Choćbym bardzo chciała wmówić sobie, że do zimy jeszcze daleko, to wszystkie znaki na niebie i ziemi i tak nie pozwolą mi w do uwierzyć. Drzewa pod naszymi oknami totalnie wyłysiały, poranny śpiew ptaków zastąpiły odgłosy skrobania szyb w samochodach, a całodzienne ulewy nastrajają jedynie do spędzenia dnia pod ciepłym kocem. Nie ma się co łudzić - zima za pasem. I tu pojawia się problem pod tytułem "Nie mam się w co ubrać". Pół biedy, jeśli okrycie wierzchnie z zeszłego sezonu jakoś wygląda, gorzej, gdy znowu trzeba wyruszyć na poszukiwania i wydać tę mrożącą krew w żyłach sumę na kawałek ocieplonego materiału.
Ja od kilku sezonów wierna jestem płaszczom z bardzo prostego i jakże oczywistego powodu - nic nie grzeje lepiej tyłka, gdy temperatury wkraczają w minusową strefę. Z tego również powodu przygotowałam dla Was (trochę też dla siebie, choć cały czas wmawiam sobie, że zeszłoroczny model jeszcze daje radę) subiektywny przegląd płaszczy, które oferują w tym sezonie sieciówki. Jeśli będziecie zainteresowane to za jakiś czas zrobię również zestawienie kurtek (o ile czas pozwoli).


1) House, 206,90zł | 2) Mohito, 279,99zł | 3) H&M, 129,90zł | 4) Tally Weijl, ok. 330zł | 5) Pull and Bear, 199,90zł | 6) House, 179,90zł | 7) Tally Weijl, ok. 200zł | 8) Pull and Bear, 399,90zł | 9) H&M, 229zł | 10) Top Secret, 249,99zł | 11) Mohito, 249,99zł | 12) Pull and Bear, 299,90zł | 13) New Look, 220zł | 14) Mango, 169zł | 15) Pull and Bear, 199,90zł





5 najbardziej mi się podoba :)
OdpowiedzUsuń5 i 12 najbardziej mi się podoba :)
OdpowiedzUsuń11 boska;)
OdpowiedzUsuńZgadzam się <3
Usuń11 przepiękny!
OdpowiedzUsuń13 przymierzałam, ale według mnie nie nadawałby się na zimę, cieniutki jest.
Wybór naprawdę ciepłych kurtek ma bershka i pul and bear, ale niestety ceny powyżej 300 zł.
numer 11 faktycznie jest piękny, ale skóra mi cierpnie na samą myśl o tym jak musi się brudzić ;)
UsuńBrudzić mało powiedziane, on jest taki cienki, że byś przemarzłą w nim od razu po wyjściu z domu ;) miałam kupić czarną wersję na jesień, ale nawet na jesień wydawał mi się za cienki.
Usuńja w tym roku planuję zakup ciepłej parki z Sinsay, bardzo mi się spodobała, choć mój budżet mocno nadwyrężony po przeprowadzce i kupnie nowego laptopa, o którym pisałam niedawno na moim blogu.. ale tłumaczę to sobie tym, że chcę tylko tą kurtkę i już nic więcej, i że jak będę ją mieć to ban na zakupy totalnie i reperuję budżecik, biednej studentki rzecz jasna :) twoje typy na nadchodzącą zimę są bardzo w moim guście, aczkolwiek 'macałam' kurtki i płaszcze w Housie i ich jakość, a także grubość mnie na kolana nie powaliła. Ale zobacz onelittlesmile, kupując kurtkę/płaszcz chcemy też nowe dodatki, komin, szalik, rękawiczki, i buty (o mamo, nie mam butów), więc może jakieś zestawienie z kominami, czapami czy rękawiczkami? :) W Kari widziałam bardzo ładne i duży wybór a ceny w miarę niskie 12,99 za grube rękawice, to chyba niezła oferta, nie? :) pozdrawiam właścicielkę idealnie poukładanego i kolorowego bloga! :*
OdpowiedzUsuńdziękuję za miłe słowa ;)
Usuńpomysłów na tego typu zestawienia mam całe mnóstwo, na pewno jeszcze jakieś się pojawią :)
