Założę się, że każda z Was ma w swoich zbiorach przynajmniej jeden kosmetyk, który kupiła ze względu na opakowanie. Producenci prześcigają się w co raz to wymyślniejszych i bardziej oryginalnych pomysłach na "ubieranie" swoich produktów, a my chcąc, nie chcąc ulegamy.
Bo w końcu jak tu się oprzeć uroczej kokardce przy opakowaniu perfum, czy designerskiemu nadrukowi na szmince, czy pudrze?
Jednym z takich właśnie uwodzących nas swoim wyglądem zewnętrznym kosmetyków jest puder do ciała firmy
Agent Provocateur - Poudre d'Amour.
Agent Provocateur - Poudre d'Amour.
Jest zamknięty w niepozorny, różowy karton, po otwarciu którego wyłania się jego właściwe opakowanie: pudrowo-różowe pudełko "przewiązane" plastikową, czarną wstążką.
Mi wydało się totalnie urocze, mimo, że za fankę różowego nigdy się nie uważałam.
Pod pokrywą tego cacka kryje się cudowny w dotyku puszek do nakładania pudru.
Jest mega mięciutki i jego używanie to czysta przyjemność dla skóry.
Z kolei pod kolejną pokrywą (tą na której znajduje się puszek) znajduje się już właściwy kosmetyk - intensywnie pachnący puder do ciała.
Szczerze mówiąc to przy tej całej otoczce można o nim i jego funkcji zapomnieć, wpadając w zachwyty nad opakowaniem ;)
Ale do rzeczy.
Opis ze strony perfumerii alezapach.pl:
Agent Provocateur Provocateur to tajemnica uwodzicielstwa, zmysłowości i elegancji. To kosmetyk godny kobiety świadomej swoich zalet i swojej wartości. Pozwoli Ci poczuć się wyjątkowo w każdym okolicznościach i w każdej sytuacji. Doskonała konsystencja zapewnia komfort w czasie aplikacji kosmetyku, który urzeka także swoim wyjątkowym zapachem.
nuta głowy: olejek szafranowy, kolendra
nuta serca: olejek z marokańskiej róży, egipski jaśmin, olejek francuskiej magnolii, ylang-ylang, biała gardenia
nuta bazy: drzewo cedrowe, wetiwer z Haiti, piżmo.
Cena: 78zł

Moja opinia:
Obietnica spełniona - ten kosmetyk na pewno każdej kobiecie pozwoli poczuć się wyjątkowo, chociażby ze względu na tą całą otoczkę. Co prawda nie to jest najważniejsze w kosmetykach, ale trzeba przyznać, że to jednak taki zwykły kosmetyk nie jest i nie bez powodu jego wygląd zewnętrzny gra główną rolę.
W końcu jak inaczej daj kobiecie poczucie wyjątkowości, jeśli nie właśnie w taki sposób? Nie od dziś wiadomo, że takie z pozoru błahe szczegóły robią na nas ogromne wrażenie :)
Sam puder jest pudrem rozświetlającym, nadaje skórze blasku, daje ładny, delikatny efekt, bez żadnych nachalnych drobinek. Jego zapach jest dosyć intensywny, kiedy wącham go bezpośrednio w opakowaniu nie podoba mi się ani trochę, ale kiedy go już użyję staje się o wiele delikatniejszy i dużo bardziej przyjemny.
Zapach to oczywiście kwestia bardzo indywidualna, ten jednak jest mocno kontrowersyjny. Ma prowokować, kojarzyć się z seksem, pożądaniem, jednak bywa z tym różnie - ja się do tego zapachu przekonałam, uznałam go za idealny na gorące wieczory, z kolei mój facet stwierdził, że nie podoba mu się ani trochę. No i gdzie tu to pożądanie? ;))
Zapach to oczywiście kwestia bardzo indywidualna, ten jednak jest mocno kontrowersyjny. Ma prowokować, kojarzyć się z seksem, pożądaniem, jednak bywa z tym różnie - ja się do tego zapachu przekonałam, uznałam go za idealny na gorące wieczory, z kolei mój facet stwierdził, że nie podoba mu się ani trochę. No i gdzie tu to pożądanie? ;))
Odstraszać może jedynie cena, ja chyba sama sobie bym czegoś takiego nie sprawiła, bo w końcu takich kosmetyków na co dzień raczej się nie używa, ale już jako prezent od ukochanego zrobiłby na pewno spore wrażenie ;)









faktycznie opakowanie aż krzyczy "kup mnie"!! ;)
OdpowiedzUsuńbardzo urocze i nawet największego bubla używałoby się z przyjemnością, gdyby był ukryty w takim opakowaniu :)
jampi: otóż to ;)
OdpowiedzUsuńfakt, cała ta otoczka kusi...i grunt to mieć odpowiedni dystans do oceny tego typu produktów, taki dystans jaki prezentujesz...bo dokładnie jak podsumowałaś - kobieta otrzymując taki kosmetyk od ukochanego byłaby baaaardzo zadowolona, sama wybrałaby jednak coś innego :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :*
śliczne opakowanie!
