Matowe lakiery cieszą się ostatnio sporym powodzeniem, ale ich dostępność na rynku nie jest najlepsza.
Ciężko namierzyć kolor, który nas interesuje o takim wykończeniu.
W takich sytuacjach najlepiej sprawdzają się matujące top coaty.
Dziś słów kilka o jednym z nich: Matt Finish z kolekcji Magic Nails od Virtual.
Ja mówiąc szczerze nigdy nie byłam fanką matowych wykończeń, ale z drugiej strony zawsze to jakaś odmiana od zwykłego manicure.
Przy niektórych kolorach wygląda to całkiem ładnie.
Top coat od Virtual sprawdza się w swojej matującej roli całkiem przyzwoicie.
Co prawda trzeba przyznać, że nie jest to zbyt trwałe matowienie, ponieważ na moich paznokciach mat po jednym dniu zaczyna trochę znikać i nie jest już 100% matowy, ale nadal wygląda to nieźle.
Rozprowadza się całkiem dobrze, nie tworzy smug, choć zauważyłam, że to jak się prezentuje zależy w dużej mierze od lakieru bazowego, na który nakładany jest top coat.
Szybko wysycha - za to duży plus.
Na poniższym zdjęciu top coat mam nałożony tylko na paznokieć serdecznego palca - tak dla porównania.
Co prawda trzeba przyznać, że nie jest to zbyt trwałe matowienie, ponieważ na moich paznokciach mat po jednym dniu zaczyna trochę znikać i nie jest już 100% matowy, ale nadal wygląda to nieźle.
Rozprowadza się całkiem dobrze, nie tworzy smug, choć zauważyłam, że to jak się prezentuje zależy w dużej mierze od lakieru bazowego, na który nakładany jest top coat.
Szybko wysycha - za to duży plus.
Na poniższym zdjęciu top coat mam nałożony tylko na paznokieć serdecznego palca - tak dla porównania.
Ciekawie prezentuje się też na lakierze czarnym, ale to testowałam już na wzorniku:
Podsumowując:
Jeśli szukasz matowej alternatywy ulubionego koloru lakieru do paznokci, będzie to idealne rozwiązanie, ale trzeba się niestety pogodzić z tym, że nie będzie to nadzwyczaj trwały efekt.
Tak czy siak ja z matowymi odcieniami moich lakierów na pewno jeszcze pokombinuję ;)
Sugerowana cena: 10,50zł










Ciekawe chociaż za matami nie przapadam
OdpowiedzUsuńMiałam matowego top coata z essence i mat szybko przestawał być matowy. Po jakimś czasie zaczynał być satynowy.
OdpowiedzUsuńUwielbiam czarne, matowe paznokcie :D
na czarnym bomba - troche jak tablica szkolna :)
OdpowiedzUsuńbardzo podoba mi sie ten efekt,musze sobie sprawic cos takiego!!
OdpowiedzUsuńto prawda - mat nie na każdym kolorze wygląda dobrze; mi się najbardziej podoba na mocnej pomarańczy ;)
OdpowiedzUsuńFajny efekt. Na pewno taki top coat warto kupić zamiast kupować kilka różnych kolorów w wersji mat
OdpowiedzUsuńMam matujący top z Essence, nie używam go bardzo często, ale go lubię i nie żałuję zakupu. Szczególnie podoba mi się na pastelowych kolorach.
OdpowiedzUsuńMaty od czasu do czasu są fajne:)
OdpowiedzUsuńhttp://kobiece-wariacje.blogspot.com/
Mi się bardzo podobają maty ;)
OdpowiedzUsuńFajny bajer, można wyczarować mat na swoich ulubionych kolorach. Szkoda tylko tej trwałości
OdpowiedzUsuńchętnie bym wypróbowała
OdpowiedzUsuńJa też wolę normalne :)
OdpowiedzUsuńMuszę w końcu zainwestować w jakiś mat
OdpowiedzUsuńuwielbiam matowe wykończenie.. mam kilka matowych lakierów, ale jak sama napisałaś- ciężko zdobyć interesujący nas kolor w matowym wydaniu.. sama posiadam e.l.f. matte finisher i uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńMatowe to nie do końca moja bajka, ale czasem używam matte velvet z GR, mam kilka kolorów, to - wg mnie - takie półmaty;)
OdpowiedzUsuńMuszę go poszukać bo da drugie życie moim lakierom :)
OdpowiedzUsuńtak na pojedynczym pazurku jeszcze fajnie to wygląda ale już na wszystkich niezbyt mi się widzi ;-)
OdpowiedzUsuńnie podobają mi się matowe paznokcie,ale bardzo podoba mi się ten róż, mogłabyś napisać z jakiej firmy i jaki numer;)
OdpowiedzUsuńMarta
to Jessica - Alluring Creature, pisałam o nim tu:
Usuńhttp://za-wysoko.blogspot.com/2011/12/o-lila-rozu-na-paznokciach-od-jessica.html
Nie lubię matowych paznokci, ale na czarnym lakierze wygląda całkiem fajnie :)
OdpowiedzUsuńnie lubie matowych :)
OdpowiedzUsuńMam top matujący akurat z Essence, ale efekt równie dobry :) Lubię od czasu do czasu zmatowić pazurki.
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam, że Virtual ma mat, fajnie się spisuje.
OdpowiedzUsuńjeszcze nie kupiłam matowego, ale się zbieram;)
OdpowiedzUsuńooo wyglada fajnie!!
OdpowiedzUsuńsuper wygląda, jutro lecę do sklepu!
OdpowiedzUsuńMam go od jakiegoś czasu i bardzo lubię. Fakt, że trwałośc nie powala, ale po matowym top coatcie Essence jakikolwiek inny, który wytrzymuje dłużej niż 12 godzin jest odkryciem roku.
OdpowiedzUsuńsuper to wygląda
OdpowiedzUsuńNadal nie mogę się przekonać do matt'u ale tutaj efekt wygląda naprawdę fajnie :) Taki efekt jest świetny i nie mogę się napatrzeć -> http://2.bp.blogspot.com/-DPc65_a1DDg/TvHOF1VsYsI/AAAAAAAALs8/ldaueX-y6oU/s1600/black+nails.jpg Jak sądzisz? :)
OdpowiedzUsuńteż mi się bardzo podoba :)
Usuńja nie przepadam za matami. poz atym maluej na gore zawsze odzywke nawierzchniowa nail tek a ona nablyszcza wiec matu sobie raczej nie zrobie ;-)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się efekt :) Ale u kogoś :D
OdpowiedzUsuńświetnie to wygląda :)))
OdpowiedzUsuńTyle razy probowalam i nie moge przekonac sie do tych matowych paznokci. Tai lakier sprawia ze moge dlonie wygladaja na chore, szare, zniszczone;/
OdpowiedzUsuńnie bardzo mi si ematowe wykonczenie podoba,aloe to przecież kwestia gustu:)
OdpowiedzUsuńHmmm,może nie jestem zbytnio nowoczesna co do paznokci (chociaż pękające i magnetyczne lubię!;) ale wolę jak paznokcie dają blask, więc chyba niezbyt przekonana jestem do takiego zmatowienia. Chociaż przyznaję, że ciągle czaję się na kilka odcieni Golden Rose właśnie z serii matowej! :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;)
Mi nie podpasowały matowe wykończenia:(
OdpowiedzUsuńWygląda to bardzo ciekawie. Gdzie można kupić takie cudo? :)
OdpowiedzUsuńnajlepiej szukać w małych drogeriach ;)
UsuńMatowe paznokcie to raczej nie moja bajka.
