Kto z nas nie zetknął się chociaż raz w życiu z babcinymi sposobami na przeróżne dolegliwości? Mamy XXI wiek, apteki pełne leków, a mimo to domowe rozwiązania ciągle w tym wszystkim funkcjonują. Są wśród nich takie sposoby, które napawają mnie przerażeniem, jak stawianie baniek, czy okłady z moczu, ale całe szczęście można również znaleźć mniej hardcorowe sposoby, które o dziwo się sprawdzają. Pora więc na małe zestawienie tych, które według mnie działają, wraz z moją średnio udolną graficzną interpretacją.
Jej wysokość cebula i jej właściwości. Pamiętam jak dziś swoje dzieciństwo w towarzystwie syropu z cebuli, który przygotowywał i podawał mi tata, ilekroć złapałam jakieś przeziębienie. Ciągle mam w pamięci jego słodki smak, który z czasem nawet polubiłam. Rodzice twierdzą, że naprawdę działał, więc nie wierzyć im nie wypada. Cebulę polecała mi również babcia na opryszczkę. Jak tylko czułam, że lada chwila coś mi wyskoczy przykładałam jej kawałek do ust i pomagało. Dziś jednak przerzuciłam się na stosowanie tłustego kremu i ciągłe natłuszczanie opryszczki.
Złota obrączka jako wybawienie z jęczmienia. Sama co prawda jęczmienia nigdy nie doświadczyłam, ale moja mama już tak. Początkowo śmiałam się z jej pomysłu na pocieranie powieki obrączką, ale o dziwo przypadłość ta minęła jej dość szybko, więc ja równie szybko śmiać się przestałam.
Chrzan ratunkiem na zatkany nos. O tym sposobie dowiedziałam się całkiem niedawno i szybko nadarzyła się okazja żeby to sprawdzić. Wąchanie chrzanu oraz jego jedzenie miało odblokować zatkany nos. Ja ograniczyłam się do wąchania, bo za smakiem chrzanu nie przepadam i o dziwo na chwilę mi ulżyło.

Woda naturalnym sposobem na kaca. Sprawa jest prosta: Po zakrapianym spotkaniu, a jeszcze przed położeniem się spać trzeba wypić co najmniej dwie szklanki wody lub soku. Skutki dnia poprzedniego będą rano o wiele mniej odczuwalne.
Cytryna dobra na wszystko. Jak tylko czuję, że rozkłada mnie przeziębienie zaczynam w dużych ilościach popijać herbatę z cytryną i czasem to załatwia sprawę. Co więcej cytryna ma również cudowne właściwości wybielające w razie smug po samoopalaczu, a ponadto pomaga mi przy spierzchniętych ustach. Wystarczy potrzymać chwilę jej plasterek w ustach i po krótkim szczypaniu są o wiele gładsze. A potem już tylko jakiś balsam i usta jak nowe.
Mam nadzieję, że uzupełnicie mój wpis o swoje złote rady i domowe sposoby, które się u Was sprawdzają.








O tak! Chrzan zdecydowanie działa:)
OdpowiedzUsuńZłoto jak i inne metale szlachetne mają działanie p/bakteryjne, a jęczmień wywoływany jest przez bakterie, stąd skuteczność tej metody. W tym samym celu zaleca się w miejscach publicznych lub przy drzwiach wejściowych zakładanie np. miedzianych klamek, a nie np. plastikowych. Ogranicza to rozprzestrzenianie się bakterii. Ostatnio w świecie medycznym pojawił się artykuł o potwierdzonej skuteczności naturalnego miodu spożywanego przed snem przez dzieci (oczywiście też przed umyciem zębów ;). Łagodzi suchy kaszel.
OdpowiedzUsuńO obrączce słyszałam, a o chrzanie nie.. :)
OdpowiedzUsuńNa pewno wypróbuję :)
Słyszałam o niektórych, co do wody to sprawdziłam na własnej skórze, że gdy na imprezie pijemy jej tyle samo co alkoholu rano czujemy się świetnie :)
OdpowiedzUsuńChrzanu na zatkany nos jeszcze nie próbowałam, ale resztę sposobów także stosuję :)
OdpowiedzUsuńSyropek z cebuli pycha ;D
OdpowiedzUsuńsyrop z cebuli pamiętam z dzieciństwa i potwierdzam, że działał. woda po alkoholu to podstawa - ja na ogół robię tak, że już w połowie imprezy zaczynam pić na przemian alkohol i wodę, a pod koniec samą wodę i to naprawdę działa! A oprócz cytryny polecam także czosnek - mój sprawdzony sposób kiedy bierze mnie przeziębienie to herbata z cytryną i makaron aglio olio ;) smacznie i zdrowo!
OdpowiedzUsuńCytrynę, cebulę i złoto to i ja próbowałam. Wszystko mi pomogło :)
OdpowiedzUsuńpytałam niedawno o to na facebooku, o naturalne domowe remedia. Ja przy grypie wierze w rosol i soki wyciskane z cytusow:) a w czerwona nitke na palcu na jeczmien:)
OdpowiedzUsuńznane i lubiane sposoby, ale w moim domu wciaz króluije...syrop z cebuli i soda na gardło:)
OdpowiedzUsuńJa bym jeszcze dodala od swojej babci - na przeziebienie mleko z miodem i czosnkiem...okropne ale jakie skuteczne!
OdpowiedzUsuńA co co do wody minerlanej, to akurat wypicie 2 szklanek po imprezie niewiele pomaga, ale juz rozpuszczenie w jednej ze szklanek aspiryny, jak najbardziej:)
No a gdzie czosnek?!
OdpowiedzUsuńooooj tak czosnek ;)) mini masło czosnkowe < 3
UsuńPopieram ;) Czosnek to mój absolutny namber łan.
Usuńcebula na opryszczke? ten sposob mi sie przyda na pewno, bo czesto mi wyskakuje:) no i wachanie chrzanu:D podobno lepiej zapobiegac niz leczyc i sok aloesowy, mikstura oczyszczajaca z nim w skladzie ma pomagac na choroby:)
OdpowiedzUsuńMnie gdy bierze choroba pije mleko z miodem
OdpowiedzUsuńObrączka naprawdę działa i to porządnie :)
OdpowiedzUsuńJak ja nie lubię syropu z cebuli... coś okropnego.
OdpowiedzUsuńZa to polecam z mleczy i sosny.
na kaca generalnie witaminka C bo przyśpiesza wydalanie trucizn z organizmu - więc soczek porzeczkowy np. będzie super:P
OdpowiedzUsuńherbata z lipy i malin na gorączkę - momentalnie człowiek się wypoci :)
OdpowiedzUsuńO cebuli jako zloty lek na opryszczke dowiedzialam sie dosc niedawno i o dziwo bylam zaskoczona jak szybko pomaga. Jesli chodzi o syrop z cebuli to pije go nie tylko jak jestem lekko przeziebiona ale rowniez delektuje sie nim na codzien. Swietny soczek na wszystko :)
OdpowiedzUsuńsyrop z cebuli to dobra rzecz
OdpowiedzUsuńCytryna na taaaaak! Jak mnie łapie przeziębienie, to na noc robię sobie taką miksturę: wyciskam dokładnie sok z 1 lub 2 cytryn, ale tak mega dokładnie, żeby cały miąższ wyszedł i została sama skórka. Do tego dodaję miodu (ilość uzależniona od upodobań) i dopełniam kubek chłodną wodą. Wykręca mnie nieźle przy piciu tego, ale na rano jestem zdrowa ;) Zapobiegawczo też stosuję tą metodę- wtedy piję sok z połówki cytryny raz dziennie.
OdpowiedzUsuńwszystko, poza chrzanem znałam, ale owa informacja to niezłe zaskoczenie;)
OdpowiedzUsuńto z obrączką to znałam.
OdpowiedzUsuńsyrop z cebuli też kojarzy mi się z dzieciństwem;)
OdpowiedzUsuńPotwierdzam - złota obrączka naprawdę działa ;)
OdpowiedzUsuńsyrop z cebuli jak ja nie lubiłam tego smaku ;P
OdpowiedzUsuńJa pierwszy raz jęczmień złapałam w Egipcie, a że złotej obrączki nie miałam żeby samej sobie z tym poradzić musiałam iść do lekarza. Dostałam zastrzyk, krople do oczu i jakieś tabletki. Gdybyście widziały minę lakarza jak mu powiedziałam, że przecież wystarczy tylko obrączka :D Spojrzał na mnie jak na co najmniej walniętą :P
OdpowiedzUsuńŻucie goździków na zaczerwienione gardło jest dobre :)
OdpowiedzUsuńZ obrączką chodzi o pocieranie. Rozgrzewasz miejsce w którym jest jęczmień i on wypływa, nie zatyka kanalika. Można pocierać nawet palcem, albo czymś twardym, tylko czystym.
OdpowiedzUsuńCzy ja wiem, czy stawianie baniek jest takie hardkorowe? ;) Miałam kilka razy i zawsze pomagało.
OdpowiedzUsuńDo cebuli dorzuciłabym czosnek - niezastąpiony przy przeziębieniach! Kiedy tylko któregoś z domowników rozkłada choroba, natychmiast nastawiam drobiowy rosół gotowany na tradycyjnej jarzynie i na kilkunastu ząbkach czosnku właśnie :) Smak rosołu się nie zmienia, ale jego dobroczynne właściwości zyskują na sile. Zawsze nam to pomaga :)
Na opryszczkę polecam Erazaban - jedyna maść, która naprawdę działa. Kilka razy zdusiła moją opryszczkę w tzw. zarodku.
Punkt 2 - zgadzam się.
OdpowiedzUsuńSprawdzone :)
Chrzan + gorący rosół z dużą ilością pieprzu. ;)
OdpowiedzUsuńZłoto ma właściwości antybakteryjne :)
OdpowiedzUsuńA na kaca dobrze przed imprezą wypić mleko z oliwą. Oliwa będzie pływać na wierzchu i nie poczujemy jej smaku :) a rano dodatkowo witamina C :)
Ja bolące gardło leczę czosnkiem.
OdpowiedzUsuńO niektórych sposobach słyszałam, kiedyś wypróbowałam cytrynę na smugi po samoopalaczu i kompletnie się nie sprawdziło :)
OdpowiedzUsuńPolecam chrzan w całkiem dobrej sałatce: 2 jaka ugotowane na twardo zetrzeć na tarce o grubych oczkach, to samo zrobić z jednym jabłkiem, dodać do tego łyżkę chrzanu, trochę majonezu, doprawić solą i pieprzem. Ja traktuję to jako pastę na kanapki i na wierzch dorzucam jeszcze plasterki ogórka kwaszonego. Ostatnio się właśnie tym kurowałam przy zakatarzonym nosie i pomaga jak nic.
OdpowiedzUsuńczosnek rulezzzz :)
OdpowiedzUsuńna przeziębienia i w okresach osłabionej odporności mikstura z czosnku, miodu i cytryny
polecam
pzdr
Jus
Kurcze, myślałam że o jakiś ludowych mądrościach i nowościach tu przeczytam, a tu same takie lipne pomysły :P
OdpowiedzUsuńee..tam na kaca woda nie działa, lepsza coca-cola jeszcze szybciej postawia na nogi!
OdpowiedzUsuńHmm, to chyba chodziło raczej o zapobieganie niż leczenie :)
UsuńNa jęczmień podobno dobre jest przykładanie jajka w skorupce oczywiście wcześniej już ugotowanego. Jajko musi trochę przestygnąć ale nie być całkowicie zimne.
OdpowiedzUsuńobrączkę wypróbowałam i pomogło :) wolę stosować domowe sposoby niż faszerować się lekami ;)
OdpowiedzUsuńobrączka działa niezawodnie - ostatnio miałam okazję wypróbować :) znika w mgnieniu oka
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam, że chrzan pomaga na katar. A ostatnio miałam okropny. Teraz będę wąchać chrzan. :D
OdpowiedzUsuńChrzan działa, ale tylko ten taki świeżo starty (raczej nie ten sklepowy :P).
OdpowiedzUsuńCzosneczek, rowniez pomaga z walka z choroba, ale zbyt duza ilosc szkodzi watrobie O cebuli na opryszczke nie slyszalam :) Na syche usta, nalepszy jest miod.Nakladamy na ile chcemy i zlizujemy ten pyszny balsam.
OdpowiedzUsuńImbir!
OdpowiedzUsuńzłota obrączka na jęczmień jak najbardziej pomogła i mnie :)a Syropu z cebuli jakoś nie polubiłam ;))
OdpowiedzUsuńo tak obrączka złota i po jęczmieniu , a ze swojego doświadczenia moge jeszcze polecic mleko z czosnkiem i miodem w stanach przeziębienia mnie od razu pomaga
OdpowiedzUsuńo tak znam te sposoby i wiele innych bardzo fajnych - takie leczenie jest o wiele lepsze niż faszerowanie się chemią!
OdpowiedzUsuńWszystkie sposoby znam i mogę powiedzieć, że dobrze się u mnie sprawdzają :)
OdpowiedzUsuńO wodzie mineralnej słyszałam, że warto pić w trakcie imprezy pomiędzy drinkami, tak zawsze robił znajomy moich rodziców i jako jedyny nie cierpiał na następny dzień ;-) A syrop z cebuli chyba zaraz zrobię, bo również pamiętam z dzieciństwa i nawet mi smakował :D
OdpowiedzUsuńsyrop z cebuli piłam jako przedszkolak ;D teraz na przeziębienie tylko mleko+miód+czosnek
OdpowiedzUsuńU mnie czosnek, dużo czosnku na każde przeziębienie :))
OdpowiedzUsuńZgadzam się ze wszystkimi "zaleceniami" :)
OdpowiedzUsuńDodałabym jeszcze naftę kosmetyczną na włosy
OdpowiedzUsuńNie widzę powiązania tego sposobu ze zdrowiem, no chyba że stan naszych włosów wyleczy np. katar ;)
UsuńStosuję sposób z wodą po imprezie i również polecam. Rano zawsze jestem sobie wdzięczna, jeśli o tym pamiętałam poprzedniego wieczoru :-)
OdpowiedzUsuńDużo jest takich "babcinych" sposobów - miód na spierzchnięte usta, czosnek na odporność. Zawsze w sezonie jesienno/zimowym do niemalże wszystkich potraw daję czosnek i przeziębienia mi niestraszne już któryś sezon.
OdpowiedzUsuńPopieram skuteczność wszystkich pięciu sposobów :)
OdpowiedzUsuńNo to są jedne z najczęściej stosowanych babcinych sposobów, ale znam jeszcze różne specyfiki na przeziębieniu typu mleko z miodem i czosnkiem, naturalny sok z jeżyn itd :-)
OdpowiedzUsuń