Nigdy nie lubiłam różnego rodzaju postanowień, było to dla mnie czcze gadanie i na samo pytanie o te noworoczne przewracałam oczami z myślą "po co to komu?". Z czasem jednak zaczęłam doceniać ich rolę i dostrzegać sens dzielenia się nimi z otoczeniem. Oczywiście nie mam na myśli celów w klimacie "podbiję świat", "znajdę bogatego księcia na białym koniu", czy "schudnę 40kg w miesiąc", bo ich formułowanie faktycznie od razu można sobie darować. Chodzi mi o małe, czasem nawet zupełnie błahe cele, które chcemy zrealizować, ale ciągle odkładamy je na potem.

Postanowienia noworoczne wydawały mi się strasznie oklepane i uznałam, że to właśnie początek jesieni będzie dla mnie idealnym czasem na taką małą listę celów, które chcę "odhaczyć". Z zamiarem zrealizowania większości z nich noszę się już od dawna, ale ciągle brakowało mi chęci, motywacji albo odwagi żeby to zrobić. Usiadłam więc wczoraj przy komputerze, stworzyłam grafikę i spisałam swoje cele. Byłoby ich pewnie więcej, ale chcę dać sobie szansę na realizację wszystkich punktów, a przy większej ilości moje szanse znacznie by zmalały.
Liczę na to, że będziecie mnie pilnować, bo w końcu o to w tym wszystkim chodzi. Mam nadzieję, że reguła konsekwencji i zaangażowania zadziała jak trzeba. A jeśli ktoś miałby ochotę przyłączyć się do mnie i stworzyć swoją listę jesiennych celów, to mam dla Was grafikę, którą stworzyłam do samodzielnego uzupełnienia. Wystarczy otworzyć w programie graficznym i nanieść tekst. Koniecznie podzielcie się swoimi wersjami, jeśli je stworzycie.




ale pięknie Ty to wszystko robisz :)
OdpowiedzUsuńno właśnie!
UsuńTo moim największym celem będzie wytrwać chociaż miesiąc bez słodyczy. Jak już to zrealizuję, to pewnie wytrwam i kolejne. Ostatnio jestem uzależniona od wszelakich słodkości i przekąsek, więc może być ciężko, ale dam radę.
OdpowiedzUsuńpowodzenia ;)
UsuńZ własnego doświadczenia wiem, że najgorszy zawsze jest pierwszy tydzień. A potem już o wiele łatwiej. Więc powodzenia życzę :)
Usuńłatwiej będzie jesi nie będziesz sobie zabraniac tylko sobie na nie pozwolisz w moim przypadku apetyt na słodycze został ograniczony do minimum
UsuńSuper grafika, aż nabrałam ochoty na stworzenie własnej listy jesiennych celów. Jak już taka powstanie chętnie się nią podzielę. :)
OdpowiedzUsuńczekam zatem na Twoją listę :)
Usuńjak można jeść czipsy zawsze się zastanawiam. a mrożonki mają dużo wartości odżywczych, maliny w zimę hurtowo kupuję. na książki nie polecam się napinać, bo w końcu zbrzydną.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysł :) Chyba muszę sporządzić swoją listę celów na jesień ;-)
OdpowiedzUsuńJa też:)
UsuńPiekna grafika!! Chyba sprobuje stworzyc swoja liste i wydrukuje ja sobie :) Powodzenia!!
OdpowiedzUsuńPowodzenia i łączę się w punkcie 10! :)
OdpowiedzUsuńPorządek w kosmetykach! To chyba jeszcze trudniejsze, niz leczenie uzależnienia od czipsów ;)
OdpowiedzUsuńA mnie zaintrygował punkt "własna działalność":) Czy zdradzisz coś więcej, o czym myślisz? Mnie samej zaczęło się marzyć bycie własnym szefem i chyba przez to jestem ciekawska strasznie jak widzę, że nie tylko ja mam to w planach:)
OdpowiedzUsuńpóki co wolałabym nie zdradzać, pomysłów mam kilka i jeszcze nie wiem od którego zacznę, ale gdy już zacznę dowiecie się na pewno :)
UsuńŚliczna ta grafika!!! Na pewno wydrukuję, bo sama muszę uporządkować swoje jesienne cele! I dopracować pierogi tez :):):) Trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńWłaśnie pobrałam grafikę i tworzę własną listę ;-) jesteś mistrzem, że mnie do tego zmotywowałaś :D
OdpowiedzUsuńczekam wiec na Twoją wersję ;)
UsuńJeju, też bym chciała tak szaleć po programach graficznych :) A co do postanowień, nawet nie wiesz, jak niektóre są mi znane ;)
OdpowiedzUsuńpiekna lista, trzymam kciuki i moge podac moj przepis na pyyyyszny kapusniak mojej babci:)
OdpowiedzUsuńpodaj koniecznie! :)
UsuńZupełnie jakbym czytała o swoich celach. Niby wszystko wydaje się do ogarnięcia ale pkt 3 i 4 spędzają mi sen z powiek i są najtrudniejsze w realizacji.
OdpowiedzUsuńJa robię takie postanowienia na każdą porę roku :) każda nowa pora roku to nowe okoliczności do różnych działań, każda sprzyja czemuś innemu :). Dzięki za grafikę, chyba muszę zrobić z niej tapetę na pulpit ;)
OdpowiedzUsuńbardzo możliwe, że i u mnie wpisze się to tradycję ;)
UsuńO matko, ja też jestem uzależniona od chipsów... Co ja poradzę, że są takie smaczne i najlepsze na małe ssanie w żołądku?!
OdpowiedzUsuńPierogi są bardzo proste do zrobienia :) Ale robię je tylko na święta - tak to muszę unikać :/
OdpowiedzUsuńTeż staram się unikać cukru, nie słodzę herbaty od 2 lat ;)
OdpowiedzUsuńPiękna grafika :) Trzymam kciuki, żeby udało Ci się dotrzymać swoich postanowień! :)
OdpowiedzUsuńchyba skorzystam z Twojej grafiki i też taką stworzę :)
OdpowiedzUsuńJak tworzysz takie śliczne grafiki? :)
OdpowiedzUsuńw programie do tworzenia grafiki wektorowej ;)
UsuńA można wiedzieć w jakim czy to tajemnica?
UsuńBtw bardzo lubię Twojego bloga, widać że nie piszesz na siłę :)
w Inkscape :)
Usuńdziękuję, to miło ;)
zabawny treściowo i piękny, jeśli chodzi o wykonanie wpis.:)
OdpowiedzUsuńbardzo fajne cele sobie postawiłaś.
świetne postanowienia i takie... zwyczajne :) nie chcesz polecieć na księżyc, wygrać miliona, wyjść za księcia. zrobienie pierogów i kapuśniaku jest dużo, dużo lepsze! :D podoba mi się ten wpis, mam nadzieję, że podzielisz się z nami postanowieniami na kolejne pory roku :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, A
O ile prawie cała lista jest tak skonstruowana że można ją zrealizować, to punkt 4 moim zdaniem jest za mało konkretny. Mam własne doświadczenie, że jak czegoś nie rozpiszę na mniejsze punkty i to dobrze opisane, to po prostu się za to nie biorę. No chyba że Ty masz tu coś szczególnego na myśli i po prostu nie chcesz nam zdradzić;)
OdpowiedzUsuńmam coś szczególnego na myśli, ale konkretniej napisać póki co nie mogę :)
UsuńPierwsze dwa zdania- tez tak mowilam, a tu nagle tego roku postanowilam cos i to zrealizowalam. Satysfakcja i duma teraz mnie rozpiera. Potrzebuje wiecej :)
OdpowiedzUsuńU mnie małe cele są podstawą przyjemnego życia :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki i dołączam się do kilku punktów :)
OdpowiedzUsuńUrocza grafika ;) aż nabrałam ochoty na stworzenie własnej listy!
