Miało być trochę banalnie - bukiet tulipanów, kwitnące drzewo, z takimi pomysłami siadałam dziś rano do tworzenia majowej tapety. Zaraz potem pomyślałam: "Kurczę, jak ja bym gdzieś wyjechała. Gdziekolwiek!". Ta myśl krąży mi ostatnio po głowie tak często, że aż chciałoby się uwierzyć w moc samospełniającej się przepowiedni.
Kiedy już wyrwałam się z marzeń o spontanicznym, kilkudniowym wyjeździe, pomyślałam, że to właśnie jest pomysł na motyw. Pogoda w maju z reguły sprzyja motywacji do wychodzenia ze strefy komfortu. Dodatkowo częściej podglądamy relacje z wojaży znajomych i kumuluje się w nas chęć do realizacji własnych podróżniczych planów. Mam nadzieję, że nowa tapeta zmotywuje Was i mnie do zamiany czczego gadania na planowanie realnych podróży. Udanej majówki!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz