This is First Om Templates Demo Site

Trzy lekkie lektury na wieczór



  25 marca 2015    Etykiety: 

Kiedy analizowałam odpowiedzi w ankiecie dla czytelników, wśród propozycji tematów, których najbardziej Wam brakuje, dominowały te książkowo-filmowe. Pomyślałam, że nic nie stoi na przeszkodzie, by dzielić się tego typu opiniami odrobinę częściej. Z reguły wygląda to tak, że pomysły na książkowy wpis zawsze przewijają się w moim notatniku, ale kiedy przychodzi mi wybrać, sięgam po coś, co w danej chwili wydaje się pilniejsze i istotniejsze.

Tym razem jednak nie pozwoliłam sobie na odkładanie na później, postanowiłam dać Wam znać o lekturach, które umilały mi wieczory w ostatnich tygodniach. Wybrałam trzy bardzo lekkie pozycje - pod koniec dnia po inne nie sięgam, bo kończy się to zazwyczaj nieposkromioną sennością. W tej trójce znajdziecie coś ze świata mody, urody, a także coś z naszego polskiego vlogowego podwórka.


1. Vogue. Za kulisami świata mody -


Książka powstała po zwolnieniu autorki z jej posady. Opis na okładce sugeruje szczere wyznania, kontrowersje związane z projektantami, modelkami, ale nie spodziewajcie się, że przeczytacie o rumieniących policzki skandalach albo poznacie sekrety świata mody, o których wcześniej byście nie słyszeli. Autorka jest bardzo powściągliwa w swoich wyznaniach, miałam wrażenie, że w wielu miejscach również nie do końca szczera. Jej komentarze, chociażby na temat kultu anorektycznych figur modelek były bardzo ostrożne, powiedziałabym nawet, że wybielające ludzi z jej branży. Zamiast smaczków zza kulis znajdziecie opisy pokazów, sesji zdjęciowych, ekskluzywnych wyjazdów sponsorowanych, spotkań ze sławnymi ludźmi. Te same w sobie również są bardzo ciekawe, ale w ostatnich rozdziałach byłam już nimi odrobinę znużona.

Myślę, że ta pozycja wiele traci przez to, że jest przedstawiana jako zemsta byłej naczelnej, pełna brzydkiej prawdy o świecie mody. Wiecie dlaczego? Bo moim zdaniem to absolutnie nie jest książka pełna skandali i kontrowersji, a niezwykle motywująca biografia kobiety, która osiągnęła wszystko, o czym marzyła, zaczynając od zera. Kirstie Clements pojawiła się bowiem w redakcji Vogue'a jako... recepcjonistka. Praca w tak prestiżowej gazecie ją fascynowała, dlatego postanowiła w wolnych chwilach włączać się w pracę redaktorek, pomagając w przeróżnych czynnościach. Opis jej uporu i wędrówki po szczeblach kariery mocno utkwił mi w pamięci. Teoretycznie wszyscy wiemy, że sukces nie przychodzi do osób, które czekają na niego z założonymi rękami i nie robią nic ponad swoje obowiązki, ale takie historie dobitnie przypominają o tej prawdzie i potrafią nieźle zmotywować. Jeśli lubicie tego typu historie, gorąco polecam tę lekturę, natomiast jeśli szukacie sensacji, zatargów i spięć, możecie się odrobinę rozczarować.


2. Lekko stronniczy. Jeszcze więcej - Karol Paciorek, Włodek Markowicz

Kolejna pozycja umożliwiająca poznanie fajnego projektu od kulis. Karol i Włodek od kilku ładnych lat nagrywali swój rozrywkowy program na YouTube. Z góry założyli sobie, że zakończą go na 1000 odcinku, by uniknąć wypalenia i ta książka jest w pewnym sensie podsumowaniem ich pracy. Skłamałabym nazywając siebie fanką LS, odcinki oglądałam bardzo wybiórczo, ale lubię chłopaków i z podziwem patrzyłam na to, co robią. Po tej lekturze darzę ich jeszcze większą sympatią.

Zawsze sądziłam, że pomysł na program powstał spontanicznie, że był ich pierwszym strzałem, który od razu wypalił. Okazuje się, że Lekko Stronniczy byli zaplanowanym projektem, przed którym obydwaj panowie zaliczyli kilka mniej udanych pomysłów. Podziwiam ludzi, którzy podchodzą do tego, co zamierzają robić z konkretnym planem, szczegółową wizją rozwoju idei (być może dlatego, że planowanie w moim przypadku nie zawsze wychodzi tak jak powinno). Z tego powodu pochłonęłam rozdziały o początkach działalności chłopaków z ogromnych zaciekawieniem.   

To taka idealna lektura na jeden wieczór - lekka, niewymagająca, ale również odrobinę motywująca. Można poczuć się trochę jakby podsłuchiwało się rozmowę Karola i Włodka pełną wspomnień, opowieści o powstawaniu ich programu i anegdot dotyczących przygody z YouTubem. Jeśli w choć w niewielkim stopniu fascynuje Was świat blogów, vlogów i wszelkich innych internetowych projektów, warto przyjrzeć się tej pozycji.


3. Kanony kobiecej urody - Dorota Golińska

Dostałam tę książkę w prezencie i od razu wydałam na nią bardzo niesprawiedliwy wyrok. Uznałam, że to typowa pozycja, służąca głównie do oglądania zdjęć. Kiedy w końcu postanowiłam przyjrzeć się jej nieco bliżej, znalazłam coś, czego totalnie się nie spodziewałam. To podróż przez epoki tropem zmieniających się kanonów kobiecego piękna. Znajdziecie w niej sposoby na podkreślanie figury i urody typowe dla danego okresu, opisy codziennego życia kobiet na przestrzeni wieków, a nawet receptury na kosmetyczne specyfiki sprzed setek lat. 

Ta książka jest pełna fascynujących ciekawostek: rozjaśnianie włosów sproszkowanym złotem przez starożytne Rzymianki, ograniczanie codziennej higieny do mycia rąk w baroku, maskowanie zmarszczek i niedoskonałości kurzym białkiem przez kobiety renesansu. Każdy rozdział kończy się makijażem charakterystycznym dla danej epoki i opisem jego wykonania. Nie sądziłam, że da się połączyć historię i tematykę urodową w tak ciekawy sposób, podziwiam autorkę za ogrom pracy, jaką niewątpliwie włożyła w tę pozycję.

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz