This is First Om Templates Demo Site

Czy da się kupić ładny prezent za mniej niż 40zł?



  18 grudnia 2014    Etykiety: 
Okres przedświąteczny jawi się czasem w mojej wyobraźni jako czas lawin. Lawin promocji, lawin rynkowych nowości, lawin szalonych zakupów, czy wreszcie lawin nieprzewidzianych wydatków. Jest również lawina poradników prezentowych sugerujących, że pełnię szczęścia i atencji kobieta osiąga otrzymując prezent dobijający wartością do minimalnej krajowej.

Jakiś czas temu zaczęłam się zastanawiać, czy poniżej czterdziestu złotych da się kupić coś ładnego, przydatnego i niebędącego jednocześnie supermarketowym zestawem kosmetyków w tekturowym pudle. Z ciekawości zajrzałam w kilka miejsc i okazało się, że wcale nie jest to wielkie wyzwanie - wystarczy poświęcić odrobinę czasu na szukanie.

W trakcie dwu, góra trzygodzinnych poszukiwań zgromadziłam trzynaście ekonomicznych propozycji prezentowych. Przyznaję, że moje wybory były mocno subiektywne, ale liczę, że nawet jeśli nie wszystkim przypadną do gustu, to zainspirują do szerszych poszukiwań i pokażą, że nie trzeba wydawać majątku, by kupić coś ładnego. Mając na uwadze, że czasu na zakupy zostało niewiele, starałam się by w tym zestawieniu przeważały rzeczy dostępne w sieciówkach.



 1   Czapka, Stradivarius, 39,90zł    2   Rękawiczki, Reserved, 24,99zł     Komin, Parfois, 39,90zł   Kapcie, Reserved, 37,99zł     Notes, Pakamera, 21zł     Bransoletka, Parfois, 24,90zł     Zestaw skarpet, Oysho, 29,90zł     Dekoracja, Ikea, 15,99zł     Kubek, Kalva, 35zł    10  Chusta, H&M, 39,90zł    11   Lakier, Sephora, 29zł    12   Książka, Matras, 21,38zł    13   Książka, Matras, 26,25zł

Ekwipunek zimowego zmarzlucha to dość oklepany pomysł na prezent, ale ja wychodzę z założenia, że takich rzeczy nigdy dość (pod warunkiem, że trafiają w nasz gust). Kapcie to wybór z kategorii tych bardziej ryzykownych, ale o ile będą tak urocze jak te z zestawienia, powinny być dobrze przyjęte - sprawdzone info, sama od kilku dni takie noszę. Podobnie wygląda sprawa ze skarpetkami. Potraktowałabym taki prezent jako kiepski żart, no chyba, że wyglądałyby jak te powyżej. Wspominałam już, że mam ostatnio skarpetkowego bzika?

Podoba mi się pomysł kupowania kubków z przesłaniem. Kawa wypita z naczynia, od którego bije optymizm zawsze smakuje jakoś lepiej. Niezastąpioną opcją są również książki - szukając prezentów, lubię sięgać po te motywujące i poprawiające samopoczucie.

Mam nadzieję, że natchnę choć w niewielkim stopniu Waszą motywację do poszukiwań. Ja w większość prezentów zaopatrzyłam się w czasie czarnopiątkowych wyprzedaży. Nawet nie wiecie jak teraz cieszę się z tego powodu. Chyba trzeba będzie zrobić z tego świąteczną tradycję.

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz