This is First Om Templates Demo Site

25 prawd, o których zawsze warto pamiętać, cz.II



  11 stycznia 2015    Etykiety: 
Przez kilka ostatnich tygodni notowałam własne przemyślenia, ciekawe cytaty, czy zasłyszane refleksje innych osób. Takie życiowe lekcje, które chciałabym zapamiętać i zawsze mieć na uwadze. Niektóre z nich ocierają się o frazesy, niektóre pewnie nawet nimi są, ale dla mnie najważniejsze jest to, że w zależności od sytuacji sprowadzają na ziemię, przypominają o tym, co istotne lub dodają skrzydeł. 

Pierwsza część tego wpisu pojawiła się miesiąc temu. Przyznaję, że planowałam uzupełnić ją o drugą porcję prawd trochę wcześniej, ale okres świąteczno-noworoczny zawsze rządzi się swoimi prawami. Po publikacji pierwszych trzynastu prawd, dostałam od Was sporo wiadomości, było również sporo poleceń tego wpisu na innych blogach, cieszę się, że zostały odebrane tak pozytywnie. Mam nadzieję, że druga przypadnie Wam do gustu równie mocno.

  1. Pozwól innym mieć własne zdanie

    Wędruję sobie czasem po fanpage'ach, forach, czytam komentarze na blogach i widzę jak zadziwiająco wiele osób ma problem z dystansem do poglądów innych ludzi. "Myślisz inaczej niż ja, więc musisz zmienić zdanie" - to tak nie działa. Szkoda czasu na przekonywanie do swoich racji - do pewnych rzeczy najlepiej dochodzi się na własnych błędach i przemyśleniach.
  2. Ostrożnie z dobrymi radami

    Lubimy słuchać dobrych rad, lubimy czytać poradniki, a równie mocno lubimy radzić innym. Z wiekiem uznałam, że wszystko to wymaga od nas dużej dawki dystansu. Życiowe porady, choć z reguły wypowiadane w dobrych intencjach, często sprawiają, że zamiast działać w zgodzie ze sobą, wypełniamy scenariusze innych osób. Nikt lepiej od nas samych nie wie jak ma wyglądać nasze życie i zawsze warto o tym pamiętać.
  3. Daj sobie jeden dzień

    Każdy problem, nawet ten najbardziej błahy w pierwszych sekundach, minutach, godzinach wydaje się być końcem świata. Strach, smutek, zniechęcenie, myśli skupiają się wyłącznie wokół tego jednego tematu. Przerabiałam to wiele razy i wyciągnęłam wnioski. Jeden z nich brzmi: "Daj sobie jeden dzień". Kiedy prześpimy się z problemem, ochłoniemy, poukładamy myśli, wszystko wydaje się mniej dramatyczne, niż przed 24 godzinami. Czas naprawdę czyni cuda, a świadomość, że jutro będzie lepiej bywa kojąca.
  4. Życie nie polega na ciągłym myśleniu o konwenansach

    Moje największe utrapienie przez wiele długich lat - nałogowe myślenie: "Czy wypada?". Łapałam się nawet na tym, że gdy w przypływie lenistwa jadłam płatki z mlekiem na obiad, po mojej głowie krążyły wyrzuty sumienia. Na pewno każdy z Was spotkał choć raz w życiu osobę, u której każde odstępstwo od normy wywoływało zdziwienie z cyklu: "Ale jak to? Zakupy w niedzielę/Lody w grudniu/Kawa o dwudziestej? Jak tak można?". Polecam zastosować do nich punkt dziewiąty z poprzedniej części.
  5. Każdy bywa zagubiony

    Czasem wydaje nam się, że wszyscy dookoła świetnie sobie radzą, mają jasno określone cele, do których dążą, nie spotykają na swojej drodze żadnych przeszkód i wszystko udaje im się zupełnie jakby wystarczyło im pstryknąć palcami, by spełniać marzenia. Sama zadziwiająco często się na tym łapię! Ale to tak nie działa. Każdy ma czasem pod górkę, każdy zastanawia się, czy idzie dobra ścieżką, każdy ma dylematy z cyklu: "Może powinienem inaczej pokierować tą sprawą" i nie ma w tym nic dziwnego. Nie daj się zwieść myśli, że jesteś odosobniony w swoich troskach. 
  6. Krytyka innych to najgorszy sposób na frustrację

    Kiedy coś nam nie idzie, nie potrafimy przeskoczyć pewnych barier, rodzi się w nas frustracja. Myślę, że każdy dorosły człowiek zdążył już poznać to uczucie w niejednej sferze życia. Frustrację można rozładować na przeróżne sposoby, niestety, zbyt często sięgamy po ten najprostszy i zarazem najgorszy - krytykowanie innych. Sama niestety ciągle łapię się na tym zbyt często, ale od jakiegoś czasu staram się pielęgnować pewną refleksję. Próbuję uświadomić sobie negatywne uczucia, które kierują mną przy wydawaniu tej niepochlebnej opinii. Z reguły po uczynieniu tego, moja chęć do krytykowania maleje.
  7. Wykreśl "udało mi się" ze swojego słownika 

    Od zawsze miałam (właściwie nadal mam) ogromną skłonność do deprecjonowania własnych osiągnięć. Egzamin w zerowym terminie? Udało mi się. Prawo jazdy za pierwszym razem? Ot, szczęście. Rozwój bloga? Fart, nic poza tym. Sporo szczęścia na raz, co? Rzadko myślałam o jakimkolwiek sukcesie w kategorii "zapracowałam na to". Od jakiegoś czasu próbuję zmieniać swój sposób myślenia - nie jest łatwo, ale tym razem nie poddam się zbyt szybko.
  8. Nie bój się pytać

    Nawet nie próbuję zliczyć, ile razy zdarzyło mi się rozważać zadanie pytania, niezależnie od tego, czy jego odbiorcą miał być wykładowca, pracodawca, czy znajomy. Czasem wpadamy w takie dziwne dylematy. Boimy się wyjść na mało inteligentnych, obawiamy się reakcji osoby pytanej, rozważamy wszystkie możliwe scenariusze, a to najczęściej rodzi nieporozumienia. Przez nieporozumienia skończyło się wiele znajomości, posypało się wiele projektów, całe mnóstwo szans zostało straconych, możliwe, że nawet doszło do wielu tragedii. A wystarczy po prostu zadać w końcu to nieszczęsne pytanie - obawy o jego odbiór zawsze są na wyrost.
  9. Twoje samopoczucie zawsze powinno być priorytetem

    Zadziwiająco często przyjmujemy prośby lub propozycje, które totalnie kłócą się z naszymi planami i przekonaniami. Pojawia się w nas poczucie obowiązku, sądzimy, że nie wypada odmówić i w ten sposób oczekiwania innych przedkładamy nad własne samopoczucie. Z tego jeszcze nigdy nie wyszło nic dobrego. Umiejętność mówienia "nie" jest kluczem do pielęgnowania pozytywnego stanu ducha w każdej sferze naszego życia.
  10. Przyjaźń zawsze działa w dwie strony

    Łatwo jest rzucić na wiatr słowa z cyklu: "On/ona to nawet nie napisze, ani nie zadzwoni". Warto jednak pomyśleć przed tym, czy sobie w tej kwestii nie mamy nic do zarzucenia. Zapominamy, że znajomość jest (i zawsze powinna być) obustronną relacją, a oczekiwanie na czyiś ruch "bo ja pisałem ostatnio" jest zwykłą dziecinadą. Oczywiście ten punkt ma też drugą stronę medalu - jednostronnych relacji nigdy nie warto ciągnąc na siłę.
  11. Pielęgnuj empatię

    Mam wrażenie, że wraz z upowszechnieniem się dostępu do internetu, spada nasz poziom empatii. W sieci bezrefleksyjnie wydaje się wyroki, zwłaszcza, gdy mamy do czynienia tylko z jedną stroną sporu. Pokłóciłaś się z chłopakiem? Rzuć go, nie jest ciebie wart! Wygłupiłeś się na forum? Musisz być skończonym idiotą! Tekst - ocena, tekst - ocena, zero przemyśleń, w końcu nie ma na to czasu. Nie daj się zwieść konformizmowi, zawsze patrz trochę głębiej i wstrzymaj się z oceną.
  12. Nie niszcz swojego wewnętrznego dziecka

    Pewnie spotkasz na swojej drodze jeszcze wiele osób, które stwierdzą, że jesteś infantylny, bo zachwycasz się pastelowymi gadżetami kuchennymi, nosisz kapcie-owce lub stawiasz na żywe kolory w garderobie. I wiesz co? To oni mają problem, nie ty. Wszystkie otaczające nas obowiązki są na tyle przytłaczające, że nie musimy dokładać sobie powagi w codziennym życiu - im wcześniej to zrozumiesz, tym lepiej. Wewnętrzne dziecko trzeba pielęgnować, nie zwalczać.

Zajrzyj do pierwszej części wpisu - 25 prawd, o których zawsze warto pamiętać, cz.I

      About Paula | one little smile

      Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

      Brak komentarzy:

      Prześlij komentarz