This is First Om Templates Demo Site

Kalendarzowe tapety - to już rok!



  20 września 2014    Etykiety: 

Myśl o nadchodzącym październiku przywołała dziś wspomnienie pierwszej kalendarzowej tapety, którą opublikowałam dwanaście miesięcy temu. W pierwszej chwili uznałam, że to niemożliwe, że minął już rok, ale wszystkie znaki na blogu i twardym dysku wskazywały, że jednak się nie pomyliłam. Pomyślałam więc, że to dobra okazja do małego podsumowania i wyciągnięcia od Was garści informacji na temat Waszych tapetowych ulubieńców.

Pierwsza tapeta powstała (jak to zwykle bywa) od niechcenia. Zawsze lubiłam mieć minimalistyczny pulpit, ale rzadko trafiałam na coś, co zadowalało mnie w stu procentach. Tak zrodził się pomysł na stworzenie czegoś własnego. Pomysł przeobraził się w blogową serię i zanim się obejrzałam, stała się ona jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów mojego bloga.

Serce mi rośnie, gdy widzę jak pokazujecie tapety na Waszych ekranach za pośrednictwem Instagrama, gdy piszecie, że w pracy pytają co macie na pulpicie lub, że cała Wasza studencka grupa ma na monintorach moje tapety. Nie wiem, czy jest coś, do czego mogłabym porównać to uczucie. To taka ogromna radość pomieszana z dumą i ogromną motywacją do dalszego tworzenia. Zazwyczaj przez cały dzień po otrzymaniu tego typu wiadomości, uśmiech nie schodzi mi z twarzy.

Jednocześnie zerkając czasem na to, co do tej pory stworzyłam, widzę swój postęp i cieszę się, że taka z pozoru banalna rzecz, daje mi takie możliwości rozwoju i kreatywnego "wyżycia się". Największym zaskoczeniem było dla mnie to, że tapety doczekały się nawet uznania od firm - marka Deloitte zaproponowała mi swego czasu stworzenie dla nich serii tapet. Wyżywam się więc teraz podwójnie, efekty możecie zobaczyć na blogu Kariera Deloitte.

A skoro już tak sentymentalnie się zrobiło, to pora przyznać się do swoich tapetowych faworytów i wyciągnąć tę wiedzę również od Was. Jak dotąd najbardziej dumna jestem z rowerowej tapety marcowej, kwiecistej majowej oraz najnowszej - parasolowej wrześniowej (choć moja prognoza pogody w tym wypadku sprawdziła się średnio). Koniecznie podzielcie się ze mną Waszymi ulubieńcami. Będzie to dla mnie znak w którym kierunku podążać.
 





I wiecie co? Strasznie się cieszę, że korzystacie, że piszecie, że przesyłacie zdjęcia, że jesteście najlepszymi motywatorami pod słońcem. Gdyby nie Wasz szalenie pozytywny odzew, pewnie w ogóle nie kontynuowałabym tej serii, a tak dobiliśmy (czasem z małymi poślizgami) do roku wspólnego "tapetowania" (jakkolwiek to brzmi ;)). Mam nadzieję, że nigdy nie zabraknie mi tej fantastycznej motywacji, dziękuję!

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

83 komentarze:

  1. Ja najbardziej lubię wrzesień. Po pierwsze dlatego, że lubię mieć ciemny pulpit, bo lepiej widzę ikony, a po drugie - przełamała tę pastelowość, wyróżnia się. I pomyśleć, że ludzie zazwyczaj chcą jak najszybciej skończyć tapetowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie faworyt to grudzień :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Korzystam głównie z tapet motywujących, ale te kalendarzowe są czasami pokusą nie do odparcia (nie tylko z motywacją mam problemy :P). Absolutnie pokochałam styczniowego pingwinka, był tak rozkosznie uroczy w tych nausznikach, że aż żałowałam, że styczeń się skończył :) Majowa tapeta - pełna klasy, ale jednocześnie uniwersalna - i dla studentki i dla pani manager, wielki szacun. No i genialny parasol wrześniowy w soczystym, przepięknym fiolecie. Ach. Zazdroszczę talentu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każda z tych tapet jest moją ulubioną :) Jeśli chodzi o moje osobiste upodobania, to wolałabym tapety na jasnym tle. Teraz mam fazę na wszystko co jasne i białe, dlatego ta z fioletowym tłem, mimo że mi się podoba, to nie została na pulpicie. Ale to tylko "widzimisię", więc najlepiej twórz tak jak Ci w sercu gra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maj to mój faworyt, ale ostatnia z parasolką jest świetna ze względu na kolor tła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Każda tapetka ma swój urok! :) Teraz najbardziej przemawia do mnie Wrzesień, ze względu na instensywny kolor, ale Styczeń i Lipiec również idealnie pasują na zimowy oraz letni okres ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Majowa i wrześniowa to moi ulubieńcy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Styczeń i marzec to moje ulubione :) ale korzystalam ze wszystkich poza ostatnią (fiolet nie dla mnie ;p). :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej lubię ciemne tapety, więc wrzesień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja tapeta ze stycznia była pierwszą jaką sobie ustawiłam! :) wszystkie mi się podobają, nie umiem się na jedną zdecydować :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze miałam taką samą tapetę, odkoąd trafiłam na pingwina co miesiąc mam inną! Najbardziej podoba mi się rower i przyznam, że trudno było mi się z rowerową tapetą pożegnać.

    OdpowiedzUsuń
  12. październik, marzec, maj i lipiec <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Każda jedna jest wyjątkowa... :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Polubiłam lipiec, jednak teraz króluje stwierdzenie "Żadne jutro, zrób to dzisiaj" ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Deloitte.... ładnie, ładnie :) Miałam kiedyś epizod z tą firmą ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię stycznia jako miesiąca, ale pingwinek jest uroczy ;-) Fajnie, że znalazłaś coś, co Cię cieszy i co daje radość innym ;-))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ukochałam styczniowego pingwinka, jest przeuroczy :) Ale bardzo podobał mi się też rowerek z marca.

    OdpowiedzUsuń
  18. lubie styczen bo jest slodki i maj! Bo maj budzi we mnie uczucia ze juz cieplo wszystko budzi sie do zycia, ma cos w sobie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Marzec, kwiecień i czerwiec <3 Od marca co miesiąc ustawiam sobie twoje tapety , są cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  20. pingwinek rządzi :D

    OdpowiedzUsuń
  21. styczeń i maj podobają mi się najbardziej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja nie umiem wybrać faworyta :c wszystkie są piękne, ale strasznie urzekł mnie pingwinek, jest taki... słodki :) I dobrze, że nie ma teraz podwójnych tapet, bo zawsze kilka dni mi minęło zanim się zdecydowałam...

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie wrzesień, chociaż maj i luty depczą mu po piętach!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkie są super, choć ja akurat preferuję ciemne tłu pulpitu, dlatego najbardziej skłaniam się ku wrześniowi.. Gdyby nie brać tego pod uwagę to postawiłabym na maj :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wierzę, że to już rok! Uwielbiam Twoje minimalistyczne tapety, właśnie takie są najfajniejsze, że można spokojnie poukładać ikonki a nic nie zasłania! :) Twórz dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tapety na październik i grudzień to moi zdecydowani ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tapeta z pingwinkiem rządziła, ale wszystkie były ekstra ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zaczęłam dopiero teraz od września i już zdążyłam z historii wysupłać wszystkie poprzednie =D Z całym szacunkiem do Twojego umiłowania do pasteli, patrząc teraz na przepiękny wrzesień, myślę, że powinnaś przeplatać pastele z troszkę bardziej intensywnym barwami. Nie mam zdecydowanie ulubionej tapety, ale wymienię te wszystkie, które są genialne: październik, marzec, kwiecień, maj, sierpień, lipiec i wrzesień. Pozostałe są bardzo ładne, ale mnie aż tak nie rozczulają ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Styczeń bezkonkurencyjny! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. styczeń marzec wrzesień w takiej właśnie kolejności

