This is First Om Templates Demo Site

o 6 najdziwniejszych trendach prosto z polskich sieciówek



  5 kwietnia 2013    Etykiety: 
Czy Wam też zdarza się przeglądać wiosenne kolekcje z myślą "dla kogo oni to właściwie produkują?". Wielcy projektanci przyzwyczaili nas do dziwnych okazów w swoich kolekcjach, ekstrawagancja jest właściwie wpisana w ich pracę, okazuje się jednak, że również sieciówki zaczynają sięgać po tę broń. Niekwestionowanym liderem jest tutaj Bershka. To właśnie przeglądanie jej kolekcji zainspirowało mnie do stworzenia tego wpisu. Ale ciekawe perełki znalazłam również w Pull and Bear, Zarze, Stradivariusie, H&M, czy C&A. Modową wyrocznią nigdy nie byłam i do kariery szafiarki mi daleko, ale mimo wszystko zapraszam na mój subiektywny przegląd ubraniowych koszmarków z naszych sieciówek.


Może to ja się starzeję i nie nadążam już za trendami, nie wiem. W każdym razie za nic w świecie nie dałabym się namówić na zakup żadnej w wyżej wymienionych rzeczy. Pozostaje tylko patetycznie zapytać "Dokąd zmierzacie drogie sieciówki?" ;)

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

138 komentarzy:

  1. Paski są feszyn i mam legginsy rodem z Oświęcimia. Reszta to nie moja bajka, bo nie lubię na pstrokato :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jeśli chodzi o "frędzle, przezroczystości i pajęcze sieci" to ja bym się na to skusiła pomijając ostatnią kieckę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się ;) Właśnie chciałam to samo napisać. :)

      Usuń
    2. frędzle podobają mi się w kolekcji stradivariusa

      Usuń
  3. Starzejesz się :P Nr 4 i 6 sa całkiem ok. Ja znów nie pojmuję młodych dziewczyn ubranych w jakieś starcze marynarki, kapelusze, i o zgrozo legginsy czyli pospolite getry, w których ostatni raz wystąpiłam na w-fie w podstawówce...Obciach jakich mało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za, legginsy są wszechobecne, a rzadko kto w nich wygląda dobrze i umie wpasować je w resztę stylizacji. A już najbardziej drażni mnie noszeni legginsów i krótkiej góry, tak że odsłania się cały tyłek. Choć facetom pewnie się to podoba, ale ja powtarzam: legginsy to nie spodnie!

      Usuń
    2. Legginsy tak ale do dłuższych bluzek, tunik. Macie racje że wiele osób nie potrafi ich nosić, dla mnie również świecenie tyłkiem przy krótkiej górze jest niedopuszczalne... równie dobrze takie dziewczę może ubrać rajtki -_- Jakiejś tam części męskiego grona może i się to podoba ale mój ukochany sam widząc coś takiego na ulicach jest zniesmaczony i nie powiem do kogo takie panie porównuje... Z kolegami bywa podobnie :) a co do kapeluszy mam kompletnie odmienne zdanie, uwielbiam! :) chociaż fakt faktem wiele od fasonu zależy

      Usuń
    3. Eeee tam marudzicie jak stare ciotki ;) Jak tyłek jest mały i zgrabny nie mam nic przeciwko i sama noszę :P

      Usuń
    4. A z wyborami autorki bloga zgadzam się w 100%. Ten plastik, piżamy, frędzle OMG

      Usuń
    5. co do legginsów to zgadzam się z Króliczkiem Doświadczalnym i amatris. Legginsy są w porządku ale do tunik. Amatris- musisz mieć fajnego faceta... mój się za takimi "okazami" ogląda i nie drażni go to w żaden sposób

      Usuń
    6. Bo jesteście grube, brzydkie i hejtujecie feszyn skini byczyz które mogą nosić ledżinsy z kropd topem. WIEŚNIARY!

      Usuń
  4. Piżamie i plastikowi mówię zdecydowane nie :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się, żadna z tych rzeczy mi się nie podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam szczerze, że i ja nie chciałabym żadnych z powyższych rzeczy :) Więc albo to jest moda dla pojedynczych osób, albo starzejemy się razem! ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Przygarnęłabym jedynie marynarkę w paski ale to też nie jestem pewna :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No koszmarki, mniejsze lub większe. Jeszcze gdyby za szalonym wzornictwem szła dobra jakość... A tak to tandeta do kwadratu.

    PS. Sieciówki, które wymieniłaś nie są polskimi firmami, trudno więc odnieść do nich tytuł (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, wiem, że nie są polskimi firmami, ale trudno w tytule się nad tym rozwodzić pisząć "prosto z zagranicznych sieciówek występujących w Polsce", to skrót myślowy ;)

      Usuń
  9. haha, nr 1 to sobie sama mogę zrobić z jednorazówki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Plastik-fantastik mnie absolutnie rozwala :d

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z Tobą. W życiu nie założyłabym żadnego z tych ciuchów!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli chodzi o bershkę to plastikowe kurtki są chyba z kolekcji sportowej, przeznaczone dla biegaczek na deszczowe dni ;) Nie wiem czy się sprawdzają, niech wypowiedzą się bardziej usportowione czytelniczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsza kamizelka z frędzlowej serii jest super! ;D Ale co do reszty zgadzam się w stu procentach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak jak grochy lubię, tak w takim wydaniu nie akceptuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam dodać ten link :)

      Usuń
    2. zgodzę się w 100%, ale Tamary jednak nie ma co porównywać z przeciętną kobietą z polskich ulic ;)

      Usuń
    3. Pasuje Tamarze ale nasz "kolorowy ptak blogosfery" ubiera się tak wyłącznie na potrzeby bloga a na co dzień wygląda właśnie jak przeciętna kobieta z polskiej ulicy,co nie oznacza ze jakoś brzydko,bardzo ładnie. Mi się podoba styl polskich kobiet:).

      Usuń
    4. Macadamian Girl pasuje orientala marynarka bo- bo ona sama jest orientalan ;) ma przecież typową urodę dla Spaniardów ;) jej ojciec bodajże był z Chile. Zupełnie inaczej wygląda kobieta z urodą Hinduski/ Chinki/ Peruwianki w mocnych kolorach, inaczej prezentuje się chłodne lato (a taki typ ma większość Polek- włosy ciemny blond/ brąz,oczy szaroniebieskie/ piwne, dość jasna skóra). Inaczej w ostrym pomarańczu prezentuje się opalona latynoska dziewczyna inaczej Słowianka ;)

      Usuń
  15. ooo kurtki z jednorazówek hehe... Ja nie rozumiem mody. w ogóle. jedyne co mi się podoba to ten zwykły biały t-shirt na pierwszym foto :-p

    OdpowiedzUsuń
  16. Podpisuje się pod tym, zaraz to wszystko zniknie, więc szkoda tylko pieniędzy na takie badziewia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak, wszystko jest straszne! A najbardziej chyba mnie przeraża, że znów nadchodzi moda na króciutkie bluzeczki gołe brzuchy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny post!

    Pierwszy "trend" wymiata!
    Najśmieszniejsze, że masa blogerek modowych będzie to promować - często tak bywa w przypadku dziwnych "trendów"... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. no od 1 do 5 to faktycznie nie skusiłabym się ale 6 to jak najbardziej moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tego wszystkiego jestem w stanie zaakceptować piżamowy look ;P

    OdpowiedzUsuń
  21. te plastikowe kurteczki to koszmar :/ ale były już takie parasole, torebki, więc teraz pora na kurteczki, oby tylko spodni takich nie było :D

    OdpowiedzUsuń
  22. zgadzam się w 100% :) żadnej z powyższych rzeczy bum nie kupiła ani ubrała ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie widzę nic dla siebie ale młodsze dziewczyny może na coś by się skusiły :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Plastikom mówię nie, ale wzorzyste ubrania bardzo mi odpowiadają:)

    OdpowiedzUsuń
  25. przeraziły mnie te plastikowe "kurteczki" z pierwszego zdjęcia, są ohydne !

    OdpowiedzUsuń
  26. Hahahaha :D I ma się ochotę powiedzieć 'projektanci, serio?'

    OdpowiedzUsuń
  27. Orient przeżyję, bo to moje klimaty, ale też z umierem. Cała reszta straszna.

    OdpowiedzUsuń
  28. o ile pozycje od 2-6 jestem w stanie przyjąć, bo wiadome - są gusta i guściki...ale te kurtki z plastiku - pomijając fakt, że są ohydne to jak cholernie niepraktyczne!

    OdpowiedzUsuń
  29. orient i frędzle są super. Plastik i cała reszta już niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Hmmm, chyba nic bym stąd nie wybrała :P

    OdpowiedzUsuń
  31. coraz bardziej przerażają mnie te nasze sieciówki i ich jakże "genialne" pomysły -.-

    OdpowiedzUsuń
  32. Plastik - NIE, na resztę mogłabym spojrzeć łaskawym okiem :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Pasiasty "kombinezon" na lato jak znalazł :) Na szczęście po za takimi anomaliami zawsze można liczyć na klasykę. Swoją drogą, czasami gdy połączyć ekstrawagancję z klasyką można otrzymać coś całkiem ciekawego :) Choć myślę ,że kurteczka z PCV to kiepski pomysł jeśli nie ma się 4 lat i nie nosi się jej w deszczowy dzień do kaloszy :D

    OdpowiedzUsuń
  34. O ile dwie pierwsze propozycje frędzlowe - ok, reszta koszmarna. Chociaż niektóre "piżamowe wzory" (choć akurat nie te, które tutaj przedstawiłaś) prezentują się całkiem fajnie, pod warunkiem że jest się szczupłą osobą ( przy rozmiarze od L wzwyż zaczynają wyglądać jak worki na kartofle). Jeszcze orientalne wzory mi pasują, ale nie każde - nie lubię jak jest zbyt pstrokato i że tak to określę - "oczodajnie".

    Z resztą w ogóle jakość sieciówkowych ubrań jest koszmarna. Pracowałam w jednej z wymienionych przez Ciebie, mam kilka rzeczy kupionych w niej, ale 90% produktów moim zdaniem nie nadaje się nawet na szmatę do podłogi.

    OdpowiedzUsuń
  35. Kurtka z H&M akurat mi się podoba ale ma kosmiczną cenę, a frędzle lubię ale w innym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. najbardziej mnie zdziwiły te plastikowe narzuty :)

    OdpowiedzUsuń
  37. plastiku pewnie bym nie włożyła ale z reszty mozna by było cos urobić fajnego, o ile byłoby z umiarem :) nie wszystkie ubrania mi sie tu podobają no ale nieraz sie przekonałam że coś co mi sie nie podobało, wystylizowane z czymś innym dawało fajny efekt końcowy i dla mnie był do przełknięcia :D
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. każdemu podoba się coś innego, zapytaj skwarkę z solarki czy podoba jej się małą czarna - klasyka a powie że to obciach bo tylko róż rządzi! Ale ja sama bym tych rzeczy nie ubrała

    OdpowiedzUsuń
  39. OMG! Jestem za mało feszyn...

    OdpowiedzUsuń
  40. Nr 1 jest wyjątkowo dziwny:P przezroczystości też raczej nie są dla mnie:) Jedynie marynarka w paski mogłaby mnie przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  41. Też to ostatnio zauważyłam - w sieciówkach pojawia się coraz więcej dziwnych tworów, które, nawet jeśli da radę na jakąś okazję założyć, to wyłącznie jednorazowo i chyba na imprezę przebieraną. Nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  42. No kilka fajnych rzeczy bym tu znalazła ale reszta rzeczywiście do bani:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Piżamowe wzory są super! Reszta istotnie niezbyt udana :P

    OdpowiedzUsuń
  44. uuszszszsz.... plastik faktycznie wymiata... przecież to wcale powietrza nie przepuszcza... Nie wyobrażam sobie pocić się w tym... jahhhh

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeżeli to oznaka starzenia się, to ze mną również jest coś nie tak :D nieraz wchodząc do sieciówek zastanawiam się kto to kupuje.. ale widocznie są tacy, którym się to podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. mnie ciekawi ile sobie kaski życzą za nr 1...

    OdpowiedzUsuń
  47. Od pewnego czasu nawet nie wchodzę do H&M, Bershki i Pull&Bear. Chyba się starzeję, ale większość trendów sprawia, że moje oczy wyglądają jak pięciozłotówki. Nie zamierzam się ośmieszać jakimś dziwacznym ubraniem. Te foliowe wdzianka, żarówiaste legginsy, przeźroczystości kompletnie do mnie nie przemawiają. Mam swoje ulubione sieciówki i pozostaję im wierna. Wiem, że przekraczając próg Orsaya czy Mohito, moje poczucie estetyki nie ucierpi.

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie pojmuję tych "perełek". Zdarza mi się iść do galerii, spędzić tam pół dnia i nie znaleźć nic dla siebie, no ale jak tu się dziwić? Może pozując do zdjęcia na blożka mogłabym mieć na sobie piżamowy kombinezon, ale to tak nie praktyczne wdzianko, że nawet wyjście do sklepu po ziemniaki byłoby uciążliwe (już nie mówiąc, jak śmiesznie bym wyglądała..). Choć dobrze wiedzieć, że gdy braknie mi kreacji na imprezę, wystarczy robić otwory na kończyny w worku na śmieci i błysnąć znajomością mody w towarzystwie :D

    OdpowiedzUsuń
  49. A mi tak plastikowa kurtka z różową wstawką się podoba :) I koszulka z nr 6. Dla całej reszty jestem na nie :3

    OdpowiedzUsuń
  50. Zgadzam się ze wszystkimi wyjątkiem piżamowych wzorów, to są po prostu stroje na luźniejsze dni słoneczne, niezobowiązujące, a nie do pracy czy na obecną pogodę. Mi się tam podobają!

    OdpowiedzUsuń
  51. legginsy w pionowe pasy, to chyba najgorszy pomysł na jaki mogli wpaść ludzie, każda dziewczyna teraz takie ma i każda wygląda okropnie, bo nie umie do nich dobrać czegoś uczciwego :P

    OdpowiedzUsuń
  52. ze wszystkim się zgadzaaam i dołożyłabym jeszcze T shirty z napisami never say never albo LOVE nie mogę na nie patrzeć

    OdpowiedzUsuń
  53. Czasami mniej znaczy więcej.... Ostatnio czytałam o zakładaniu skarpetek do szpilek, hahaha

    OdpowiedzUsuń
  54. faktycznie O-K-R-O-P-N-E są te rzeczy ;p

    OdpowiedzUsuń
  55. Niektóre z wymienionych wyżej trendów jeszcze strawię. Znalazłam nawet parę rzeczy, które nie wyglądają najgorzej. Ale trendu z podpunktu pierwszego totalnie nie rozumiem. Co to ma w ogóle być? Bo mnie przypomina to pokrowiec, w którym kupuje się pościel...;p

    OdpowiedzUsuń
  56. już oczami wyobraźni widzę jak pod tą plastikową kurteczką tudzież wdziankiem wszystko paruje :P

    Z jedynym motywem z zaprezentowanych prze Ciebie jaki "naocznie" widziałam (na szczęście) był ten pidżamowy,te ciuszki mignęły mi gdzieś w H&M i szczerze jakoś mi nie przypadły do gustu .... :) reszta też potworna! Ale cóż, kto co lubi .... :P

    OdpowiedzUsuń
  57. e tam, a mi te piżamowe wzory się podobają :D ale reszta to niiieee

    OdpowiedzUsuń
  58. a ja tam lubię orientalne wzory :) potrafią nawet prosty ciuch zmienić w ciekawy i oryginalny, tak mi się przynajmniej wydaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łeee, to azteckie wzory już nie są feszyn? FOCH!!!!

      Usuń
  59. wzory lubie i z checia zalozylabym ta pizamowa bluze - skad ona jest?:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Jestem ciekawa czy ktoś faktycznie kupi takie coś jak np. pierwsze plastikowe wdzianka.

    OdpowiedzUsuń
  61. Ostatnio dostałam od mamy ze Stradivariusa sweterek idealnie wpisujący się z punkt 4! Jak go tylko zobaczyłam złapałam się za głowę i pojechałam oddać.

    OdpowiedzUsuń
  62. a fuuuujjjjjjj ,a w wujjjjjj.....
    podpisze się nawet ...lewą nogą :D

    OdpowiedzUsuń
  63. Plastik fantastik jest masakrycznie bleee!
    Cos strasznego!

    OdpowiedzUsuń
  64. ło matko i córko!!!
    oglądając te "propozycje" pomyślałam ile dziewczyn kupi takie "koszmarki" tylko dlatego, że są na topie.

    OdpowiedzUsuń
  65. Jeżeli chodzi o piżamowy look, to kurteczka jest jednym z najszybciej sprzedających się modeli w pull&bear, sama chciałam ją sobie kupić, ale niestety nie było już mojego rozmiaru. Poza kilkoma przesadzonymi tutaj rzeczami, myślę, że większość spokojnie może dobrze wyglądać, to wszystko zależy od stylu i doboru ubrań ;) lubię gdy ludzie eksperymentuję (byle nie za bardzo!), bo gdy widzę dziewczynki w legginsach i marynareczkach, ew. porozciąganych beżowych sweterkach to robi mi się niedobrze. Przecież nie wszyscy muszą wyglądać tak samo!
    Ania ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Faktycznie, każda kolejna lepsza od poprzedniej:/

    OdpowiedzUsuń
  67. oj rzeczywiście kosmiczna odyseja, czy plastiki, albo te pajęcze sieci to totalna (po prostu) "wiocha" , aż chce się to z człowieka zedrzeć ;)

    u mnie o małej okazji.
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  68. pierwsze plastyki to alternatywa dla golasów na deszcz ;D

    OdpowiedzUsuń
  69. jeszcze mieszczę się w przedziale "naście", ale absolutnie nic mi się nie podoba :o nigdy nie nadążałam za modą i raczej podążać za nią nie będę, jeśli to pójdzie w tym kierunku ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. zdecydowałabym sie tylko na marynarke w paski, nic innego! :D

    OdpowiedzUsuń
  71. O mamo jakie okropności! Plastik naaajgorszy!

    OdpowiedzUsuń
  72. Przezroczysta kurtka fajna ale wolałabym coś w rodzaju płaszcza przeciwdeszczowego - chyba coś takiego właśnie Bershka ma.

    OdpowiedzUsuń
  73. No kochana! Znalazlas 'wynalazki' :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Paulaaaa, no jak to? Kropki z ostatniej fotki Ci się nie spodobały? :-D a przezroczysta ceratka z pierwszych zdjęć? :-D mój facet na pewno byłby zadowolony, gdybym w czymś takim chodziła po domu! :-D

    OdpowiedzUsuń
  75. no jak to przecież - plastik fantastik idealnie zastąpią nam peleryny przeciwdeszczowe - podobno lato ma byc deszczowe a hipsterskie oldskulowe ciuszki już widzę w Wawce na Zbawciaku (czyli. Pl. Zbawiciela)

    OdpowiedzUsuń
  76. 3 i 6 przeżyje jeśli chodzi o niektóre motywy, ale reszta do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  77. Mam taka bluzkę jak na pozycji "6" po lewej stronie. Bardzo ja lubię...

    OdpowiedzUsuń
  78. Rzeczywiście koszmarne ubrania :D te frędzle chyba najpaskudniejsze albo nie, plastic fantastic ! :D

    OdpowiedzUsuń
  79. Pierwsze dwa zdjęcia wbiły mnie w osłupienie :D

    OdpowiedzUsuń
  80. Plastik faktycznie zasługuje na miejsce pierwsze, przezroczyste torebki były modne chyba w zeszłym sezonie ale co to za moda że mi widać wszystko co mam w środku

    OdpowiedzUsuń
  81. plastikowe kurteczki moim faworytem :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  82. mamusiu kochana, jakie koszmarki :D

    OdpowiedzUsuń
  83. Przerażające... Nie wiem co gorsze plastik czy piżama w oświęcimskie pasy.

    OdpowiedzUsuń
  84. Drugi "sweterek" z frędzlami jest całkiem ciekawy.. pozostałe natomiast nie dla mnie, choć i interesuję się modą.

