This is First Om Templates Demo Site

Ciotki-klotki, krytykanci i wytrwali, czyli typologia komentujących blogi



  31 lipca 2012    Etykiety: 
Myślę, że każda blogerka, która pisze już od jakiegoś czasu zdążyła się zorientować, że osoby komentujące wpisy można podzielić na kilka grup. Stąd też pomysł żeby pół żartem, pół serio stworzyć taką typologię w ramach wpisu z cyklu "nudzę się i piszę bzdury".

Na wstępie chcę jednak podkreślić, że ten wpis nie ma na celu obrażanie kogokolwiek - jest napisany z przymrużeniem oka i doskonale zdaję sobie sprawę, że pewnie ja również czasem zaliczam się do któregoś z tych typów, więc absolutnie proszę się nie obrażać ;)


1. Ciotki-klotki.
Zdecydowanie jeden z moich ulubionych typów, czyli komentatorki zaczynające swoje wypowiedzi od słów typu "Kochana", "Kicia", "Kochanie" i wszystkich innych w tym tonie. Ale trzeba tutaj przyznać, że po przeczytaniu taki komentarz brzmi całkiem zabawnie, więc myślę, że spokojnie można je zaliczyć do grona pozytywnych.


2.Jednowyrazowcy.
Czyli komentujący jednym, góra dwoma wyrazami typu "fajnie", "super", absolutnie każdy wpis.
Zazwyczaj w gratisie dodają adres swojego bloga, wraz z zachętą do jego odwiedzenia, co sprawia, że stopka jest dwa razy dłuższa, niż właściwy komentarz.


3. Podpisujący listę obecności.
Wiadomo - trzeba dać o sobie znać, a najlepiej zrobić to komentując u innych.
Tworzymy więc listę blogów, które codziennie trzeba skomentować choćby nie wiem co i jedziemy!
Pod żadnym pozorem nie wolno czytać treści wpisów - w końcu kolejne blogi do skomentowania czekają, szkoda na to czasu.
Grunt żeby się pokazać, a czy piszemy na temat, czy nie to już drugorzędna sprawa ;)


4. Wiedzący najlepiej absolutnie wszystko.
W wielu przypadkach to pozytywne zjawisko, bo kilka razy zdarzyło się, że ktoś uświadomił mi mój błąd, ale w miły i sympatyczny sposób i za tego typu komentarze zawsze jestem bardzo wdzięczna. Ale niestety dużo częściej trafiają się komentujący, którzy uważają, że ich zdanie jest jedynym właściwym "i już". Myślę, że w przypadku blogów urodowych jest to szczególnie widoczne przy recenzjach kosmetyków. Jest mnóstwo osób, które uważają, że skoro ich kosmetyk nie zadowolił, to nikt inny nie może być z niego zadowolony i odwrotnie - skoro one uważają go za dobry, to nikt nie powinien być rozczarowany.
Zapominamy o tym, że wszystkie nasze wpisy to sprawa bardzo subiektywna i każdy ma prawo do własnego zdania.


5. Krytykanci.
Osoby, które odzywają się rzadko i wyłącznie wtedy, gdy mogą coś skrytykować lub pokazać, że wiedzą lepiej.
Nie jestem zwolenniczką kółek wzajemnej adoracji, ale przegięcie w drugą stronę też nie jest wskazane.


6. Entuzjaści przez duże E.
Czyli totalne przeciwieństwo krytykantów - z ich komentarzy wprost leje się tęcza i według nich wszystko, co przeczytali/zobaczyli we wpisie jest tak wspaniałe/olśniewające/niesamowite, że aż w głowie się nie mieści, a autorka bloga to po prostu chodzący ideał ociekający fantastycznością. Ale humor poprawiają - trzeba im to przyznać ;)


7. Anonimki.
Tu chyba rozwodzić się nie trzeba, bo każdy chyba wie o czym mowa.
Ale całe szczęście Anonimy bywają nie tylko wredne i zdecydowana większość tych moich to bardzo pozytywne osoby.
Trzeba też przyznać, że z pomysłowości tych mniej pozytywnie nastawionych można się czasem pośmiać.


8. Wytrwali.
Komentują zdecydowaną większość, o ile nie wszystkie wpisy, potrafiąc napisać coś więcej, niż kilka wyrazów.
We mnie budzą podziw (bo sama mam czasem wątpliwości, czy byłabym w stanie czytać wszystkie swoje wypociny) i oczywiście również sympatię, bo z takimi osobami można porozmawiać pod wpisem, a często te rozmowy przenoszą się także na kontakt mailowy.


9. Spamerzy (by Katrin) lub jak kto woli Gościnni (by Atqa Beauty).
Czyli popularne ostatnio linki do Szajni Boxów, zaproszenia do siebie albo kultowe już na blogach "Obserwujemy?".


10. Rozliczacze (by kolorkowana)
Komentatorzy z zacięciem ekonomicznym, którzy bardzo dbają o stan portfela blogerek i drżą w obawie, że ktoś mógłby wydać więcej, niż jest w stanie. Stoją na straży naszych finansów i każdy większy wydatek dzielnie wypominają.


I to by chyba było na tyle - pomysły mi się skończyły ;)
Jeśli macie jakieś swoje propozycje to koniecznie dajcie znać - uzupełnię wpis.

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

160 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. no i pękłam ze śmiechu przy pierwszym komentarzu :D
      zapomniałaś o adresie bloga! hahahha!

      Usuń
    2. myslalam o dodaniu ,ale ostatecznie sie powstrzymałam ;)

      Usuń
  2. Hahahahaha świetnie to zrobiłaś :D Znaczy podział ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe :) sama nieraz zaliczam się do niektórych z grup ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Yyyy, nie mogę teraz sama się odnaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hahaha uśmiałam się!:)
    Nie mam też pomysłu jak jeszcze można określić niektorych komentujacych
    O! jeszcze są spamerzy czyli już totalnie sam link do bloga ew jakiejś innej strony np niedawno było to ShinyBox ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja, ale tych uznałam za niewartych uwagi, bo i tak lądują w koszu ;)

      Usuń
  6. Ciekawy podział przedstawiłaś:)tak teraz się zastanawiam do którego typu by tu siebie podpasować:D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja w zalezności od nastrojów wbijam się w konkretną grupę :D życie

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie.

    Zapraszam do siebie (niecierpek.blogspot.com)

    :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Trafny podział ;)
    Tylko można się dopasować do więcej niż jednej grupy

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny podział... Ciotki-klotki i inne fajne "tytuły" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobre :D (jestem aktualnie jednowyrazowcem hehe)

    OdpowiedzUsuń
  12. hahaha ale się uśmiałam:)hmmm tylko teraz...do jakiej grupy zaliczyć mój komentarz, Kochana;)?

    OdpowiedzUsuń
  13. A gdzie grono "obserwujemy?, ja już obserwuję, a Ty? :*:*" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie gdzie oni - bo ich do jednowyrazwców zaliczyć nie można bo czasem nawet się nie pofatygują aby napisać słowo: fajne itp ;)

      Usuń
  14. Jeszcze Roliczacze, którzy namiętnie zaglądają do portfela i rozliczają ile to wszystko kosztowało lub komentują, że nigdy tyle za mazidło nie daliby:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, albo pytają "Skąd masz na to pieniądze?", jakby nie wiedzieli, że z nieba spadają, ewentualnie rosną w doniczce na parapecie.

      Usuń
  15. O, mój blog odwiedza chyba każdy typ, jaki tutaj przedstawiłaś. :D Najbardziej jednak drażni mnie komentarz typu: "Super blog, obserwuję, liczę na to samo, www.nazwa.blogspot.com". :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam uczulenie na takie osoby
      o ile jeszcze napiszą coś z sensem w komentarzu i w bonusie dopieszczają mnie linkiem to zamieszczam, ale jeśli to taki typ ' fajnie, obserwujemy?' no to nie ma przebacz

      Usuń
  16. Brakuje jednej bardzo ważnej grupy! Bo gdzie są "Gościnni", którzy zapraszają do siebie?

    OdpowiedzUsuń
  17. hehe bardzo fajny podział, do czego by tu się zaliczyc ?
    Chyba do każdej po trochu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trafne :D Najbardziej chyba "lubię" jednowyrazowców, ostatnio dostałam taki komentarz - "Ciekawe ;)" (Koniec cytatu). W długim na 5 akapitów poście z kilkoma zdjęciami coś z pewnością musiało okazać się ciekawe, ale co...?
    Ja z kolei należę chyba do grupy "epopejowców", bo przeważnie piszę dość długie komentarze i czasem potem mi wstyd, że tak się wyróżniam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez dostalam, taki sam komentarz! To chyba tak hurtowo ta osoba wszystkich obdarowuje....

      Usuń
    2. ja tam epopejowców bardzo lubię ;)

      Usuń
    3. Ja też często mogę się zaliczyć do "epopejowców", macham komentarz na parę linijek i potem mi czasem głupio, bo może autorów blogów nie interesuje aż tak bardzo mój wywód - zwłaszcza jeśli reszta komentarzy jest sporo krótsza. Ale co na to poradzić, ja albo piszę dużo, albo w ogóle, dla samego "ciekawe" nie ma sensu nawet ruszać klawiatury ;)
      Czasem wyjdzie ze mnie ciotka-klotka i się pozachwycam, ale to też w dość długiej formie... :)

      Usuń
  19. Dodałabym jeszcze "Rzepy", czyli osoby, które zawsze znajdą coś, do czego można się przyczepić. To trochę inna kategoria niż Krytykanci.

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja mam listę blogów które staram się odwiedzać za każdym razem kiedy ktoś dodaje notkę. :) nie wydaje mi się aby było to nie na miejscu. :) a komentarze zostawiam przeróżne, czasami zdarzy mi się napisać tylko jedno słowo, ale nie po to aby mieć czas na komentowanie innych.
    nie wiem, wydaje mi się że nie można tak pchać wszystkiego do jednego wora. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś tu chyba ma problem z czytaniem ze zrozumieniem :D

      Usuń
    2. nie mam z tym porblemu i wiem że wpis jest stworzony w formie żartobliowej. piszę jak ja to widzę i tyle.

      Usuń
    3. ale ja nigdzie nie napisałam, że posiadanie listy blogów, które chętnie się komentuje jest czymś złym - chodziło tam o komentarze zupełnie nie na temat, gdzie widać, że ktoś nie przeczytał nic poza tytułem i zamieścił komentarz "aby był" ;)

      Usuń
    4. Paula, nie masz wrażenia, że na blogach wysyp takich "łowców komentarzy" pojawił się wraz z gadżetem pokazującym najczęściej komentujące osoby? Zaznaczam, że absolutnie nie obrażam tu moich kochanych spamerek, które po prostu są aktywne i komentują na temat, mam natomiast na myśli właśnie takie komentarze, które mają zaznaczyć obecność.

      Usuń
    5. właściwie to nigdy się nad tym nie zastanawiałam ;)

      Usuń
  21. Przeczytałam ten post od A do Z i zgadzam się w 100% aczkolwiek najbardziej irytuja mnie komentarze do kilku konkretnych notek związanych z jedna firmą kosmetyczną, oczywiście anonimowe, gdzie ów odważny anonimek grozi mi nawet sądem czy jakimś innym przestępstwem już nie pamiętam, a to tylko dla tego, że dane produkty się po prostu u mnie nie sprawdziły, a nie polecę nikomu czegoś co wywołało na mojej skórze reakcje alergiczną. To takie połaczenie grupy 4,5 i 7 xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie ktoś z tej firmy ;) swoją drogą to u mnie też pod produktami jednej z firmy są komentarze, że te produkty super i och i ach kiedy ja uważam, że to buble wielkie i się u mnie nie sprawdziły i nikt nie musi mi nachalnie udowadniać, że jest inaczej skoro wiem, że nie jest.