11 piękny! Ostatnio choruję na płaszcz z drobnej pikówki, fason rozkloszowany, z koła. Tylko cena mi się mniej podoba, 400zŁ :/
OdpowiedzUsuń3 <3
OdpowiedzUsuń2 i 11
OdpowiedzUsuńdla mnie 7 i 10 ;)
OdpowiedzUsuń2,3 i 11 są świetne :)
OdpowiedzUsuń7 i 11 to dwa płaszcze, które podobają mi się najbardziej. :) Mimo to, nie kupię ich, bo rok temu udało mi się zdobyć kurtkę, w której dobrze się czuję i (chyba) wyglądam, a trzyma się nieźle, więc jej nie wymienię. :)
OdpowiedzUsuńNajbardziej podobają mi się 3 i 9, ale wątpię, aby były wystarczająco ciepłe. Dlatego moim typem też jest 12 :P
OdpowiedzUsuńzmarzluch zmarzlucha zawsze zrozumie ;)
UsuńOd dłuższego czasu chodzi mi po głowie nr 3, ale w żadnym H&M nie mogę go znaleźć (sprawdziłam póki co 3 różne sklepy) :(
OdpowiedzUsuńMi od jakiegos czasu zaczęły się bardzo podobac parki, i przypadkowo trafiłam na taką z kożuszkiem w srodku <3 cudo :)
OdpowiedzUsuń3, 7 i 10 <3 czarny lub granatowy płaszcz ze złotymi guzikami/akcentami to jest to!
OdpowiedzUsuń6,8 i 11 - piękne :) Całe szczęście ja już znalazłam swój wymarzony płaszczyk!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
7 jest piękna :D
OdpowiedzUsuńpiękny ;)
Usuń1, 8 i 11 podobają mi się najbardziej :) ah<3 chyba sama muszę czegoś poszukać, ale nie wiem, czy na ten rok, czy na przyszły, bo czekają mnie jeszcze inne wydatki
OdpowiedzUsuń3,6 i 14 moje typy płaszczy ;)
OdpowiedzUsuńja już swoją kurtałkę na sezon jesien-zima znalazłam więc poszukiwania za mną ale nie było łatwo; życzę wytrwałości ... :)
OdpowiedzUsuń15 the best ; ) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńnumer 8 bardzo ciekawy ;)
OdpowiedzUsuń1, 4, 11. Chyba wezmę kredyt...
OdpowiedzUsuń1,8,11 - taki w stylu 11 kupiłam w tamtym roku, jest szary ze skóropodobnymi wstawkami i trzyma sie świetnie ;))
OdpowiedzUsuń1 i 8 najpiękniejsze mój styl :) ale najszybciej skusiłabym się na ta 1 z House :) i jaka różnica w cenie, a znając życie w przyszłym roku chciałabym już inną :)
OdpowiedzUsuńPolecam te z TOP SECRET. W zeszlym roku kupilam dwa. Jeden krotki, drugi dlugi. Swietnie sa! Te z Mango zle leza, jakby.
OdpowiedzUsuńDopiero zobaczylam Twoj typ. Dla mnie "puchowe" never. Wygladam w nich jak maly eskimos.
UsuńZ tych to 1 i 15 bym wybrała, 11 jest śliczna, ale czułabym się w niej za poważnie tak na co dzień :D W Pull and Bear mierzyłam ostatnio płaszcz, który bym najchętniej u siebie widziała, ale co zrobić jak najmniejszy rozmiar za duży ;(
OdpowiedzUsuńTrafiłaś z postem, bo jestem akurat w trakcie poszukiwań czegoś nowego na zimę. :) 2 baaardzo mi się spodobała, ale jak ona musie się brudzić. Ja niestety ciepluch jestem, więc i okrycie musi być grubsze. ;]
OdpowiedzUsuń1 i 3 są najfajniejsze :)
OdpowiedzUsuńJutro mam zamiar kupić płaszcz i zastanawiam się nad 11 (w sklepie to bardziej camel niż lekki beż, na pewno nie jest tak jasny jak na zdjęciu) albo podobnym płaszczem w szarym kolorze :)
OdpowiedzUsuńWszystko fajnie, ale ... płaszcze w sieciówkach są w 98% podszyte wiatrem, materiał wierzchni + podszewdka i nic poza tym. Brakuje mi w nich warstwy ocieplającej, bo jaki ma sens ubieranie 5-ciu swetrów pod spód?
OdpowiedzUsuńA fasony generalnie ładne :)
Kurczę, powiem Ci, że czytając wstęp mam wrażenie jakbyśmy żyły w 2 różnych krajach :D . Mieszkam pod Krakowem i od początku tygodnia jest u mnie pięknie :). Wczoraj temperatura wynosiła 22 stopnie i było niezwykle słonecznie :) . Miałam wrażenie, że idzie wiosna. Przymrozki i skrobanie szyb też mnie nie dotyczy, chociaż zdaje sobie sprawę, że to kwestia czasu :D.
OdpowiedzUsuńA co do okryć wierzchnich to ja zakupiłam już parkę w Stradivariusie i powiem teraz coś głupiego- chyba nie mogę się doczekać trochę chłodniejszych dni aby ją założyć :D .
Pozdrawiam :D :*
1 i 3 mi się podoba. :)
OdpowiedzUsuńwybrałabym 1, 12, 13 - jestem praktyczna ;)
OdpowiedzUsuńNumer 1 - zdecydowanie.
OdpowiedzUsuńpierwszy jest zapachnisty!
OdpowiedzUsuń2, 7 i 11 do mnie mówią :) Uwielbiam taki fason.
OdpowiedzUsuńDo mnie przemawiają dokładnie te same! :)
Usuń4,7 i 11 :)
OdpowiedzUsuńSuper post, do tej pory podobały mi się tylko takie za ponad 400 zł a tu tyle piękności w dobrej cenie :)
OdpowiedzUsuńMam 9 i jest cudowny <3
OdpowiedzUsuńNawet nie chcę myśleć o zimie... Zresztą, aktualnie pogoda jest jak na wiosnę, więc na płaszcze i tak dla mnie za wcześnie :D Aczkolwiek podoba mi się 1 i 2.
OdpowiedzUsuńMam coś podobnego do 11 ;)
OdpowiedzUsuńNumer 2 musi być mój! :)
OdpowiedzUsuń2 i 11 cudowna <3
OdpowiedzUsuńWow, nr 11 piękny i elegancki, tylko wolałabym go np. w szarym kolorze.
OdpowiedzUsuńkilka bym przygarnęła:D
OdpowiedzUsuńNr 2 piękny, taki elegancki :)
OdpowiedzUsuńnajdroższy jak dla mnie najbrzydszy ;p
OdpowiedzUsuńJa już płaszcz mam, nie ma tu żadnego podobnego.
OdpowiedzUsuńWiększość trafia w mój gust :)
OdpowiedzUsuńDla mnie 11 jest strzałem w 10 !
OdpowiedzUsuńNajbardziej mi się podoba 1 z Housa, teraz jest dobry moment, bo od dzisiaj do niedzieli jest -40% na wszystko ;) Wystarczy kupon z FB. Może komuś się przyda ;)
OdpowiedzUsuń11! ale jakby szary? ciut ciemniejszy? Ale krój piękny i very modny :)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie 13!
OdpowiedzUsuń4 i 8 to moje typy ;) ale wszystkie są bardzo ładne!
OdpowiedzUsuńEhhh mnie niestety też czeka zakup płaszcza... Nawet o tym nie chcę mysleć :P
OdpowiedzUsuńOj 3 to nie na zimę. Widziałam go w sklepie i cieniutki jest... bardziej jako przejściówka może służyć ;)
OdpowiedzUsuń7 i 13 są ok :)
2 i 11 ♥ śliczne są :)
OdpowiedzUsuńjak dla mnie 7 wygrywa ;) mega elegancja ;)
OdpowiedzUsuń1 bardzo mi się podoba, ale mam podobną parkę z zeszłego roku. Teraz poluję na jakiś elegantszy płaszcz z dużą zawartością wełny - niestety w większości sieciówek te płaszcze to sam poliester ;/
OdpowiedzUsuńjedynka piękna <3
OdpowiedzUsuń1 i 8 podobają mi się najbardziej :-) A ja kilka dni temu kupiłam kurtkę, idealną na tą przejściową pogodę :-)
OdpowiedzUsuńWczoraj zostawiłam tu parę słów i go nie ma. To już kolejny raz, gdy mój komentarz nie został opublikowany, a przecież nie był w żaden sposób niegrzeczny - czy ja się Tobie czymś naraziłam? Może dostałam niezasłużonego bana? :)
OdpowiedzUsuńHmmm dziwne, nie moderuję w żaden sposób komentarzy, sprawdzałam też czy nie wpadł do automatycznego wykrywania spamu (czasami blogger wrzuca tam komentarze, które spamem wcale nie są), ale tam też pustki.
UsuńKomentarz pojawił się po tym jak go opublikowałaś?
Nie mam zielonego pojęcia o co może chodzić :(
Wiesz co, mi też to zdarza i to nie tylko u Ciebie. Dziwne :D
UsuńMyślałam już, że może mój numer IP jest zablokowany, czy coś takiego, ale na szczęście nie :) Prawdę mówiąc nie pamiętam już, czy widziałam te komentarze opublikowane - może jakiś błąd wystąpił już na etapie "opublikuj". W każdym razie mam nadzieję, że nie będę już wpadać do spamu.
UsuńA w komentarzu pisałam, że bardzo mi się podobają 2 płaszcze - 3 i 7, ale obawiam się, że nie są zbyt ciepłe (w sieciowych sklepach spotykam na ogół płaszcze 100% poliester i bez jakiegokolwiek ocieplenia - przynajmniej jeśli chodzi o płaszcze poniżej 300 zł) i zastanawiam się, czy ktoś je widział na żywo i "macał" :)
3 i 13 <3 są przepiękne! w zeszłym roku postawiłam na proządny, kobiecy płaszcz i jestem z niego megazadowolona :)
OdpowiedzUsuń1 świetny, ciekawe czy ciepły?
OdpowiedzUsuńJa kocham mój płaszczyk, choć sięga ledwo za pupę, zostaje mu to wybaczone. Jest to nabukowe cudeńko podszyte (sztucznym) futerkiem, któremu niestraszne mrozy, wiatr i śnieg. Z wyglądu dokładnie taki, jak sobie wymarzyłam, i nawet przewysoka cena(400zł :O ale przecena z 1000 :OOOOOO) zostaje mu wybaczona, bo zdecydowanie warto wydać te 2 razy więcej niż w sieciówce za coś co naprawdę nadaje się na polską zimę. I póki co jakość też wydaje się przynajmniej dwa razy wyższa. (Ale piszę to z perspektywy osoby, która bardzo nie lubi marznąć zimą, a ma gdzie, i nosi po 2 swetry, najgrubsze czapki i szaliki itd)
OdpowiedzUsuńmoim zdaniem 1 i 12 to już kurtki, a najbardziej przypadł mi do gustu płaszcz pod numerem 3 :)
OdpowiedzUsuńna szczęście mam już płaszczyk zimowy :) w sklepach (przynajmniej u mnie) straszne pustki i nic ciekawego :<
OdpowiedzUsuńOstatnio bardzo mi się podobają płaszcze w takim kolorze jak przedostatni ;) Jeśli chodzi o całość to 2 i 10 najbardziej przypadły mi do gustu :)
OdpowiedzUsuńCiężko się zdecydować. Ale chyba przygarnęłabym 13, ostatnio mi się bardzo podobają brązowe rzeczy :)
OdpowiedzUsuńmi sie podoba numer 5,ale ja widze tylko 6
OdpowiedzUsuń10 baaaaardzo mi sie podoba :D
OdpowiedzUsuń8 jest bajka, ale ciążowy (i to bliźniaczy) brzuch ma szansę pomieścić jedynie 5ka zdaje się... czas się poważnie rozejrzeć za czymś na zimę co się na mnie zapnie;]
OdpowiedzUsuń