    OdpowiedzUsuń
  85. niektóre ciuszki mnie przerażają ;d

    OdpowiedzUsuń
  86. No cóż... moda lubi szokować, więc te 6 modeli można by poszerzyć jeszcze o kilkanaście, o ile nie o kilkadziesiąt. :) Dla mnie ważny jest przede wszystkim UMIAR. Wyważenie pomiędzy swoim stylem, tym, w czym czujemy się i wyglądamy najlepiej z tym, co jest lansowane w sieciówkach. Po co wyglądać jak manekin skoro możnaa być sobą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  87. ta stylizacja w 6 po lewej mi się podoba :D tak sie ubieralam w gimnazjum... to jakies.. 4... 3 .. nooo 9 lat temu :P

    OdpowiedzUsuń
  88. Oldschool i tzw. piżamowe wrozy mi się podobają i może na modlekach są xle dobrane bo wszystkie na raz, ale osobno taka rzecz prezentuje się fajnie. W porównaniu w plastikiem uważam, że są bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  89. Mnie tylko foliowy szał odstrasza. Reszta ok, znajdą się lepsze i grosze ciuchy z danego trendu.

    OdpowiedzUsuń
  90. Podobają mi się w tym wszystkim tylko spodnie z zestawienia 3 (piżamowe wzory i fasony)Reszta mnie przeraża :(

    OdpowiedzUsuń
  91. Ten plastik wygląda tragicznie ;/

    OdpowiedzUsuń
  92. totalny oldschool jest spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  93. przecież lubisz kropki... Paula, ostatnie zdjęcie stworzone dla Ciebie, mówię Ci! :D

    OdpowiedzUsuń
  94. zwłaszcza piżamowy trend jest widoczny, choć nie powiem takie lekkie spodenki na lato będą super, jeżeli lato przyjdzie oczywiście;D

    OdpowiedzUsuń
  95. Hahaha plastik mnie rozwalił :D

    OdpowiedzUsuń
  96. wiem, że może się wychylę, ale mi ten pajęczy trend się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  97. ja tego też nie rozumiem. może też się już starzeję?

    OdpowiedzUsuń
  98. Plastik jest the best. :) Łapię się za głowę za każdym razem, gdy go widzę w naszych ukochanych sieciówkach.

    OdpowiedzUsuń
  99. Ostatnio jak chodzę po sklepach to łapię się za głowę, bo nie ma nic by dobrze w tym wyglądać jak się ma trochę ciała jak ja np. 54 kg przy 150 wzrostu. Większość ubrań jest dla chudych i wysokich. Nie mówię o szczupłych osobach ( tak to różnica ) albo gdy na dole mam 36 a na górze 38 i kup sukienkę ... to jest dramat. Dziwne wzory i fasony były i będą, trzeba je lubić albo nienawidzić. Podoba mi się orient i frędzle :D bo jestem taką boho rockową dziewczyną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia, bo ja z kolei jestem z tych "chudych i wysokich" i też mam problemy ze znalezieniem ubrań, głównie spodni ;)

      Usuń
  100. Jedyneczka mnie baaardzo rozbawiła, ale trójkowe spodnie bardzo mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  101. Ojej... gdyby ktoś zaproponowałby mi coś takiego do ubrania, bez wahania odpowiedziałabym ,,nie, dziękuję" ;P

    OdpowiedzUsuń
  102. Frędzle passe, acz przeźroczystości w niektórych wydaniach nie są brzydkie... Półprzeźroczysta bluzka z jakimś nadruczkiem, a pod to inna i jest dobrze ;3

    OdpowiedzUsuń
  103. Ten plastik jest okropny :/

    OdpowiedzUsuń
  104. Takie koszmarki tylko dla fashion victims ;)

    OdpowiedzUsuń
  105. jestem pewna, że garnitur w ogromne grochy nadawałby się na rozmowę kwalifikacyjną o posadę klauna ;D

    OdpowiedzUsuń
  106. ojj też nie skusiłabym się na żadną z tych maszkar :D

    OdpowiedzUsuń
  107. Najgorsze,że ani to nie jest ładne ani oryginalne. Nie wiem, gdzie w czymś takim można pójść ;)

    OdpowiedzUsuń
  108. boziu jaka super czcionka, jaka to?

    OdpowiedzUsuń
  109. nr 1 fajny akurat

    OdpowiedzUsuń