This is First Om Templates Demo Site

Najlepsze i najłatwiejsze muffiny czekoladowe



  20 sierpnia 2011    Etykiety: 
Uległam muffinkowemu szaleństwu!
Tak mnie kusiły ze wszystkich stron, że w końcu kupiłam blachę i wczoraj zabrałam się za pieczenie.

Padło na muffinki czekoladowe, według przepisu autorstwa mojej imienniczki, który możecie znaleć TUTAJ.
Wybrałam na początek prosty przepis żeby mieć pewność, że wszystko się udało.
Dodałam do niego kilka swoich modyfikacji i wyszło super!

Czego potrzebujemy?
 Muffiny:
- 2 szklanek mąki
- pół szklanki białego cukru
- pół szklanki brązowego cukru
- 2 łyżek kakao
- 2 łyżeczek proszku do pieczenia
- szklanki mleka
- 100g masła
- 1 jajko

Krem:
- serka mascarpone
- cukru zwykłego i waniliowego

Na początku roztapiamy masło. Warto to zrobić trochę wcześniej, ponieważ musi ono ostygnąć żebyśmy mogli je dodać do pozostałych składników.
Masło sobie stygnie, a my mieszamy w jednej misce wszystkie suche składniki, to znaczy mąkę, cukier biały i proszek do pieczenia, a w drugiej wszystkie składniki mokre, czyli jajko, mleko i rozpuszczone masło.


Następnie mieszamy te składniki ze sobą, dodając do nich kakao oraz cukier brązowy.
Nie trzeba absolutnie używać miksera, ja zamieszałam wszystko łyżką i było idealnie.


Gotowym ciastem wypełniamy papilotki wyłożone wcześniej na blachę. Ciasto wystarcza akurat na 12 muffinek. Do każdej z nich wkładamy kostkę, lub dwie czekolady.
Ja gdzieniegdzie włożyłam jedną, a gdzieniegdzie dwie, bardziej jednak smakują mi te z jedną, z dwiema wydają mi się zbyt słodkie ;)


Kiedy wszystkie są gotowe wkładamy je do piekarnika na jakieś 20 minut w 200 stopniach.


W międzyczasie przygotowujemy sobie serek mascarpone, który mieszamy z cukrem zwykłym i waniliowym.
Nie jestem w stanie powiedzieć ile dodałam jednego i drugiego, bo robiłam to tradycyjnie "na oko", musicie sami wyczuć jaki Wam smakuje ;)


Oprócz serka kupiłam też czekoladowe serduszka do ozdoby - świetna rzecz, na pewno jeszcze nieraz się przydadzą :)


Kiedy muffiny są gotowe wyciągamy je z piekarnika i najlepiej również z blachy żeby wystygły.
Pod żadnym pozorem nie nakładamy serka mascarpone na ciepłe muffiny, bo zwyczajnie nam z nich spłynie ;)


Kiedy muffiny ostygną można zabrać się za dekorowanie. Właściwie bez tego też byłyby pyszne, ale ja jednak w dużej mierze jem oczami i uwielbiam kiedy jedzenie ładnie wygląda ;)

Serkiem mascarpone pokrywamy wierzch muffiny, najlepiej dość grubą warstwą, żeby było w co wbić ozdoby. Nie jest to proste, zwłaszcza kiedy do jego rozprowadzania używa się łyżeczki, ale da się przeżyć.
A potem to już dekorujemy do woli, jak się tylko komu podoba.


Wyszły naprawdę przepyszne i w dodatku wyglądają przeuroczo.
Zniknęły w mgnieniu oka. Na pewno jeszcze nieraz zagoszczą na moim stole.

A na koniec jeszcze ich specjalna, niespodziankowa wersja dla mojego R.:


Spróbujcie, polecam, bo przepis jest bajecznie prosty, a smakują wyśmienicie :)

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

89 komentarzy:

  1. Chyba sama się skuszę i takie upiekę;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ślicznie Ci wyszły ^^ Też uwielbiam muffinki ;D Może i ja coś pokombinuje w domu ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. mm.. ale mi smaka zrobiłaś! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądają ;) Tylko jeść.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pychotne :) u mnie co niedzielę muffinki lądują na stole :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie najgorsze jest to,że nie chcą wyłazić z tych koszulek,wolę robić na zwykłym papierze do pieczenia

    OdpowiedzUsuń
  7. ALe mi smaka narobiłaś :)
    CUDNIE wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja się nadal nie dorobiłam foremek do muffinek, nigdzie nie mogę ich kupic:o

    OdpowiedzUsuń
  9. O matko, Paula!!! Przepiękne wyszły! Ostatnia to mistrzostwo świata, świetnie ją udekorowałaś :) Tż musiał być wniebowzięty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne, uwielbiam robić muffiny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lepiej uważaj, robienie muffinek uzależnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No to teraz nie mam wyboru :) Muszę kupić bachę do muffinków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne, na prawdę. :) Uwielbiam muffinki i od Twoich zdjęć, aż pociekła mi ślinka. :) Prawdziwa uczta dla oka. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mmm... wyglądają przepysznie i na pewno tak smakują . : )
    świetnie jest zrobić takie gdy ma się gości, bo cudnie wyglądają . : D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja lubię muffinki :)! Twoje wyglądają prze-apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale smaka narobiłas! Ja muffiny uwielbiam - sa bardzo słodkie do tego mają w sobie coś ... magicznego ? Nie wiem jak to powiedzieć, ale chodzi mi o to, że cieszą nie tylko oko ale i duszę :) Twoja muffinka dla R. - wyszła niesamowicie! Chciałabym sama taki słodki drobiazg:) Pozdrawiam :)

    evecandy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. mniam! w poniedziałek upiekę!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jejku , jaaakie śliczne ci wyszły . :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta ostatnia wygląda cudnie! Chyba sama takie zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  20. mi nigdy wypieki nie wychodzą tak piękne! Tych też spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  21. pięknie to wszystko wygląda, ładnie udekorowałaś te muffiny, serca - przepiękne:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ale cudnie wyglądają!!!
    a te serduszkowe ozdoby kupiłaś w zwykłym markecie? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham muffinki :D Proste w wykonaniu, zawsze się udają, pięknie wyglądają i są do tego przepyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  24. O rrrrrany, ślinka mi cieknie hihi :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie przeraza cena blachy do muffinek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeraża? Dlaczego? Przecież na allegro można kupić już a 20 zł a czasami się trafiają w Lidlu za 25 czy coś w tych okolicach. Ja upolowałam swoją na allegro za jakieś 12 zł. Żadna firmówka ale działa jak należy. :)

      Usuń
  26. robić? nie
    jeść? chętnie !

    pozdr. AL

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyszły rewelacyjne muffiny i narobiłaś mi na nie strasznej ochoty, czas znow wyjąc moją muffinkową blachę i do dzieła!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Mmm! Dotychczas robiłam tylko czekoladowo bananowe, ale te wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. kiedy otworzysz cukiernię? :)
    jeszcze nigdy nie piekłam muffinków (nie mam foremek)

    OdpowiedzUsuń
  30. O mniam!!! Ta ostatnia wygląda przecudnie:))
    Chyba wypróbuję przepis. Będziesz robić jakieś inne jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  31. ile masz wzrostu i ile ważysz? ;]

    OdpowiedzUsuń
  32. Na pewno spróbuje zrobić z chłopakiem!
    U mnie nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jejku wyglądają niesamowicie! NA PEWNO wypróbuję przepis!

    <3
    www.kasiabelhadri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. uwielbiam muffinki a te wyglądają smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. ale pyszności!! mniam mniam mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  36. śliczne :) od kilku lat korzystam z podobnego przepisu, tzn. pół szklanki oliwy (zamiast masła) i bez brązowego cukru, reszta tak samo - pyszne i szybkie :D

    OdpowiedzUsuń
  37. mmm, wyglądają apetycznie ;) a gdzie kupiłaś te czekoladowe serduszka?

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudeńka! Pomysł na ozdobienie bardzo mi się podoba :) A co do samych muffinów - ja polecam nie z czekoladą, a z nutellą! Niebo w gębie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam muffiny :)
    A serduszka są urocze - gdzie można takie dostać?? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. o jaaa! też muszę zrobić :) powiedz mi, gdzie kupiłaś blachę? bo kiedyś się rozglądałam,ale nie znalazłam :/ i te czekoladki? przy okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  41. mmmmm śliczne pyszności! nigdy nie robiłam muffinek, ale teraz narobiłaś mi chęci! Na pewno wypróbuję. dzięki!:)

    OdpowiedzUsuń
  42. wyglądają przepysznie :) na pewno super smakowały, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. To taniej niz u mnie w sklepie xD

    OdpowiedzUsuń
  44. mniam :) wyglądają przepysznie ;)
    Mam takie serduszka :D Są super!

    OdpowiedzUsuń
  45. mniam mniam! kochana narobiłaś mi ochoty :) napewno niebawem wypróbuję gdyby nie to że nie mam składników to już bym dziś się za to wzięła :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  47. mniam ale pyszności ;) No na mnie te marynarki jakby z tego eleganckiego materiału też wisiały S, ale te `dresowe` były w miarę dobre ;) A jestes zadowlona z tych marynarek z allegro ;)? od jakiego sprzedawcy kupowałaś ;)?

    OdpowiedzUsuń
  48. dla mnie też są ostre, a ta kanapka nie i to mnie zaskoczyło najbardziej. Mój mąż kupuję przeważnie B-smarta z kawałkami kurczaka, a ja bez napoju nie jestem w stanie ich zjeść, dlatego ta kanapka była super!!

    OdpowiedzUsuń
  49. A jeszcze chciałam się wypowiedzieć w kwestii tych zawijasków z ciasta francuskiego, które kiedyś wrzuciłaś. Oprócz tego, że robiłam je już chyba z 10 razy, bo tak mi zasmakowały to polecam inną wersję: 250 g fety, 250 g mozarelli, 2 rozbełtane jajka i pół szklanki bazylii, zamknąć w kieszonkach z ciasta francuskiego i z wierzchu pozmarować jajkiem. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  50. pyszny prezent ;) smakowicie wyglądają ;D

    OdpowiedzUsuń
  51. i jak z jakością dużo odbiegają od stradi ?

    OdpowiedzUsuń
  52. Wyglądają pysznie !
    Dzieki, napewno sie przyda !

    OdpowiedzUsuń
  53. ooo mniam!<3

    http://jo-styleworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. Te muffiny wyglądają przepysznie . Jest po 22, napatrzyłam się na nie i mam ochoty na coś słodkiego! Chyba wezmę przykład z Ciebie i wypróbuję ten przepis, bo wydaje się całkiem przystępny. Poza tym przedstawiłaś go w bardzo czytelny i moim zdaniem ciekawy sposób!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  55. Jak bd miała trochę kasy to koniecznie muszę zaryzyykować ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Gdzie kupiłaś te serduszka? :) Świetnie wyglądają na muffinkach.

    OdpowiedzUsuń
  57. Dziękuję za radę gdzie mam szukać serduszek :) Na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Paula, otagowałam Cię :) http://idaalia.blogspot.com/2011/08/idalia-odpowiada.html

    OdpowiedzUsuń
  59. Otagowałam Cię: http://maleszalenstwatuski.blogspot.com/2011/08/tag-10-pytan-kosmetycznych-od-majorki.html

    OdpowiedzUsuń
  60. od dawna robię mufinki, ale Tobie wyszły PRZEŚLICZNIE, myślę że w smaku również takie były ;d

    OdpowiedzUsuń
  61. piekne muffiny!

    aleksandra-fortuna.blgospot.com

    OdpowiedzUsuń
  62. Ale CI prześlioczne wyszły! :)

    OdpowiedzUsuń
  63. uwielbiam muffinki :) Twoje wyszły śliczne i na pewno pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. wow, wygląda smakowicie, aż mi się jeść zachciało :P

    OdpowiedzUsuń
  65. ale pyszności
    zaraz zapiszę sobie przepis

    OdpowiedzUsuń
  66. wyglądają bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Wyglądają prześlicznie z tym serkiem i serduszkami:)

    OdpowiedzUsuń
  68. o joj a ja teraz szaleje muffinami

    link to mojego bloga zapraszam
    http://dankapl2.blogspot.com/2011/11/mufinki-i-ciasto-bananowe-w-niedzielne.html

    OdpowiedzUsuń
  69. Mam pytanie. Co robisz, że Twoje papilotki po upieczeniu są nadal czyste. Czy smarujesz blache jakimś tłuszczem, czy wykładasz papilotki na sucho i tak pieczesz?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papilotki wkładamy na sucho. Jeśli są porządne i z nieco grubszego papieru to nic nie przebija i wyglądają slicznie. Chociaż ja ostatnio postanowiłam "oszczędzić" i kupiłam jakies 100 sztuk za 3 zł i są okropne. Swoją funkcję spełniaja, ale sa tak cienkie, że cały tłuszcz z muffinek przez nie przebija. ;/

      Usuń
  70. jest 21:30, ja leże już w łóżku i czytam Twoje bologa. Tak tym postem narobiłaś mi smaku że właśnie idę zrobić te babeczki.... i dupcia rośnie........... :(

    OdpowiedzUsuń
  71. Ślicznie ozdobione! Ta wersja niespodziankowa przeurocza :)

    OdpowiedzUsuń