      Usuń
    2. Yasminella, masz jeszcze te komentarze na blogu? Jak się do nich dostać? Bo chętnie poczytam :D

      Usuń
    3. Atqa Wrzuciłam ci na maila link

      Usuń
  22. haha bardzo trafny podział ;) z tych komentarzy, których nie trawię u mnie najczęściej pojawiają się " obserwuję, liczę na to samo ;* " (czasami jeszcze napiszą na początku "fajnie/super" ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja oczywiście mam swoje ulubione blogi gdzie komentuje :) Sposób prowadzenia, język i oczywiście charakter danej osoby mi po prostu odpowiada więc nie pozostaje mi nic innego tylko nachalnie odwiedzać dany blog (w tym Twój) :) Sposób komentowania zależy od tego jak dany blog funkcjonuje czasami nie stać mnie na nic innego jak np 'super' itp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama zostawiam czasem jedno, dwuwyrazowe komentarze i nigdzie nie napisałam, że jest w tym coś złego, ale są osoby, które pozostawiają wyłącznie takie komentarze i to wszędzie ;)

      Usuń
  24. Haha, niezły wpis :D Sama nie wiem, do której grupy się zaliczam - nie komentuję często, ale jeśli to robię, to w sposób określony przez mój humor ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja nie wiem, do której grupy się zaliczam :) Zazwyczaj jest tak, że nie mam czasu przeczytać absolutnie wszystkich nowych postów na blogach, więc albo je przeglądam i wtedy nie zostawiam komentarza, a jeśli przeczytam i chcę dodać coś od siebie, to zostawiam komentarz (nierzadko przydługi :P). Bo gdy już odpowiadam, to staram się, aby po pierwsze, moja wypowiedź miała sens, po drugie, wnosiła coś do tematu, nawet jeśli to tylko subiektywne odczucia. I chyba też takie komentarze lubię najbardziej, gdy mogę się dowiedzieć od innych czegoś nowego, ot, tak przypadkiem.

    A podział nad wyraz trafny :>

    OdpowiedzUsuń
  26. Nosz kurde! Teraz będę miała problem z komentarzem do tego ;) Komentuje tylko moje ulubione blogi, zazwyczaj jak nie mogę napisać miłego słowa to się powstrzymuję ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. a ja nie wiem gdzie mam sie zaliczyc:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja niestety raczej jednowyrazowiec, ale zależy od chęci komentowania i stopnia ciekawości notki ; >

    OdpowiedzUsuń
  29. haha, świetnie to wymyśliłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  30. co do jednowyrazowców czekam aż mi ktoś kiedyś napisze komentarz : "Aha." :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak chcesz to mogę być pierwsza :D

      Usuń
    2. Co do jednowyrazowców i tych około - zapomniałaś o "fajny kolor" ;) Sama nie raz tak komentuję, bo co innego napisać, skoro kolor naprawdę mi się podoba! :D

      Usuń
    3. "Fajny kolor" jeszcze akceptuję, bo czasami też nie wiem, co więcej napisać, ale to zupełnie co innego niż "Super", "Fajne", "Wow", "Ciekawe" itp :P

      Usuń
    4. Ja kiedyś dostałam komentarz takiej treści "ok" :P i oczywiście z dodatkiem, że mam wejść na taki i taki blog, bo nowa notka i tym i o tym :O

      Usuń
    5. "ok" jest chyba nawet lepsze niż "aha". ;D

      Usuń
    6. Jak dostaniesz ok to normalnie wielki zaszczyt, bo przecież ok oznacza, że ktoś akceptuje Twoje treści haha :P

      Usuń
    7. Ja często nie wiem jak inaczej skomentować posty lakierowe niż "ładny/ciekawy/super kolorek" :D Zdarza mi się też pisać, że mnie nie przekonuje, albo się nie podoba.
      Ale jak widzę u siebie na blogu swój własny makijaż, który nie wyszedł mi najlepiej i sama mam do siebie zastrzeżenia, a pod nim od góry do dołu komentarze "ładnie/ślicznie" to już jest przesada:P

      Usuń
    8. Tak, jak mówię - ja sama często komentuję w podobny sposób, ale jako osoba, która stara się odpowiedzieć na każdy komentarz, nie raz zwyczajnie nie mam pomysłu co na to odpisać, mimo, że sama stwarzam innym tę samą zagwozdkę :P

      Usuń
    9. ej nie, ja też chcę dostąpić tego zaszczytu, to ja czekam na "ok".

      Usuń
    10. ja sama często komentuję w dwóch słowach i nie ma w tym nic złego ;)
      gorzej jak ktoś robi sobie wycieczki po blogach wszędzie zostawiając "fajne" albo "ciekawe" ;)

      Usuń
  31. hehe... świetny post ;) faktycznie występowanie prawie każdej z tych grup, zaobserwowałam też na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. boję się skomentować ten wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niepotrzebnie, bo on nie ma na celu wytykania czegoś komukolwiek, ot takie głupoty dla rozluźnienia ;)

      Usuń
  33. i tak najlepsze są komentarze "fajny blog, obserwujemy?" :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Kochana, ale cudowny wpisik! Zapraszam do mnie! Całuski ;)))

    A tak na serio... Faktycznie trafnie ujęty podział czytelników, na szczęście u siebie zaobserwowałam znaczną przewagę tych wytrwałych, co - trzeba przyznać - ogromnie cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślę,że nie trzeba nic dodawać Twojemu podziałowi. Trzeba też wziąć pod uwagę, że nie zawsze jest co skomentować, szczególnie, kiedy blogerka doda kilka zdjęć "inspiracji" beż żadnego słowa pisanego. W takiej sytuacji chyba najlepiej zostawić to bez komentarza. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Będę typem krytykantki, ale notki o hejtowaniu wszelekim to temat tak obcykany, że nudny, że hej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widać nie dla wszystkich bo odzew jest spory ;)

      Usuń
    2. To jest notka o hejtowaniu? Wszystkim blogerom życzę hejterów zaczynających komentarze od 'kochana' ;)

      Usuń
  37. Dobre ;) mnie najbardziej śmieszą sytuacje, w których opisuję jakiś produkt jako totalny bubel, który się u mnie nie sprawdził i przy każdym z takich wpisów mam komentarz, że ten produkt jest świetny, najlepszy, najcudowniejszy i ja nie mam racji :O

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo spodobała mi się ta notka ;) z humorek, ale jest w niej wiele prawd co do osób komentujących.

    OdpowiedzUsuń
  39. Odpowiedzi
    1. A ją to taki mieszaniec jestem chyba...z każdego po trochu...bo codziennie odwiedzam ulubione blogi, CZYTAM NOTKI i tu zależy na jaki temat się wypowiadam...komentarze krótkie, długie, jednowyrazowe raczej mi się nie zdarzają jw., ani już na pewno nie typu 'obserwuje,zapraszam do mnie...takich nie zznosze i jak pojawiają się u mnie...złośliwie ich nie odwiedzam...inne komentarze są mile widziane i zawsze odwiedzam adresatów.
      a typy komentatowrow moznaby mnożyć do woli ;)

      Usuń
  40. dobre, uśmiałam się:D no to podpisuje listę obecności na dzień dzisiejszy:D

    OdpowiedzUsuń
  41. strasznie mi sie podoba ta notka :D ja bym nawet nie mialam pomyslow zeby nazwac tych komentujacych :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  42. Oh, ależ to słtiaśnie wymyśliłaś:)

    Ja dodałabym jeszcze do tej grupy SPAMERKI. Takie, które piszą ten sam komentarz na kilkunastu (a niekiedy kilkudziesięciu blogach), ewentualnie zmieniając znaki interpunkcyjne na końcu i podpisując się "moim ulubionym" hasłem - "zapraszam do mnie", "obserwujemy", + adres bloga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te, które piszą to samo na kilku blogach to nic w porównaniu z tymi, które w taki sam sposób komentują każdy post na jednym i tym samym blogu :o fajnie. zapraszam do mnie, bo nowy wpis i tak pod każdym postem - to jest dopiero masakra ;)

      Usuń
    2. ja uwielbiam ucinać takie "gadki" krótkimi, ciętymi ripostami :D trochę ze mnie złośliwiec, ale nadgorliwość jak to mówią gorsza od faszyzmu:/

      Usuń
  43. hahahah dobre! Wychodzi na to, że ja jako komentator jestem ciotką-klotką :) Przeważnie (choć chyba tylko jeśli z daną blogerką łączy mnie już dłuższa blogowa więź) zaczynam od "kochana"... :D

    Świetnie sklasyfikowałaś odwiedzających... bardzo trafnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. To ja już nic nie mówię i siedzę cicho :P
    A poważnie to uśmiałam się, prawie, że do łez :>

    OdpowiedzUsuń
  45. znakimita typologia :) spotkalam niemal wszystkich. niemal poniewaz np anonimki nie maja do mnie wstepu, od poczatku postanowilam nie dawac wypowiadac sie bezimiennym w obawie o wlasne nerwy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Hehe, dobre:)
    Taka uwaga :
    anonimki= hejterzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszystkie anonimki to hejterzy, powiedziałabym nawet, że stanowią zdecydowaną mniejszość ;)

      Usuń
  47. mój absolutnie ulubiony typ: numer 9 !!! :D

    OdpowiedzUsuń
  48. O, jeszcze współpracownicy - "jak nawiązałaś współpracę z tą firmą?", "co ci wysłali za darmo?" ;).

    OdpowiedzUsuń
  49. "Komentatorzy z zacięciem ekonomicznym" :D:D padłam! A wszystko to przecież dla naszego dobra! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. anonimki i spamerzy <3 ah!

    OdpowiedzUsuń
  51. hehe bardzo mi się spodobał twój podział:) chyba wyczerpałaś wszystkie możliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Weszłam w blogrola i muszę podpisać dzisiejszą listę.
    Kochana super post! Zapraszam do siebie xD

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetny podział :D Sama nie wiem, do której grupy się zaliczyć, pewnie jestem pomieszaniem z poplątaniem kilku, ale to i dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  54. No Kochana, piękny wpis o malowaniu przy pomocy myszki, bardzo ładny rysunek zrobiłaś :D
    To co? Obserwujemy?
    Zapraszam do siebie http://bottle-of-happiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz, ale nie mogłam się powstrzymać, chyba zacznę tak ludzi wkurzać na co dzień XD

      Usuń
    2. o ja Cię, no to przyznaję się bez bicia, nie czytałam posta i przegapiłam obrazki. Buuuu :( ale kochana, nie martw się, na pewno śliczne rysunki wykonałaś, skoro Hatsu tak pisze. :P

      Usuń
    3. cieszę się, że Wam się podobało ;)

      Usuń
  55. oho, a ze mnie to taka ciotka-klotka :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Kochana! :D od teraz boję się cokolwiek napisać :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Hmmm, zastanawiam się teraz do którego gatunku należę :P Podział bardzo fajny i zdecydowanie adekwatny do blogowego 'rynku' :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo sympatyczny wpis:)
    Ja najbardziej lubię rozliczaczy;) mam ich bardzo duzo u siebie.. Nawet mi mówią w co powinnam zainwestować ;P

    OdpowiedzUsuń
  59. Jak w komentarzach będzie możliwość umieszczania samych ikonek itp to dopiero wzrośnie ilość komentarzy i pojawią się nowe kategorie komentatorów. Nie ma co szaleć z tymi literami:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie, coś w tym może być.
      pozostaje więc tylko mieć nadzieję, że prędko na coś takiego nie wpadną ;)

      Usuń
  60. haha świetny post :) Zwrócił moją uwagę na jedym z blogów, które regularnie czytuje..... Wszystko trafione w 10 ! :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  61. Czytając ten wpis miałam uśmiech na twarzy od samego początku ;) ale przy rozliczaczach padłam :P
    Bardzo trafnie to podzieliłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja najbardziej lubię tych rozliczających :) Czasem mam niezłą rozrywkę nad tymi wszystkimi rachunkami, które prowadzą pod wpisami, a do tego jeszcze się między sobą licytują :)
    Ostatnio przeczytałam gdzieś fajny komentarz, a było to w rozmowie właśnie tych rozliczających: "Jak chcesz wiedzieć ile wydała, to udaj się do zakładki 'współpraca' i wtedy będziesz wiedziała" ;)

    Swoją drogą chyba brakuje jeszcze "podglądaczy", ale oni się przecież nie odzywają :D

    OdpowiedzUsuń
  63. Fajny wpis, sama byłam chyba w prawie każdej grupie chociaż raz. Co do krytykantów to miałam jedną komentatorkę, która pisała tylko kilka razy i za każdym razem, że tak strasznie nie podobają jej się moje paznokcie, że, aż musi to napisać, ciekawe, że ciągle wraca i udręcza się przeglądając mojego bloga.
    Ciekawią mnie też Ci, którzy nie komentują i nie mają swoich kont, a jest ich na pewno sporo.

    OdpowiedzUsuń
  64. Kochana, fajny post. Zapraszam do mnie. Moze obserwujemy?

    Nie, no żartowałam :P Uśmiałam sie zgrzytając ten post! Rozliczacze są najlepsi! Ciekawe do jakiej grupy zaliczyłabyś mnie :P aż strach się bać...

    OdpowiedzUsuń
  65. Fajny podział :) Samej zdarza mi się chyba czasami napisać "kochana", ale nie jestem ciotką klotką :) Rozliczacze ostatnio coraz częściej biorą udział w dyskusjach:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Super!
    http://bella-beauty-bella.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  67. Kiciuniu kochanieńka, bardzo fajniuśki pościk Ci wyszedł słoneczko - tu byłam, ciotka klotka ;)
    A tak poważnie, to należę właśnie do ciotek klotek i jestem dumna, że znalazłam się na czele peletonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. A ja się chyba do żadnej nie zaliczam. Jakoś nie mogę się nigdzie dopasować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo właściwie to przydałaby się jeszcze grupa takich zupełnie normalnych komentujących ;)

      Usuń
    2. O i grupa komentujących w myślach, bo ja częściowo w taka jestem :P z lenistwa pogadam sobie czasami pod nosem, ale juz postukać w klawiaturę to mi się nie chce :P

      Usuń
    3. Hehe też tak często mam ;P nie zawsze chce mi się logować żeby zostawić komentarz.

      Usuń
  69. Och, się uśmiałam:-))) Dobra typologia:-) ale ja bym jeszcze zdecydowania dodała złośliwców...buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  70. ale sie usmialam. Paula(lub Kochana;)), Ty jak cos wymyslisz, to padam ze smiechu.

    OdpowiedzUsuń
  71. Fajnie, musiałabym pomyśleć do której z grup się zaliczam. Na pewno nie do jednowyrazowców ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. Mialam dosc spory peoblem do ktorej grupy sie zaliczyc ale usmiealam sie bardzo:) Chyba przeczytam jeszce raz i to przemysle ;P

    OdpowiedzUsuń
  73. hahhaa padłam :D super to zgrupowałaś :D teraz jestem entuzjastka :D

    OdpowiedzUsuń
  74. Kochana Kiciu, wspaniały wpisik :) buziaczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i super jeszcze ;)
      p.s. dawno się tak nie ubawiłam!!

