This is First Om Templates Demo Site

Jak tanim kosztem odmienić fotel, czyli małe DIY



  16 października 2013    Etykiety: 
Kiedy postanowiłam sprawić sobie Ikeowy fotel, trochę się nagłowiłam nad tym jaki kolor obicia wybrać. Wybór był spory, jednak nic w stu procentach mnie nie satysfakcjonowało. W końcu w przypływie zakupowego zaćmienia padło na... biel. Biel, która w czasie kupowania wydawała mi się piękna, pasująca do wszystkiego i uniwersalna. I fakt - odmówić jej wszystkich tych cech raczej nie można, ale niestety przy tym jest również paskudnie skłonna do zabrudzeń. Po dwóch tygodniach obicie wyglądało jakbym miała w domu co najmniej trójkę bałaganiących dzięci, dlatego też postanowiłam coś wymyślić, bo perspektywa prania tego co kilkanaście dni nie była szczególnie zachęcacjąca.



Niedługo potem znowu pojawiłam się w Ikea i przechodząc przez dział z materiałami pomyślałam, że taki kawałek materiału to rozwiązanie idealne dla mnie - tanio, prosto i skutecznie. Chciałam wybrać wzór w kropki, który czasem gościł na moich zdjęciach, ale niestety już go nie było. Padło więc na letnio-jesienne liście, za które zapłaciłam około 20 złotych. W domu okazało się, że materiał mógłby być odrobinę dłuższy, ale tragedii nie ma. Powpychałam go we wszelkie możliwe szpary fotela i wygląda niemalże jak jego druga skóra.

Nie jest to co prawda rozwiązanie idealne, materiał nie jest przymocowany na stałe, w związku z tym przy częstym siadaniu, czy wstawaniu trochę się przemieszcza i trzeba poprawiać, ale kombinuję nad jakimś ulepszeniem w postaci jego "podtrzymywaczy". Może Wy macie jakieś pomysły? W każdym razie fotel się już nie brudzi, a to najważniejsze, no i przy okazji uniknęłam skorzystania z genialnego, designerskiego pomysłu mojej mamy pt. "kup sobie na to jakieś futerko" ;)

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

53 komentarze:

  1. Ja dziś myślałam o przemianie fotela... tylko właśnie w drugą stronę, z kolorowego na biel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba, że byłaby to biała skóra, ale wtedy wyszłoby drogo, bo taka skóra musiałaby być wysokiej jakości, by szybko się nie wytarła bądź by nie popękała. Jeszcze to przemyśle w takim razie.

      Usuń
  2. Ja zrobiłam podobną głupotę kupując białą sofę :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam, że to bardzo ciekawa alternatywa dla urozmaicenia wnętrza !

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie efekt "po" się nie podoba. Nie lubię tego typu rozwiązań, ale mimo wszystko gratuluję zdolności. Ja nie miałabym cierpliwości do tego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ale zgadzam się. Dla mnie z tym materiałem wygląda jak leżak plażowy lub taki na działkę letniskową, zdecydowanie nie pasuje do salonu czy sypialni. Ale to nie mnie ma się podobać, a Pauli, także jeśli Ty jesteś zadowolona to super :)

      Usuń
  5. Ja na mój fotel kupiłam mały kocyk z Ikei i jakoś się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha pomysł mamy faktycznie oryginalny :D
    Ale wybrnęłaś z tego bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam białe krzesła:-) też nie było to zbyt mądre z mojej strony

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokup gumkę. To będzie najlepszy "przytrzymywacz".
    Ja od dłuższego czasu noszę się ze zrobieniem pokrowca na kanapę. Bo niestety oryginalne obicie się bardzo zużyło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pomyślałam o gumkach - jedną na oparcie, drugą na siedzenie :)

      Usuń
  9. oj tak białe meble to cudowne rozwiązanie :)
    niestety sprawdza się w niezamieszkanych wnętrzach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A jakby dać rzepy? Mogłoby nieźle trzymać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nieśmiertelne futerko na meble! :D Do tego serwetka na telewizorze i koniecznie jakiś bibelot :D

    Rozwiązanie fajne, choć faktycznie trzeba by pomyśleć o udoskonaleniu go, bo takie zjeżdżanie pokrycia może być frustrujące na dłuższą metę :/ Niestety nie mam żadnego konstruktywnego pomysłu ):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie takie samo skojarzenie, aż się uśmiechnęłam :-))

      Usuń
  12. To samo zrobiłam kiedyś z identycznym fotelem tylko w wersji granatowej :D

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę pomyśleć nad taką przemianą :D

    OdpowiedzUsuń
  14. może zamocuj jakieś tasiemki, które mogłabyś związać po bokach/ z tyłu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna robota!
    Biel jest ładna tam gdzie można ją wytrzeć. Na materiałowych elementach niestety wygląda fatalnie po jakimś czasie używania. A jak są dzieci to już zupełnie koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajnie ale pierwsze co pomyślałam , że będzie w kropki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. faktycznie prosto i skutecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o tak - białe sofy, kanapy,fotele to coś bardzo niepraktycznego ;)
    zobaczymy czy białe fronty na meblach kuchennych nie okażą się małym zabójcą dla perfekcyjnej pani domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Może zrób pokrowiec z gumką. Bądź zrób dziurki co 5 cm osłaniając je czymś takim http://koralikowyzakatek.pl/inne-elementy/626-metalowe-elementy-oslaniajace-dziurki.html i przewlecz sznurek zwiąż plecy pod poduszką. A oddzielnie spód. I Będzie dobrze. Taki gorset dla krzesła ;D Ale gumka też da radę, choć to więcej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  20. w kropki o wiele bardziej by mi się podobało :( szkoda, że białe meble tak się brudzą, bo wyglądają naprawdę nieziemsko:)

    OdpowiedzUsuń
  21. oo, świetnie wygląda ; ) faktycznie, biało fotel to niezbyt fajna opcja, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. biel jest przepiękna lecz cięzko utrzymac ją w czystości :P - świetne DIY!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciut pstrokato, chyba wolałabym jeden delikatny kolor.
    Kwestia indywidualna, rzecz jasna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba wybrałabym coś bardziej jednolitego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też kiedyś zrobiłam błąd i kupiłam białą sofę. Po 2 latach wylądowała na śmietniku...

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie podoba mi sie osobiscie, ale jezeli chodzi o pomysl przemiany, to zdziwilam sie, ze to nie jest uszyte :) moze pomoze podpiecie cwiekami, tasma dwustronna lub plaskimi i szerokimi pinezkami. Ja musze cos wymyslic na moje dwie sofy koloru kremowego. Po tym jak pomalowalam ściany na zolto- kremowo okazalo sie, ze kanapy sa szare i nie da sie ich wyczyscic. Zastanawiam sie, czy Ikea ma jakies ciekawe narzuty.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jako minimalistka wolałabym biały fotel. ;) Jednakże twój pomysł jest całkiem fajny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny pomysł i inspiracja! Sama mam obrzydliwy, czarny fotel który owszem jest wygodny i praktyczny, ale kompletnie przytłacza mój pokój, a wystarczyło troszkę ruszyć mózgownicą... Muszę jechać do Ikei! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękna przemiana :) Ostatnio sobie wymyśliłam zakup żółtej kanapy z Ikei i właśnie zaczęłam się zastanaiwać czy to oby na pewno dobry wybór...

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładnie wyszło ;) Ja próbowałabym z jakimiś gumkami z tyłu oparcia i pod siedzeniem lub przymocowałabym tkaninę zszywaczem tapicerskim :)

    OdpowiedzUsuń
  31. biel niestety ma to do siebie, ze pieknie wyglada ale szybko sie brudzi:( pomyslowe rozwiazanie:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Niestety biel w aranżacji wnętrz jest kiepskim pomysłem. Meble jeszcze ujdą, ale fotele, kanapy czy białe ściany to masakra :P Fajna przemiana- moim zdaniem z tą narzutką fotel wygląda o wiele lepiej :) I przy okazji wnętrze wydaje się teraz weselsze :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja mam stary fotel bujany w dobrym stanie i chciałabym go ożywić jakąś poduchą może, żeby dało się na nim usiąść i poczytać, bo szkoda mi go wywalać.
    Może by spróbować przymocować ten materiał jakimiś guziczkami? Daloby się łatwo odpiąć i uprać w razie czego:)

    OdpowiedzUsuń
  34. świetny pomysł :)
    Biel jest piękna- lecz szybko się brudzi :(
    Zapraszam: pieknekosmetyki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja jestem jednak zwolenniczką pierwszego wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardziej podobał mi się fotel przed położeniem materiału (pewnie dlatego, że lubię biel w takich wypadkach ;D), ale to faktycznie jest bardziej praktyczna wersja ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. ikea ma ciekawe wzory materiałów.

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo fajny pomysł :)
    W krótkim czasie można szybko zmienić nieco wygląd fotela :D

    OdpowiedzUsuń
  39. w HOME&YOU są teraz na wyprzedaży motywy jesienne lisciowe miseczki, jakieś stojące gadzety, zajrzyj a bedzie piekna całość!

    OdpowiedzUsuń
  40. Biało bardziej mi się podobał, ale wszyscy doskonale znamy zalety białej tapicerki. ;)

    OdpowiedzUsuń