OdpowiedzUsuńKosmetyk wygląda prześlicznie! Niestety bardzo lubię jak kosmetyki ładnie wyglądają, itd. Czemu niestety? Bo to mnie bardzo gubi podczas kupowania i czasem wprost nie mogę się powstrzymać przed nabyciem nowej rzeczy! Z Twojej recenzji wynika, że jest całkiem dobry, aczkolwiek chyba sama nie zdecydowałabym się na jego kupno, bo trochę odstrasza mnie cena, ale jakby ukochany mi go sprawił to już co innego!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Nie pokazujcie mi tego nigdy więcej, bo jeszcze kupię:) Niestety/stety kobiety to estetki i nikt ani nic tego nie zmieni.
OdpowiedzUsuńrozbawiło mnie zdanie o pożądaniu ;) faktycznie urocze opakowanie :)
OdpowiedzUsuńUrocze opakowanie :) Z pewnością się kiedyś skuszę :)
OdpowiedzUsuńCudeńko ;))
OdpowiedzUsuńale kusisz! chyba jestem skłonna sprawic sobie takie cudo bo wyglada suuuuper!!!
OdpowiedzUsuńopis z pożadaniem swietny :D
świetne opakowanie :) na pewno przez nie kosmetyk działa "lepiej" ;D podobnie jak duza cena nieraz, która sprawia to samo wrażenie ;)
OdpowiedzUsuńoko cieszy :D
OdpowiedzUsuńPiękne to opakowanie !! Ja tez czesto kupuje oczami:)
OdpowiedzUsuńna pewno sama bym go nie kupiła, ze względu na cenę, i jak sama powiedziałaś, dlatego że jest do zadań specjalnych ;)
OdpowiedzUsuńAle opakowanie naprawdę robi wrażenie: nawet jakby tam w środku był zwykły talk dla niemowląt to i tak opakowanie skusiłoby niejedną:D
opakowanie piekne, gdyby nie cena pewnie każda z nas już by miała ten puder ;D
OdpowiedzUsuńŚliczne opakowanie.! Dobrze to opisałaś. :)
OdpowiedzUsuńAleż mnie skusiłaś tym wpisem droga Paulo. Świetnie napisane, bo w koncu grunt to dobre podejscie do tego typu kosmetyków =)
OdpowiedzUsuńopakowanie powala na kolana... jest tak przesłodkie, że z pewnością nie jedna kobitka by uległa :D
OdpowiedzUsuńpięknie wyglądaa<3 ta kokardka jest przecudna
OdpowiedzUsuńDobry chwyt marketingowy nie jest zły :)
OdpowiedzUsuńPodobnie działają na nas niektóre reklamy, choćbyśmy się nie wiem jak zapierały, że nie ^^
Opakowanie rzeczywiście przepiękne! Opakowania w ogóle są dla mnie bardzo ważne - przywiązuję dużą uwagę do estetyki pudełeczka, bo wiem, że używając dzień w dzień czegoś pięknego będę się po prostu dobrze z tym czuła.
OdpowiedzUsuńśliczne :)
OdpowiedzUsuńOpakowanko jest urocze, ale czy bym kupiła? Raczej nie :)
OdpowiedzUsuńnie jestem fanka zapachow Agenet Provocateur
OdpowiedzUsuńcudny!
OdpowiedzUsuńBaaaardzo fajna rzecz na prezent.
OdpowiedzUsuńŚliczne opakowanie, ale sama też chyba bym sobie nie kupiła za taką cenę.
mam podobny produkt ale rzadko go uzywam
OdpowiedzUsuńFaktycznie ładne, ale mam pułapy cenowe na różne kosmetyki, a za wygląd bym jednak tyle nie zapłaciła.