OdpowiedzUsuńŚwietne cele, żebym ja takie mogła realizować
OdpowiedzUsuńMoim głównym celem jest nieprzekładanie wszystkiego na kolejne pory roku ;)
OdpowiedzUsuńPowodzenia i wytrwałości!
OdpowiedzUsuńJa staram się przeczytać jedną skiążkę na miesiąc. Przy dwójce dzieci i wielu obowiązkach ciężko przeczytać więcej a są też inne przyjemności.
Pierogi to tylko mamine. Albo kupuję takie świeże. Umiem lepić ale to czasochłonne a mały dzieć nie pozwala mi na taką długą pracę.
Cukru nie ograniczam. Chipsów też. Spożywam niewiele, sporadycznie. Ale jeden wafelek dziennie wszedł mi w nawyk, niestety. Z drugiej strony każdego zła na mojej drodze nie zamierzam się pozbywać :)
Kapuśniaka nie jadamy, w kosmetykach mam ład i skład.
Chyba muszę stworzyć własną listę ale mimo poczytać o planach innych :)
widzę, że znalazłam bratnią duszę w uzależnieniu od wafelków ;)
UsuńTeż muszę zrobić porządek w kosmetykach :) Swoją listę rzeczy na jesień zrobiłam już jakiś czas temu :)
OdpowiedzUsuńSuper pomysł :) moja lista już zawisła na blogu, mam nadzieję, że uda mi się wszystko zrealizować ;) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńwłaśnie oglądałam, pozostaje mi życzyć powodzenia! :)
Usuńdzięki, wzajemnie :)))
Usuńświetny pomysł! Ja musze sobie zrobić jakies postanowienia na ten miesiąc i następny :)
OdpowiedzUsuńSuper postanowienia, kilka podzielam, mnie samej też by się taka lista przydała... Chyba sobie taką sprawię :)
OdpowiedzUsuńPiękna grafika, miałam nie robić listy- no ale jak nie wykorzystać tak pięknego podkładu? :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
Trzymam kciuki i daję kopniaka motywacyjnego! :)))
OdpowiedzUsuńNa podszlifowanie angielskiego polecam również filmy z napisami :D Ja przez wakacje tak się podszkoliłam, że sama jestem w szoku :D
OdpowiedzUsuńPostanowienia super i życzę wytrwałości, niestety bardzo ciężko mi się je czytało - czcionka nie pomagała :<
OdpowiedzUsuńJa wolę sobie wyznaczać postanowienia na dany tydzień, bo na dłuższe okresy czasu po prostu to u mnie nie działa :(.
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, powodzenia!
OdpowiedzUsuńPowodzenia w Twoich postanowieniach! :)
OdpowiedzUsuńFajny pomysł z tą grafiką, ale czcionka trochę nieczytelna :D Trzymam kciuki, żeby Ci się udało wypełnić postanowienia, postawiłaś sobie wysoko poprzeczkę akurat na jesień :D
OdpowiedzUsuńbardzo ładna grafika! a mnie się właśnie czcionka "pisana " podoba na tego typu postanowieniach:)
OdpowiedzUsuńW sumie takie jesienne cele są całkiem fajnym pomysłem :) Ja zawsze komponowałam tylko listę noworoczną, ale wiadomo jak to bywa z realizacją, kiedy wydaje się, że mamy tyleee czasu ;)
OdpowiedzUsuńMoja lista już spisana :) Co prawda nie jest tak ślicznie wykaligrafowana jak Twoja, ale równie motywująca! Dziękuję!!