      Usuń
  75. Są jeszcze "odpisywacze" - zostawisz u nich komentarz a oni zaraz to samo robią u Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  76. czytając to już zastanawiałam się do jakiej grupy się zaliczam ;D
    świetny wpis i podział , z przymrużeniem oka, dobre na zakończenie dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Jak ja uwielbiam Twoje wpisy tego typu. :D
    Ty to masz 'pisane', zawsze lekką ręką napiszesz świetny tekst, który dobrze się czyta. Nie mogłabym ominąć treści posta, przeglądając same zdjęcia. Ominęłabym najlepsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. zostałaś otagowana u mnie na blogu, zapraszam ;D

    OdpowiedzUsuń
  79. hahahahhahahah :D:D:D::D tez jakos jak siedzialam ktoregos dnia i sie nudzilam chcialam taki post walnac... no ale jakos cos wypadlo i nie skonczylam a potem juz zapomnialam o tym :D

    OdpowiedzUsuń
  80. omg :D nazwalas mnie ciotka, ja czesto pisze 'Kochana' do osob, ktore 'znam' dluzej :D

    OdpowiedzUsuń
  81. haha, świetny post ;d hmm, myślę że zaliczam się do wytrwałych, uwielbiam czytać Twoje posty ! ;) chociaż nie wszystkie skomentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  82. Super post, fajne ujęcie tematu blogosfery:)))To jak typy klientów:P
    Ja należę do 2 sławetnych grup:)
    Lubie dużo mowić.Buźka:*

    OdpowiedzUsuń
  83. genialny wpis, cała prawda, nawet znalazłam siebie:D

    OdpowiedzUsuń
  84. Kochana, super wpis! (ciotka-klotka + entuzjastka?) ;)
    Tak na poważnie, świetny wpis, bardzo fajnie napisany, z niezwykłą lekkością :) Na pewno każda z nas znajdzie siebie w konkretnej/ych grupie/ach ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. sama odnajdę się w kilku grupach zależnie od humoru, ale komentarz pozostawiony dzisiaj u mnie przebił chyba wszystkie do tej pory jakie widziałam na blogach :D
    "Bardzo fajny blog :) polecam Wam rowniez ostatnio odkryta przeze mnie perelke wsrod blogerek http://..........blogspot.com/ jak chcecie to zobaczcie :*"
    ta sama odkryłam perełkę wśród blogów :D czyli swój własny blog jak się okazało po wejściu w użytkownika
    zawsze to coś nowego niż "fajnie - obserwujemy"

    OdpowiedzUsuń
  86. czad :D to był by chyba jednowyrazowiec, ale jakoś chyba nie potrafię w ten sposób :P
    zdaje się że tworzę kompilację ciotki klotki z entuzjastą i typem wytrwałym w niektórych przypadkach :D

    OdpowiedzUsuń
  87. tego jeszcze nie widziałam, świetne :D ja chyba należę do tych jednowyrazowców, wytrwałych oraz entuzjastą :P

    OdpowiedzUsuń
  88. Haha bardzo trafny podział, usmiałam się, zwłaszcza Entuzjaści przez duże E podziałały na mój humor :D i nawet występowałam wstępnie grupę, do której mogłabym należeć :p

    OdpowiedzUsuń
  89. mega, naprawdę swietnie się czyta Twoje wypocinki :D

    OdpowiedzUsuń
  90. Super ten Twój podział :D pośmiałam się trochę. Ja jestem początkującą blogerką, więc na razie ciężko mi rozróżnić komentujących i ciężko wrzucić siebie jako komentatorkę to którejś z grup?? To co?? Obserwujemy ? Kochana? :P przez duże P

    OdpowiedzUsuń
  91. Spłakałam się ze śmiechu :D Trafiłam przypadkiem na ten wpis a ubawiłam się po pachy ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  92. no naprawdę trzeba przyznać, większość się zgadza :)

    OdpowiedzUsuń