This is First Om Templates Demo Site

Ślimaczki z ciasta francuskiego



  9 lipca 2011    Etykiety: 
Pamiętacie wpis o wieczorze panieńskim? KLIK
Zdobyłam przepisy i jeden nawet już dzisiaj wypróbowałam.
Dopadło mnie jakieś przeziębienie, w związku z tym nie ruszam się nigdzie z domu, w dodatku sąsiad zafundował mi pobudkę o 6:30 rano. Jak się okazało ciągle trwała jego impreza, która zaczęła się o 21 dnia poprzedniego, uroki mieszkania w bloku... 
Dlatego też postanowiłam ten wolny czas jakoś wykorzystać i wypróbowałam ślimaczki z ciasta francuskiego.

Czego potrzebujemy?
- ciasta francuskiego - takiego w ruloniku,
- dodatków typu ser, szynka, co kto lubi,
- papieru do pieczenia.

Ciasto z rulonika rozwijamy i kładziemy na niego nasze dodatki. 
Ja wybrałam ser i szynkę. Nakładamy to na ciasto w miarę równomiernie, żeby potem nie było problemu ze zwijaniem. Ja kroiłam szynkę w paseczki, a ser starłam na tarce, ale myślę, że równie dobrze można kłaść całe plasterki i nie zrobi to różnicy. Następnym razem sera dam trochę mniej, a szynki więcej ;)


Kiedy już mamy wszystkie dodatki na cieście można je trochę przyprawić solą, pieprzem itp., ale nie jest to konieczne. Następnie zwijamy wszystko z powrotem tak jak było, starając się to robić jak najciaśniej, żeby nic się nie rozleciało.


Gotowy rulon wkładamy na jakieś 15 minut do zamrażalnika, żeby lepiej się go kroiło.
Po 15 minutach wyjmujemy i kroimy na krążki mające mniej więcej jakiś 1cm.


Blachę wykładamy papierem do pieczenia i na niej kładziemy ślimaki w odstępach między sobą.


Pieczemy w około 200 stopniach, przez jakieś 15 minut. Ja piekłam trochę dłużej, koleżanka krócej, więc warto czuwać, bo łatwo spalić ;)


A tak prezentują się gotowe. Serwuje się je często z sosem czosnkowym, ale ja sobie darowałam.
Smakują pysznie i na ciepło i na zimno (mi bardziej na zimno).
Do tego robi się je naprawdę szybko i można dodać co tylko się chce.
Ja za jakiś czas spróbuję chyba zrobić takie na słodko :)

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

67 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł.
    Wyglądają bardzo smacznie.
    Może sama się skusze i zrobie coś takiego:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają przepysznie! Nawet nie wiesz, jakiej ochoty mi na nie narobiłaś :D Chyba zaraz pobiegnę do sklepu po ciasto francuskie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj wypróbuję przy najbliższej okazji:>

    OdpowiedzUsuń
  4. prezentują się naprawdę smakowicie! myślę, że warto je spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł super przekąska dla niespodziewanych gości ( ja zawsze ciasto francuskie mam w lodówce bo z niego można pyszne rzeczy wyczarować:) Pomysł rewelacja moja siostrzenica będzie miała urodziny nie długo podsunę ten pomysł jej mamie dzieciaki lubia takie rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Smakowicie wygląda :) Aż muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszą być naprawdę smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładnie wyglądają:) chyba muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale apetycznie wyglądają, mniam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż się głodna zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szybkiego powrotu do zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo pomysłowe ! Wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oo slimaczki juz znam :) ja wczoraj robiłam paróweczki z cieście francuskim - też pycha ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. cóż za pyszne stwory ! ale mi smaka narobiłaś . też coś takiego będę musiała przyrządzić !

    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  15. aż mi się ślina zebrała... mmmm pyszności! :D wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają przepysznie, chyba spróbuję je kiedyś zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Paróweczki robię bardzo podobnie. Wycinam z ciasta francuskiego takie prostokąty długości parówki. Smaruję taki trójkąt ketchupem ewentualnie innym sosem :) parówkę owijam serem i to wszystko ciastem fransukim. Na 20 minut do piekarnika i mamy taki jakby hot dog w ciescie francuskim - pychota;)

    kiedyś była u nas taka piekarnia Flerynka - i tam były najlepsze parówki w cieście mhmmmmm

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś czuję, że te ślimaczki w poniedziałek lub we wtorek pojawią się na moim stole:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałam pokazać, ale na mojej bladej twarzy nic nie było widać :(
    Smakowicie wyglądają chyba sobie też coś takiego wypróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rewelacyjny pomysł ;] Na pewno wypróbuję.
    Dużo zdrowia! ;]

    OdpowiedzUsuń
  21. smakowicie wyglądają, muszę wypróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale pysznie to wygląda! Lecę po ciasto francuskie i piekę wieczorem! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ja je jadam na słodko z rodzynkami w środku albo jabłkami i cynamonem

    OdpowiedzUsuń
  24. to jest super!!!! na pewno wypróbuję przepis :) Gdzie kupujesz ciasto i ile za nie płacisz? To z Lidla jest ok, ale jest go mało w paczce

    OdpowiedzUsuń
  25. Znam skądś te uroki mieszkania w bloku ;))...

