This is First Om Templates Demo Site

Kolacja po meksykańsku - Quesadilla



  17 maja 2012    Etykiety: 
Dawno nie było tutaj kulinarnego wpisu, a kilka osób się o nie upominało, więc dziś nadrabiam.

Ostatnio zauważyłam, że na wiele ciekawych przepisów trafiam przypadkiem, błądząc po internecie, z kolei kiedy wchodzę na kulinarne blogi i strony z myślą "chcę ugotować coś nowego", to po 15 minutach poszukiwań i oglądania z cieknącą ślinką tych wszystkich pyszności stwierdzam, że jestem już tak głodna, że lepiej będzie jeśli zrobię sobie kanapki.

Ostatnio właśnie przez taki przypadek trafiłam na przepis na Quesadillę.
Wiem, że nazwa brzmi mniej więcej jak "nawet o tym nie myśl, bo spędzisz pół dnia w kuchni", ale to wbrew pozorom bajecznie proste i przy tym bardzo sycące danie.
Dziś debiutowało w mojej kuchni i z pewnością zostanie na dłużej.

A co to właściwie jest?
To najprościej mówiąc dwa placki tortilli, a między nimi dowolne składniki posypane dużymi ilościami sera.

Moja dzisiejsza Quesadilla była z filetem z kurczaka i pomidorami.

Do takiej wersji potrzebujemy:
- jednego fileta z kurczaka
- jednego pomidora
- dwa placki tortilli
- starty ser żółty
- przyprawy


Fileta kroimy w kosteczkę i podsmażamy na patelni przyprawiając wedle własnego uznania.
W tym czasie trzemy ser i kroimy pomidora - również w kosteczkę (lubię to słowo ;)).

Kiedy wszystko mamy już gotowe na suchej patelni kładziemy lekko zwilżony wodą placek tortilli, na niego wysypujemy połowę naszego startego sera, a na nim układamy pomidora i kurczaka.
Całość przysypujemy resztą sera i przykrywamy drugim plackiem.

Całość przykrywamy pokrywką i włączamy na mały ogień - to ważne bo inaczej placek się przypali zanim ser zdąży się fajnie rozpuścić.


Kiedy dolny placek nabierze rumieńców przykładamy talerz, odwracamy patelnię do góry nogami, a następnie całość zsuwamy z talerza z powrotem na patelnię, tak aby ta druga strona się przypiekła.

Czekamy kilka minut żeby również drugi placek się przyrumienił - tutaj można już zwiększyć ogień, bo ser powinien być już w większości roztopiony.

A tak prezentuje się gotowa potrawa:


Początkowo byłam gotowa zjeść całą, ale poległam w połowie - strasznie sycące.
Można, a nawet wypadałoby podawać ją z przeróżnymi sosami, keczupem, majonezem, generalnie co kto lubi.

Oczywiście z farszem również można kombinować na przeróżne sposoby, tylko od Waszego pomysłu zależy co znajdzie się w środu
- byleby tylko było to jadalne ;)

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

90 komentarzy:

  1. mmmm coś przepysznego ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda przepysznie, więc możesz czuć się winna gdy przybiorę na wadze kolejny kg ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. szpinakowe! z kurczakiem i czosnkiem! inspiracja na kolację:) senkju weri macz:) jesteś cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja wczoraj robiłam coś podobnego ale w wersji zwiniętej tortilli:) Teraz zrobię tę wersję. Pyszności.

    OdpowiedzUsuń
  5. lubie i czasami robie ale wole w tortille zawinac grilloanego kurczaka z warzywami i serem, obwinac folia i wlozyc do piekarnika na 10 min ;-)

    tortille robie sama

    OdpowiedzUsuń
  6. ale zgłodniałam ;( czyżby nadszedł mój czas na kebaba? :P

    OdpowiedzUsuń
  7. jaka ja głodna się przez Ciebie zrobiłam.... nie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  8. zdecydowanie zgłodniałam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mniam mniam, smakowicie wygląda!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale głodna się zrobiłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. ja widzę u mnie wersję szpinakową :) mniam! robiłam jakiś miesiąc temu, też chciałam zjeść całą porcję... ale większość oddałam mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam Quesadillę. tylko mnie zawsze ten farsz wychodzi zbyt rzadki i podczas jedzenia rozlatuje się na wszystkie strony. ale i tak jest pysznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może spróbuj odsączyć trochę pomidory z tego ich soku? :)

      Usuń
  13. mmm wygląda pysznie, ostatnio jadłam coś podobnego tylko farsz był z inyczkiem, brokułami i żółtym serem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajny i prosty przepis:) muszę kiedyś wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  15. wiem co jutro zjem na obiad;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Spróbuję na pewno, może nawet w ten weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja czasem na kolację robię z samym serem, albo z pieczarkami i boczkiem.. też pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda przepysznie :).