OdpowiedzUsuńcieszę się ;) pozostaje mi życzyć powodzenia :)
Usuńtrzymam mocno kciuki za Twoje jesienne cele ;-)
OdpowiedzUsuńgrafika cudna i bardzo mnie zmotywowała to ułożenia własnej listy celów i podzielenia się nimi na moim blogu z nadzieją, że w tej sposób łatwiej będzie mi je zrealizować ;-)
także dziękuję Ci za inspirację, grafikę i pomysł ;-)
trafiłam dziś do Ciebie pierwszy raz i będę tu u Ciebie stałym gościem ;-)
bardzo się cieszę, że Ci się spodobało :)
Usuńświetny pomysł :) skorzystałam z Twojej grafiki i ułożyłam swoją listę :) to świetna motywacja :D
OdpowiedzUsuńwidziałam, trzymam kciuki :)
UsuńO pomysł jest fajny, może i u siebie zrobię taką listę za użyczeniem Twojej grafiki! :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za realizację Twoich postanowień! Zmobilizowałaś mnie do stworzenia własnej listy, choć zapewne nie uda mi się stworzyć samodzielnie grafiki i skorzystam z Twojej ;) Dam znać, jak już coś "wyczaruję" :)
OdpowiedzUsuńdaj znać koniecznie :)
Usuńchyba też muszę stworzyć taką listę :)
OdpowiedzUsuńKorzystając z podanej grafiki stworzyłam swoją listę. Efekty można oglądać na moim blogu ;)
OdpowiedzUsuńwłaśnie oglądałam, powodzenia :)
UsuńŚliczna grafika, tylko czcionka trochę mało czytelna. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci za inspirację! Również spiszę swoje 10 celów na jesień :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładna grafika
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o nr 7 to też tego próbowaliśmy z moim P., ale zawsze rozmowa po angielsku schodziła na jakieś pitu-pitu i szybko kończyła się śmiechem;p
OdpowiedzUsuńchyba mamy podobnie ;)
Usuńtrzy zdania po angielsku, a potem "muszę Ci szybko coś powiedzieć, więc będę mówic po polsku" :D
Super pomysł z tą grafiką! Od czasu do czasu zaglądam na Twojego bloga, jak mnie jakiś post zainteresuje. Ten jest strzałem w dziesiątkę. W ogóle świetny pomysł z tą listą. Jesienna lista. Już zastanawiam się nad swoimi celami! Ale tylko na jesień, o zimie pomyślę jak się zacznie zbliżać ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło!
Swietnie , niezdecydowanie mi też coś takiego by się przydało ! Muszę zastanowić się nad swoimi postanowieniami , zapisać i cieszyć się jak bedę mogłą je odhaczyć :)
OdpowiedzUsuńjestem stałym obserwatorem Twojego bloga, pamiętam jak kiedyś napisałaś, że nie lubisz blogów, które sugerują, żeby przeczytać caly wpis trzeba przechodzić na następną stronę i podbijać licznik, więc pytam, dlaczego?
OdpowiedzUsuńtłumaczyłam to już kilka razy - przez dużą ilość zdjęć i treści blog po pierwsze dłużej się ładuje, a po drugie czytelnik nie ma szansy poznać większej ilości wpisów na stronie głównej, dlatego też dałam się przekonać do takiego sposobu publikowania ;)
UsuńHej, Paula! :)
OdpowiedzUsuńZostałaś przeze mnie nominowana do Liebster Blog Award już jakiś czas temu, ale pewnie dawno nie wchodziłaś na blogowego mejla...
zaglądam regularnie na blogowego maila, więc bardzo możliwe, że mail nie dotarł ;)
UsuńA nie miałaś do tej pory żadnych kłopotów z mejlem?
UsuńMi się pokazuję, że wysłałam pod właściwy adres :O
Witam :) muszę przyznać, że nie wszystkie te cele są błahe {własna działalność na przykład}... dlatego tym bardziej życzę Ci powodzenia :)
OdpowiedzUsuńI ja chętnie skorzystam z pomysłu i szablonu:) Super pomysł!
OdpowiedzUsuńgrafika śliczna, a 7 to już dawno wprowadziliśmy:D
OdpowiedzUsuńpowodzenia ;) osobiście wykreśliłabym punkt 1 :)
OdpowiedzUsuńJak wyleczysz się z uzależnienia od czipsów to kopnij mnie mocno w tyłek żeby mi też się to udało. Przez nie obkłada mi się tu i ówdzie, a najgorszy jest ten pierwszy czips bo potem to już idzie lawina.
OdpowiedzUsuńwww.kobieta-inzynier.blogspot.com
Jak wyleczysz się z uzależnienia od czipsów to kopnij mnie mocno w tyłek żeby mi też się to udało. Przez nie obkłada mi się tu i ówdzie, a najgorszy jest ten pierwszy czips bo potem to już idzie lawina.
OdpowiedzUsuńwww.kobieta-inzynier.blogspot.com
jestem 'na głodzie' od trzech dni, póki co trzymam się dzielnie ;)
UsuńFajnie, że już jeden z Twoich celów został zrealizowany. Pierwsze koty za płoty, jak mawiają.
OdpowiedzUsuńPozwoliłam sobie wykorzystać grafikę, którą stworzyłaś i ułożyłam moją listę jesiennych celów. :)
pędzę oglądać ;)
UsuńDziękuję za grafikę, stworzyłam także swoją listę jesiennych celów i mam nadzieję, że publiczna deklaracja mnie zmotywuje :)
OdpowiedzUsuńcieszę się, że Cię zmotywowałam ;)
UsuńDziękuję za grafikę, mam nadzieję, że zimą też o nas będziesz pamiętać. Wspaniały blog. Podziwiam.
OdpowiedzUsuńdziękuję, postaram się pamiętać o zimowej grafice ;)
UsuńWidzę, że będziemy mieć kilka wspólnych punktów :) w jakim programie tworzysz te piękne grafiki? :)
OdpowiedzUsuńw Inkscape ;)
UsuńTwój wpis mnie zmotywował, zaraz stworzę swoją grafikę! :)
OdpowiedzUsuńjakim fontem to pisałaś(swoje cele)? ogólnie bardzo podoba mi się pomysł na post ;)
OdpowiedzUsuńzabrzmi durnie, ale... totalnie nie pamiętam, mam sporo czcionek i tą wybrałam na chybił-trafił bez zapamiętywania nazwy, a roboczej wersji nie zapisałam.
Usuńakurat miałam pisać na ten temat :)
OdpowiedzUsuńjutro na moim blogu pojawi się post z moją dziesiątką punktów do zrealizowania w długie, jesienne wieczory oraz krótką reklamą i zaproszeniem do odwiedzin Twojego bloga ;*
czekam zatem na Twoje cele ;)
Usuńzapisałam sobię i uzupełnię! DZIĘKI !
OdpowiedzUsuńJa w sumie jak na razie ograniczenie cukru do minimum mam odfajkowane ;) jeszcze chyba dwa tygodnie temu nie wyobrażałam sobie picia herbaty bez cukru. Nie sądziłam, że tak szybko nauczę się jej picia bez tego uzależniacza. Trudniej jest ze słodyczami, ale próbuję dawać sobie jakoś radę. I wiesz co? Chyba nawet widzę poprawę :) Powodzenia w realizacji celów!
OdpowiedzUsuńTak! Podpisuję się pod punktem 9 !!!
OdpowiedzUsuńStworzyłam swoją listę 10 postanowień. Twój blog jest dla mnie inspiracją.
OdpowiedzUsuńpowodzenia w realizacji ! Szablon jest tak śliczny, że pozwoliłam sobie pobrać i właśnie piszę postanowienia ;] Za jakieś pół godziny zachęcam do zajrzenia, bo nie będę Ci tu niepotrzebnie spamować ! A trafiłam do Ciebie poprzez Ma J., która wpisała się tuż nade mną ;]
OdpowiedzUsuńa i jestem tu po raz pierwszy i widzę, że mamy prawie identyczny kolor loga i w ogóle kolorystykę bloga;p z tym, że Twój jest o wiele bardziej dopracowany i ładny :D
OdpowiedzUsuńWłaśnie piszę swoje cele :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie piszę swoje cele :)
OdpowiedzUsuń