OdpowiedzUsuńŁadnie wyglądałby w moich zbiorach ;) cena PL poraża :O za takie coś :)
OdpowiedzUsuńAle na szczęście są też i tutaj, na pewno ciutkę taniej - więc kiedyś poszperam, tak tylko z ciekawości (tjjaaa...kupię jak tylko na niego wpadnę).
Opakowanie jest naprawdę śliczne... Nie używam pudrów do ciała i takowych nie kupuję, ale jakbym dostała w prezencie pewnie byłabym zachwycona :)
OdpowiedzUsuńOpakowanie naprawde zachwyca:)
OdpowiedzUsuńŚwietny bolog dodaje do obserwowanych!Zapraszam do siebie :) Jeśli spodoba Ci się mój blog dodaj do obserwowanych:)
OdpowiedzUsuńboboboboski :D
OdpowiedzUsuńrozumiem, że używając pudru z klasycznych perfum trzeba zrezygnować... a ja jednak wolę moje psikacze
OdpowiedzUsuńŚwietny blog, fantastycznie piszesz.
OdpowiedzUsuńJa właśnie należę do takich osób, które kupuja oczami :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, evecandy.blogspot.com :):*
ja właśnie wpadłam w zachwyt nad opakowanie i puder nie jest ważny ;P
OdpowiedzUsuńWygląda prześlicznie, jednak uważam, że to taki zbędny gadżet :)
OdpowiedzUsuńfaktycznie, można go kupić oczami :)
OdpowiedzUsuńmyślę, myślę i chyba jednak nie mam nic takiego co kupiłabym ze względu na opakowanie:) raczej sprawdzam co jest w srodku;)
OdpowiedzUsuńOpakowanie śliczne i zwracam na nie też dużą uwagę i czy się nie rozpadnie po kilku użyciach np. po upadku. W ogóle jestem gadżeciarą i jak dobry kosmetyk jestem w stanie się skusić. :))
OdpowiedzUsuńamazing blog!
OdpowiedzUsuńhttp://reddays-reddays.blogspot.com/
opakowanie jest urocze! ;)
OdpowiedzUsuńna mnie cudownie opakowania kosmetyków działają jak lep na muchy bo od razu mi się wydaje, że ten kosmetyk musi być dobry i często okazuję się, że zachwyt kończy się tylko na opakowaniu, no ale niestety już takie jesteśmy, że najpierw nasz wzrok przykuwa to co widoczne na pierwszy rzut oka a potem reszta i producenci kosmetyków i nie tylko to wykorzystują ;)
OdpowiedzUsuńNIGDY nie kupiłam kosmetyku ze względu na opakowanie. Oczywiście ładne pudełeczko to miły akcent ale za nic w świecie nie kierowałabym się tym przy zakupie :)
OdpowiedzUsuńSkąd ja to znam :) Najczęściej ulegam opakowaniom w H&M, mimo że zdaje sobie sprawe ze kosmetyki maja do kitu :D Ale taki już chyba nasz kobiecy urok ze dzialaja na nas takie rzeczy :D
OdpowiedzUsuńOpakowanie tego pudru jest przesliczne, sama bym sie pewnie skusiła :)
Prawda, że kolczyki są śliczne?
OdpowiedzUsuńAż chce się je zjeść ;)
Otagowałam Twój blog w zabawie 10 pytań kosmetycznych :) zapraszam do zabawy, szczegóły u mnie na blogu :)
OdpowiedzUsuńna ustach mam tylko ten błyszczyk a co :D?
OdpowiedzUsuńsuper blog;)
OdpowiedzUsuńobserwuję i zapraszam;*
Opakowanie jest przepiękne! :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie opakowania. :)
OdpowiedzUsuńBeautiful package!!
OdpowiedzUsuńwygląda niesamowicie, to fakt.
OdpowiedzUsuńdzięki temu każda kobieta może poczuć się jak księżniczka ; )
do zakochania to opakowanie :)
OdpowiedzUsuńopakowanie bardzo fajne, chociaż dla mnie kosmetyk raczej zbędny :) no i cena jakoś mnie nie przekonuje do kupna... ale takiego prezentu bym nie oddała :)
OdpowiedzUsuń