    OdpowiedzUsuń
  19. tez podobne "placki" robie;) a ze ja zawsze glodna to tylko placka zwijam i wrzucam do opiekacza, bo szybciej:)hehe

    OdpowiedzUsuń
  20. Pyszne! <3 Zrobię to w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. I jeszcze pytanko, jaki dałaś sosik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie... żaden, zapomniałam o nim :D

      Usuń
    2. a wygląda jakby tam był ;d ale to chyba przez ten serek <3 kurde chce jesc!!!!!!! :D

      Usuń
  22. Ale zrobiłaś mi na smak! W tym tygodniu robię to danie! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. aż poczułam się głodna i tą drugą połówkę bym wrąbała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Paula, świetny przepis ! Już nie mogę się doczekać kiedy wypróbuję takie pyszności ;) Wydaje się być proste w przygotowaniu więc mam nadzieje, że mi się powiedzie ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. quesadillas stale gości na naszym stole, zawsze mamy w szafce 2-3 opakowania tortilli ;) praktycznie raz w tygodniu robimy sobie ją z TŻtem ;) czasem zamiast zwykłych kanapek na śniadanie robię na szybko quesadillę z szynką, serem i sosem salsa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak właściwie to jest to podobno danie typowo śniadaniowe w Meksyku :D

      Usuń
  26. wygląda smakowicie:) mniam

    OdpowiedzUsuń
  27. już spisałam przepisik i jak tylko mój mężczyzna do mnie przyjedzie to biorę się za robotę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. mniam ! wygląda rewelacyjnie i na pewno równie dobrze smakuje.. :)
    świetny blog ! będziemy tu zaglądać częściej ! :)
    pozdrawiamy + obserwujemy .
    our-fabulous-life . :*

    OdpowiedzUsuń
  29. no to idę se zjeść kanapkę z żółtym serem :(

    OdpowiedzUsuń
  30. wygląda genialnie, na pewno wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobrze, że właśnie pochłaniam bułkę :D Będę musiała kiedyś zrobić, bo wygląda przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mniami! Pomysł na jutrzejszy obiad już mam. Ah, jesteś cudowna :D

    OdpowiedzUsuń
  33. mniam, musi być pyyyycha :D

    OdpowiedzUsuń
  34. nie wiem już czy Cię bardziej kocham, czy nienawidzę. :D Zrobie sobie na pewno, ale w wersji z mozzarella, bo żółty ser to dla mnie zbyt duza bobma kaloryczna, a mam co zrzucac... Luby się ucieszy, uwielbiamy takie proste dania, ale jakze pomysłowe i cudownie smakujace. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie zrobiłam, jedno z żółtym serem i jedną z mozzarellą, obie pycha, ale żółty ser lepiej trzyma placki. :) Normalnie zajadaliśmy się we trójkę, mój synek, ja i mąż. :) dzięki i tak, tak, kocham, ale o tym sza. ;p :*

      Usuń
  35. w takiej formie jeszcze nie cudowałam na patelni zazwyczaj biorę tortillę pesto i co tam mam i zapiekam zgiętą na pół i też jest pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak meksykańska to koniecznie fasola!

    OdpowiedzUsuń
  37. lubię, oj bardzo lubię wszelkie tortille i quesadille :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pyszności! Mniam! ;) Na pewno w niedługim czasie wypróbuje nowy przepis.
    My też coś dobrego mamy. Dziś robiłam sałatkę z kurczakiem (gyros) jeśli nie znasz to zapraszam na przepis do bloga.

    Syl.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wygląda bardzo apetycznie :) Dzięki za pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak to ślicznie wygląda :) Mniam :) Dzięki kochana za przepis na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Odpowiedzi
    1. to nie dla mnie - moje kubki smakowe nie tolerują niczego, co pikantne, dla mnie nawet jedzenie w KFC w łagodnej wersji bywa za ostre :D

      Usuń
  42. Bardzo smacznie wygląda i jakie łatwe, spodziewałam się czegoś o wiele bardziej skomplikowanego :). Też spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  43. Też uwielbiam Quesadillę! ;) Polecam Ci wersję ze świeżą kolendrą (wspaniały aromat!) -> http://youtu.be/jT1bKA1V8Yo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wstyd się przyznać, ale nigdy w życiu nie próbowałam kolendry! chyba pora nadrobić zaległości ;)

      Usuń
  44. Hmmm wygląda bardzo smakowicie:D Z chęcią wypróbuję nowe danie:)

    OdpowiedzUsuń
  45. zrobiłam się głodna :) smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  46. to już wiem co będę miała jutro na obiad :D

    OdpowiedzUsuń
  47. pyszności :-P też ją ostatnio robiłam ;-D idealna na szybką imprezową przekąskę

    OdpowiedzUsuń
  48. ciekawy przepis aż ślinka cieknie.. wykorzystam przepis;D

    OdpowiedzUsuń
  49. aż ślinka cieknie i w brzuchu burczy :) takiej wersji nigdy nie jadłam, zawszę robiłam tradycyjną zawijaną tortille. muszę kiedyś wypróbować ten sposób :))

    OdpowiedzUsuń
  50. Myślę, że to może być całkiem smaczne danie. Na pewno wypróbuję przepis.

    OdpowiedzUsuń
  51. wygląda MEGA apetycznie :) uwielbiam kuchnię meksykańską, może kiedyś w wolnej chwili spróbuję coś takiego wyczarować u siebie :) o ile dwie lewe ręce do gotowania nie zaszkodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. To coś dla mnie :)

    Pozdrawiam,

    Malko

    OdpowiedzUsuń
  53. Jutro mój debiut w jej robieniu :D Trzymaj kciuki, żeby wyszła jadalna, bo ze mnie jest taki mały antytalent kulinarny :P

    OdpowiedzUsuń
  54. Dzięki Tobie odnoszę małe i pyszne sukcesy kulinarne;) Quesadilla wyszła mi lepsza niż w kfc :P Będziesz publikowała jeszcze jakieś proste przepisy?

    OdpowiedzUsuń