OdpowiedzUsuńMam taki "bajer" tylko z Bourjois (o dziwo bo nie wiedziałam że ta firmo w ogól produkuje takie gadżety) i faktycznie- to fajna alternatywa zwłaszcza że nie musisz kupować pięćdziesięciu lakierów matowych tylko te które masz przeistaczasz w mat ;)
OdpowiedzUsuńŁadnie matuje :) lubię matowe paznokcie, ale raz na jakiś czas - dla mnie to też taka odskocznia od "normalnego" manicure ;)
OdpowiedzUsuńPierwszy lakier matowy kupiłam z dwa lata, bo miał ładny kolor, który nie był dostępny w standardowej formule - z nastawieniem, że pociągnę go top coatem, aby wyglądał "normalnie".
OdpowiedzUsuńDrugi nabyłam dwa tygodnie temu. Co prawda zamarzył mi się czarny, ale jako że nie był dostępny, zdecydowałam się na szary. U mnie również zbyt długo mat się nie utrzymuje.
W niedalekiej przyszłości planuję upolować top coat matowy, by móc wypróbować lakiery, które posiadam w takiej wersji.
Ciekawa jestem czy "na starość" też mu będą przy wysychaniu białe kropki się robić jak temu z Essence.
OdpowiedzUsuńfajny efekt. ;)
OdpowiedzUsuńnie jestem fanką matu na paznokciach, jak dla mnie wygląda "niezdrowo" :O
OdpowiedzUsuńLubię matowe wykończenie lakierów, ale ja używam Matt Top Coat z Essence i również jestem zadowolona ;)
OdpowiedzUsuńNie bardzo mi się to podoba,ale to oczywiście rzecz gustu:)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie jestm fanką wysokiego połysku, mat nie dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie mialam do czynienia z tymi matujacymi lakierami, ale zamierzam wyprobowac.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
Uwielbiam wszystko co matowe:D!
OdpowiedzUsuńTen czarny matowy jest extra :D Świetnie wygląda, przynajmniej tu na zdjęciu :) Ciekawa jestem jakby wściekła czerwień się w matowym wydaniu prezentowało :D
OdpowiedzUsuńHej.
OdpowiedzUsuńZostałaś oTAGowana.
http://yasinisi.blogspot.com/2012/02/tag-nigdy-nie-wychodze-z-domu-bez.html
Zapraszam do zabawy :)
lubię matowe lakiery więc to coś dla mnie..
OdpowiedzUsuńZaprosiłam Cię do zabawy ;* http://velvethair.blogspot.com/2012/02/moich-7-grzechow-gownych.html
OdpowiedzUsuńA ja wyszperałam dzisiaj: http://weheartit.com/entry/23961406
OdpowiedzUsuńMoże już widziałaś :)
widziałam, widziałam i niestety nie tylko tam, ale co zrobić?
UsuńEh... No ale z drugiej strony... niezły zasięg ;) Pozdrawiam
UsuńNie dla mnie... Jakoś mnie nie kręcą matowe paznokcie...
OdpowiedzUsuńTak... Pomalowałam pazurki na raz na ciemną zieleń a innym razem na granatowo i z paskami do frencza pomalowałam lakierem matującym końcówki. Świetny efekt, ale na jeden dzień! Następnego dnia już nie było widać efektu, tylko patrząc dość krzywo pod światło. A szkoda.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny efekt, muszę przyznać. :) Ja za to raczej nie przepadam za lakierami z błyszczącymi drobinkami, więc taki top coat to fajna alternatywa. :)
OdpowiedzUsuńjak patrzę na dłonie innej osoby z matem na pazurkach to jest wszystko ok, jak zrobię to u siebie bardzo źle się z tym czuję - tak jak pękacze mnie nie powaliły tak samo maty - mogę patrzeć ale ich nie używać ;)
OdpowiedzUsuńMam również do matu mieszane uczucia... Niby u innych mi się podoba szalenie, byłam ostatnio w Naturze i był top z Catrice za niecałe 10zł. Już wrzuciłam do koszyka, ale w efekcie się rozmyśliłam :/ Muszę chyba jednak spróbować. PS. Właśnie trwa u mnie moje pierwsze rozdanie i jeśli masz ochotę, to zapraszam :* http://pieknaodzawsze.blogspot.com/2012/02/rozdanie-po-raz-pierwszy-urodzinowe.html
OdpowiedzUsuń