    A przepis - rewelacja!!! na pewno wypróbuję, zwłaszcza przy mięso-serożernym mężu :D:D:D, który kocha wszelkie zapiekanki w cieście francuskim :)))

    p.s. to była mała zemsta na sąsiedzie? :D ntakie zapachy z Twojej kuchni,a on głodny po imprezie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mmm, wygląda pięknie :D
    chyba skorzystam z przepisu, dzięki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kolejne mniam! chcesz mnie utuczyć? ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też takie coś zrobię jak tylko kupię ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Apetyczne - z chęcią bym zjadła :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyglądają ciekawie, ale ja ciasto francuskie raczej preferuję ze słodkimi rzeczami:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak jak ja nie przepadam za ciastem francuskim, to slimaczki prezentują sie bardzo ładnie, hmm głodna jestem ale dzis naleśniki ze szpinakiem albo makaron ze szpinakiem mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
  32. Ooo, warte spróbowania! w sumie bardzo proste ale nie wpadłabym na taki pomysł:P

    OdpowiedzUsuń
  33. Smakowicie te ślimaczki wyglądają. Tylko jakoś ciasto francuskie zawsze mi się kojarzyło "na słodko", ale jestem bardzo ciekawa przepisu. Za tydzień idę oblewać magisterkę przyjaciółki, to może akurat zrobię coś nowego? Kusisz..:)
    Szybkiego powrotu do zdrówka! U mnie na blogu już plany jesienne:)

    OdpowiedzUsuń
  34. na pewno wypróbuję ten przepis, bo smacznie wyglądają ślimaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyproboje to na mojej 18 ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mniam, muszę spróbować, bo wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ojacie . wyglada przepysznie! ;D

    OdpowiedzUsuń
  38. Paula, znaczy się niekońćząca się historia (czyt. impreza :P), nie zazdroszczę, zresztą...u mnie nie lepiej, niemal na co dzień hałasy czysto imprezowe :/

    tak, szczęśliwa mężatka ;)) w sierpniu roczek stuknie :P

    OdpowiedzUsuń
  39. wyglądają bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ślimaczki siedzą już w piekarniku, mam nadzieję, że wyjdą pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  41. świetny przepis, zwłaszcza, że miałam zamiar spróbować coś ugotować :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ooo jaa ! mega apetycznie to wygląda. chyba lubisz gotować . :)

    OdpowiedzUsuń
  43. przepysznie wyglądają, a na pewno jeszcze lepiej smakują :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. mam elektryczny piekarnik, w którym nie da nastawić się temperatury i ślimaczki siedzą już w nim pół godziny :( nie chcą się zrobić takie ładne, jak Twoje...

    OdpowiedzUsuń
  45. o kurcze ale świetne! na pewno wypróbuję sama :)

    OdpowiedzUsuń
  46. wygląda pyyyyyyysznie!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. No troszkę potrwa,bo 18 dopiero w październiku:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Wyglądają pysznie:)!!! Muszę wypróbować:P

    OdpowiedzUsuń
  49. powiedziałam mężowi o tym, że można je jeść z sosem czosnkowym "to co, kiedy jedziemy do sklepu po ciasto francuskie?". wyszło na to, że zrobimy je w piątek:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ale smacznie wyglądają ^^.

    OdpowiedzUsuń
  51. coockie:
    ja ciasto dzielę na 6 prostokątów, na kazdy kładę ser i parówkę po skosie, zwijam w rulonik i wychodzą jakby hot dogi. maczane w ketchupie są pycha

    OdpowiedzUsuń
  52. Wyglądają przepysznie! Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Oj, Lilou kusi i wciąga ;) nie da się poprzestać na jednej. Planuję jeszcze zakup serduszka - w nagrodę za tytuł mgr, ale to, mam nadzieję, we wrześniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie ma, nie ma, to jest taki bardzo, bardzo stary piekarnik :D Ale ślimaczki wyszły pyszne. Nie wpadłam na to, żeby je obrócić i sprawdzić jak wyglądają z drugiej strony. Całe szczęście nie spaliły się :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja ślimaczki robię na słodko - z cynamonem i czekoladowymi groszkami ;)
    Tutaj możesz podejrzeć moje przepisy: www.kuchcikowo.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  56. Wyglądają smacznie;-) i muszę skorzystać z przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  57. wyglądaja obłednie :)
    Masz bardzo ładny blog :*
    Zapraszam do mnie :

    http://paticee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. o kurde tylko wroce z wakacji i sie za takie cos zabieram mniaaaam :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Świetnie wyglądają :D zrobię je na parapetówkę i te z brzoskwiniami również :) polecasz jeszcze jeszcze jakieś potrawy, proste i szybkie na takie imprezy? :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Z francuskiego ciasta jeszcze nie robilam,natomiast czesto robie tak bardzo tu (Szwecja) popularne "pizzabullar". Ciasto jak na pizze tylko zamiast pizzy zwijasz jak Twoje slimaczki =)

    OdpowiedzUsuń
  61. Powinna być opcja drukuj :D <Mniam przepisy :)

    OdpowiedzUsuń