    OdpowiedzUsuń
  31. Marzec i wrzesień!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja uwielbiam styczniowego pingwinka :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Najlepszy był styczniowy pingwinek! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. No dobra, my tu gadu gadu, a kiedy tapeta na październik? Wiem, że jeszcze chwila, ale ja już zawsze od połowy miesiąca rozglądam się za zamianą ;-)
    PS. Mój faworyt to listopad, z dynią (w ogóle wolę jasne tapety), ale wtedy jeszcze ich nie używałam, dopiero od paru miesięcy "mam Cię na pulpicie", więc mam nadzieję, że coś w podobnym klimacie będzie znowu teraz.

    OdpowiedzUsuń
  35. Grudzień i maj to moi ulubieńcy, nie tylko wśród tapet ale również wśród innych miesięcy w roku :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Grudzień marzec i sierpień według mnie najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Styczeń, czerwiec i wrzesień to moje typy ze względu na ciemne tła ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Z faworytami będzie ciężko, bo śmiało mogę powiedzieć że z 12 tapet aż 10 mogłabym obdarzyć mianem ''ulubieńców''. Jedynie wakacyjne - czerwiec i lipiec mniej przypały mi do gustu, ze względu na kolory tła, co nie zmienia faktu, że i tak są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja jestem zauroczona wszystkimi bez wyjątku!

    OdpowiedzUsuń
  40. Moi ulubieńcy to marzec, maj i wrzesień.
    Gratuluję konsekwencji i sukcesów! (:

    OdpowiedzUsuń
  41. Styczeń, marzec i maj to trójka faworytów :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Moi ulubieńcy to marzec i styczeń :) w maju bardzo podobał mi się motyw (ale wg mnie zbyt bardzo zlał się z tłem), w czerwcu zaś odwrotnie - urzekło mnie intensywne (ale nie ciemne) tło :)
    Na Twojego bloga zaczęłam zaglądać właśnie dzięki comiesięcznym tapetom :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Tło grudniowe + rysunek marcowy. Fajnie jest kiedy za tło robi jakiś w miarę widoczny pattern. Styczniowa strasznie słaba, ten pingwin wygląda jak rysowany przez dziecko. No i wrzesniowa tapeta mi się nie podoba, bo jest za ciemna i kropki są ledwo widoczne.. Reszta - cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  44. Uważam, że najładniejsza jest ta na grudzień i na maj :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wrześniowa to moja faworytka!

    OdpowiedzUsuń
  46. Październik, listopad i marzec... moi ulubieńcy, czerwiec i sierpień nie przypadły mi do gustu :))

    OdpowiedzUsuń
  47. A mnie się najbardziej podoba listopadowa, grudniowa, styczniowa, lutowa, marcowa, majowa, czerwcowa, lipcowa i sierpniowa... :p
    Aczkolwiek z dekoracji chyba faworytem jest cudowny, okrągły, sierpniowy grill:) Trafiłaś w moje poczucie estetyki idealnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  48. To już rok? Gdybyś nie napisała to bym sama się nie zorientowała! :) Mi się najbardziej podobała listopadowa, ale to przez to, że uwielbiam dynie :) Generalnie wszystkie są świetne, majowa jest zaraz na drugim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  49. ja od dawna mam już motywacyjną na swoim pulpicie ale może czas na zmiany:) w sumie nie umiem zdecydować się która jest najlepsza ale bardzo podoba mi się sierpień :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Wszystkie tapety są świetne :)
    ale serce skradł mi Marzec ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Majowy i styczniowy :) Kocham pingwiny, jak i japońskie klimaty :)
    Mogłabyś zrobić tapetę z pingwinem lub kilkoma na zimę ? Są extraaa. Skradły mi serce.

    OdpowiedzUsuń
  52. styczeń, marzec, maj, lipiec, wrzesień- moje ulubieńce, choć wszystkie są piękne! :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Styczeń bezkonkurencyjne, pingwinek jest najfajniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  54. chyba styczeń i ten uroczy pingwinek :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Styczeń wygrywa! Pingwinek jest przesłodki! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie śledzę tego cyklu od początku, ale styczeń jest słodziasty :) Luty i maj też mi się strasznie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  57. luty, marzec, maj, wrzesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. tapeta na wrzesień przepiękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Listopad, maj i wrzesień :) Za wakacyjnymi nie przepadałam, bo kiepsko widziałam ikonki na pulpicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Mi najbardziej podobały się luty, marzec i kwiecień. Maj był taki trochę zbyt "elegancki" jak na mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie wyobrażam sobie już mojego monitora bez Twoich tapet :)

    Mimo, że w tym miesiącu nie padało zbyt często, to wrześniowa tapeta jest moją ulubioną :)

    OdpowiedzUsuń
  62. styczeń, marzec, maj, sierpień... obecna podoba mi się najmniej, pewnie dlatego, że jest taka ciemna - preferuję jaśniejsze kolory

    OdpowiedzUsuń
  63. styczeń, luty, marzec, maj i wrzesień! <3 zresztą uwielbiam wszytskie :))

    OdpowiedzUsuń
  64. Maj i grudzień <3

    OdpowiedzUsuń
  65. to już ROK? o masz. Jak to zleciało...

    OdpowiedzUsuń
  66. Moje ulubione to styczniowy pingwin i marcowy rower :) Ale i tak najbardziej lubię te motywujące - "Żadne jutro - zrób to dzisiaj" już od dwóch miesięcy gości na moim pulpicie.

    OdpowiedzUsuń
  67. Jakiego sprzętu/programu używasz do tworzenia swoich grafik?

    OdpowiedzUsuń
  68. Maj najchętniej miałabym na pulpicie przez cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Każda jest świetna, trudno wybrać ulubioną, ale rzeczywiście te, które wymieniłaś są chyba najładniejsze. Aczkolwiek ja lubię jeszcze grudzień i styczeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze gratuluję Deloitte'owej współpracy tapetowej. Strasznie fajna sprawa i genialny pomysł, żeby umilić pulpit pracownikom! :)

      Usuń
  70. grudzień, marzec, maj i oczywiście wrzesień. to moje typy . Gratuluje firmie współpracy z taką zdolniachą jak TY ! :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Czy można nie zakochać się w pingwinku ze stycznia? ja się zakochałam od pierwszego wejrzenia. Gratulacje Kochana. Cieszę się, że i zawodowo robisz to co lubisz.

    OdpowiedzUsuń
  72. Styczeń, marzec, maj i wrzesień :)) Chociaż wszystkie są genialne i podziwiam Cię za pracę nad nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Wszystkie tapety są świetne, ciężko wybrać :) Ale mnie urzekł rower, pingwin i grudzień :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Swoją przygodę z Twoimi tapetami rozpoczęłam dopiero we wrześniu, ale już zdążyłam się zakochać! Gratuluję talentu i zazdroszczę też troszkę :) Co do upodobań to podobnie jak Tobie mnie podoba się listopadowa tapeta. Grudzień i maj też ładne, a dzięki temu wrześniowemu fioletowi polubiłam ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja mam Twoje tapety co miesiąc na dwóch komputerach! :) Zawsze mi się podobają, bo uwielbiam Twój styl i estetykę. Najbardziej podbiła moje serce tapeta z rowerem, bo sama na podobnym codziennie jeżdżę. Majowa i czerwcowa też bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń