Pogoda ostatnio niewątpliwie nas rozpieszcza - a przynajmniej rozpieszczała przez cały czas, kiedy tworzyłam ten wpis :]
Dziś, kiedy postanowiłam go opublikować jak na złość postanowiła zrobić sobie wolne, ale to nic - wróci.
Tak czy siak, miało być o tym, że zbliża się sezon kupowania strojów kąpielowych i stąd mój mały przegląd.
Wybrałam totalnie subiektywnie propozycje polskich sklepów, które najbardziej wpadły mi w oko i które z chęcią zobaczyłabym w swojej bieliźnianej komodzie - najlepiej żeby wpadły do niej wszystkie na raz.
Gdybym sama miała wybrać coś z tej dwunastki miałabym ciężki dylemat (choć przyznam szczerze, że jest jeden, na którego widok mam najbardziej maślane oczy, ktoś zgadnie który?).
1 - Reserved, góra - 39,99zł, dół - 39,99zł
2 - House, sklep internetowy - 62,90zł
3 - Reserved, góra - 49,99zł, dół - 39,99zł
4 - F&F (Tesco), góra - 33zł, dół - 29zł
5 - Cropp, sklep internetowy - 62,90zł
6, 7, 8 - House, sklep internetowy - 62,90zł
9 - F&F (Tesco), góra - 35zł, dół - 33zł
10 - House, sklep internetowy - 62,90zł
11 - Reserved, góra - 39,99zł
12 - Reserved, góra - 39,99zł, dół - 39,99zł
Swoją drogą bardzo mnie w czasie tych bikiniarskich poszukiwań zaskoczył swoją ofertą House.
House był jednym z moich ulubionych sklepów w czasach gimnazjalno-licealnych.
Wtedy podczas każdej wizyty potrafiłam znaleźć coś dla siebie.
Z czasem jednak sympatia do tej marki mi minęła, wchodząc tam czułam się zwyczajnie za stara na ich propozycje i zaczęłam w końcu omijać ich sklepy w czasie moich zakupowych wojaży.
Ostatnio jednak kupiłam tam japonki, o których pisałam niedawno (klik) i z ciekawości zajrzałam do ich sklepu internetowego, a tam bardzo pozytywne zaskoczenie - wpadło mi w oko kilka całkiem przyjemnych dla oka rzeczy.
Pytanie tylko brzmi jak te wypatrzone przeze mnie fatałaszki prezentują się na żywo.
Ale tak czy siak wniosek jest jeden: albo House zmienia się na lepsze, albo to ja na starość staję się coraz bardziej infantylna ;)
Ale wracając do strojów: macie swoje typy, czy może Wasz gust jest w tej kwestii daleki od mojego?
Ale wracając do strojów: macie swoje typy, czy może Wasz gust jest w tej kwestii daleki od mojego?





6,2 musza byc moje;)
OdpowiedzUsuńHmm wszystkie fajne, ale chyba zdecydowałabym się na 3. Niestety mój wrodzony pesymizm sprawia, że omijam dział ze strojami stwierdzając, że w tym roku lata nie będzie. W zeszłym roku ani razu nie wskoczyłam w bikini, więc moje nastawienie jest w pełni uzasadnione :P
OdpowiedzUsuńale bikini w zanadrzu zawsze warto mieć ;)
UsuńPaula, nie kuś! :P
Usuńja tylko fakty stwierdzam ;)
UsuńJako, że mój biust jest mały, a ja blada, nie mogę za bardzo poszaleć ani z kolorami, ani z fasonami. Dlatego mam strój podobny do numeru 6. w kolorze czarnym i jestem z niego bardzo zadowolona. Mnie podobała się zeszłoroczna kolekcja z Reserved, ale na mnie nic nie leży ładnie i dopiero w Atlanticu cos wyhaczyłam.
OdpowiedzUsuńa tam, ja też jestem blada i jeszcze nigdy w życiu nie kupiłam sobie jednokolorowego, a tym bardziej czarnego bikini. grunt to samemu czuć się dobrze w tym co się nosi, a kolory od razu wprawiają w dobry humor ;)
UsuńNie widzę nic złego w czarnym stroju :D Ale żeby nie było, że jest taki smutny... mój ma małe złote elementy :P(http://i.pinger.pl/pgr6/4bd48951001b87a34befd7a2/z7884085X,Kostiumy-kapielowe-Atlantic---kolekcja-lato-2010.jpeg)
Usuńja absolutnie nie twierdzę, że to coś złego ;) po prostu sama za nic bym takiego sobie nie sprawiła, a przecież wiadomo - co kto lubi :)
UsuńObstawiam, że masz maślane oczy na widok 6 lub 10 ;)
OdpowiedzUsuńchyba powinnam zacząć się bać - znacie mnie lepiej, niż własna mama ;)
UsuńNajbardziej do gustu przypadła mi 10 i 4. Aczkolwiek ja poszukuję zupełnie innego.
OdpowiedzUsuńNumer 1 jest super :)
OdpowiedzUsuńA ty pewnie szalejesz na widok 10 albo 4 ewentualnie :D
Stawiam ze Twój typ to nr 4 :)mnie ten właśnie się najbardziej spodobał:0
OdpowiedzUsuńjest jeden, który uwiódł mnie bardziej, ale 4 też jest na podium ;)
UsuńO tym samym myślałam wchodząc do sklepu House :)
OdpowiedzUsuńCo do bikini - najbardziej przypadło mi do gustu te z numerem 9 <3 falbankami i poziomymi pasami też bym nie pogardziła, bo by mnie poszerzały tu i ówdzie :D
Na widok którego masz maślane oczy... hmmm :> ciężki wybór, gdyby było coś w kolorze lawendowym/fioletowym to bym ten obstawiała :D
widzę w takim razie, że mamy podobne, poszerzające wymagania ;)
Usuńa co do lawendy - o dziwo na ubraniach raczej się jej u mnie nie uświadczy ;)
Mi się podoba nr 10. :D Sama mam jednokolorowy różowy (a raczej malinowy) z C&A. :)
OdpowiedzUsuńMi się najbardziej podoba dwójka :)
OdpowiedzUsuńja tez kiedys czesto w housie bywałam, a teraz wcale :)
OdpowiedzUsuń10 świetny!!
OdpowiedzUsuńwszystkie mi się podobają, a najbardziej 2, 10 :D
OdpowiedzUsuńBardzo lubię Twoje subiektywne przeglądy, zawsze znajdziesz coś fajnego. :) Wybrałaś same cudowne stroje, nie dziwię się, że Tobie również wszystkie się podobają. Wciąż zastanawiam się, który tak bardzo zrobił na Tobie wrażenie i za nic nie potrafię go wskazać, może będę szczelać! :D
OdpowiedzUsuńAle podam 3 typy, żeby było mi łatwiej. :P
Stawiam na 2, 3 lub 6 i robiłam to dobre kilka minut... Postawiłaś nas w trudnej sytuacji, same cudeńka!! :)
pudło, choć 3 też jest w czołówce ;)
UsuńNie potrafię Cię jeszcze rozgryźć, ale jeszcze trochę i się to zmieni. :D
Usuńmi podoba si enajbardziej nr 9 z Twoich propozycji. poza tym wczoraj w H&M wpadl mi w oko jeden komplet ale nie potrafie go znalezc w internecie
OdpowiedzUsuńpodobaja mi sie tez cale stroje: http://www.hm.com/pl/product/98408?article=98408-B#article=98408-B
ale to raczej nie do opalania :(
jezeli chodzi o house to kiedys lubilam, bardzo!! a teraz... omijam
Monokini, fajna sprawa, ale właśnie-nie do opalania. A jak nie do opalania, to do czego? :)
UsuńMarie: ja tam jestem zdania, że na tego typu stroje przyjdzie pora po czterdziestce ;)
Usuńpaski, kropki - lubię to ;)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuńoj, ja też ;)
Usuńwszystkie jakies takie podobne:) a w housie owszem ostatnio fajne rzeczy maja:)
OdpowiedzUsuńMatko, ja za niecałe trzy tygodnie wyjeżdżam na wakacje, a kompletnie nie mam czasu szukać stroju :( Rzeczywiście, ja również od dłuższego czasu omijam House z tego powodu co Ty :) Miłego dnia! :)
OdpowiedzUsuńwzajemnie, miłego! :)
Usuńja bym się zastanawiała nad 2, 3 i 10
OdpowiedzUsuńNiektóre bardzo mi się podobają, ale szukam jednak takiego bez ramiączek, a żeby to nie było potem białych śladów ;D Widziałam kilka w h&m, jeden może mi się podobał, reszta nie za specjalne :/ Ale ja do wyjazdu mam jeszcze trochę czasu więc jestem dobrej myśli, że coś znajdę ;D
OdpowiedzUsuńte bez ramiączek niby ładne, ale moim zdaniem to zbrodnia dla piersi, bo nie wyglądają w nich zbyt korzystnie ;)
UsuńZgadzam się, jeszcze trzeba mieć piersi kochana ;P Do moich jakże minimalnych takowy strój pasuje jak najbardziej ;)
Usuńmuszę mieć usztywniany stanik, nie lubię takich luźnych :( Wtedy mi biust ucieka :D
OdpowiedzUsuńmi całe szczęście nie bardzo ma co uciekać :D
Usuńja mam dwa stroje, jeden ma 2 lata ? czerwono białe paseczki, uwielbiam go, ale muszę kupić jakieś gąbeczki bo te co miałam musiałam wyjąć bo się takie jakieś powywijane zrobiły :/ a z tych co Ty pokazałaś nie mogę się zdecydować który najładniejszy :D mam kilka faworytów :D
OdpowiedzUsuńŁadne stroje :) Ja mam zawsze problem z kupnem jakiegoś.. wybredna jestem w tej kwestii strasznie ;d
OdpowiedzUsuńJa obstawiam, że podoba Ci się najbardziej 10. Jestem ciekawa czy trafiłam :)
OdpowiedzUsuńtrafiłaś jako pierwsza 100% w dziesiątkę - i to dosłownie :D
UsuńTak mi jakoś do Ciebie pasowało i do ubrań które ostatnimi czasy pokazujesz. Cieszę się, że mi się udało :)
Usuńdla mnie najlepsza 9 ;) dzięki za to zestawienie, bo teraz będąc w Tesco uważniej przypatrzę się działowi z ubraniami :))
OdpowiedzUsuńja niestety rzadko znajduję tam to, co sobie wypatrzyłam :(
UsuńMyślę, że 6 lub 9 to twoje mega faworyty :P.
OdpowiedzUsuńCo do house'a mam takie same odczucia jak Ty! Kiedyś kupowałam tam każdy ciuch - spodnie, koszulki, bluzy. Potem nic nie mogłam dla siebie znaleźć... a teraz, w prawdzie często tam nie bywam, ale kilka rzeczy potrafi wpaść mi w oko :).
6 i 9 też mi się podobają, ale to nie moje ideały ;)
Usuń4 i 9 urocze. Ja kupiłam tankini klasyczne w Marks&Spencer i jestem zadowolona :)
OdpowiedzUsuńja bardzo lubię kropki pod każdą postacią :) więc wybrałabym 4,5 i 7 :)
OdpowiedzUsuńWszystkie są wspaniałe! Ja też miałabym duży dylemat, ale myślę, że dla mnie najlepszy będzie 4 :) (jestem blondynką i lubię nosić niebieskie stroje :P) Ale też w oko wpadł mi nr 11 ;)
OdpowiedzUsuńG.
mi się najbardziej czwórka podoba ;).
OdpowiedzUsuńw sumie żaden z tych strojów mnie nie zachwycił na tyle,żebym chciała go kupić..
OdpowiedzUsuń..mam tak samo z Housem,kiedyś miałam dużo ciuszków z tej firmy a teraz kupuje tam bardzo okazyjnie..
O matko ! Pomimo 4 znajdujących się w mojej komodzie nie pogardziłabym 6 bądź 10 :) Są świetne <3
OdpowiedzUsuńUłatwiłaś mi bardzo zadanie i oszczędziłaś czasu bo już nie muszę szukać TEGO jedynego :D
Ooo stroje kąpielowe.. pasowałoby w końcu zacząć kręcić tym hula hopem ;d
OdpowiedzUsuń10 mi sie podoba :D ja co roku kupuje stroj w croppie. Wychodzi tanio i mie zal mi go zniszczyc w slonej wodzie. W tym roku nic nie kupuje. Chyba, ze cos mnie powali jak otworza victorias secret :D
OdpowiedzUsuńjesli chodzi o gust- takie bym wybrala, jednak krój- hmmm należę do kobiet, które nie mogą mieć paseczkowatego bikini;) to grozi ekschibicjionizmem przy skłonach;)
OdpowiedzUsuńDo mnie zdecydowanie przemawia nr 3 :) Widziałam ów strój na żywo i urzekł mnie od pierwszego wejrzenia :P
OdpowiedzUsuńpodoba mi się 2.
OdpowiedzUsuńAle ja mam już strój kupiłam sobie w reserved.;)
Te w kropki sa świetne ;) kocham ten motyw. ;)
OdpowiedzUsuńNapeno któryś w kropki.Dla mnie podoba się tenw wielie białek kropy
OdpowiedzUsuń1 i 10 czegoś takiego szukam ! :)
OdpowiedzUsuń4 i 10 bardzo fajne :)
OdpowiedzUsuńkilka z pewnością chętnie przygarnęłabym do swojej szafy. :) nie mogłabym się zdecydować tylko które konkretnie. :P
OdpowiedzUsuńOj, mi się wszystko podoba oprócz 9 :P
OdpowiedzUsuńdla mnie House zdecydowanie odpada - rzadko zaglądam ale jak już jestem i coś przymierzę to wcale dobrze to na mnie nie wygląda więc ja już zdecydowanie jestem za stara ;) ale kostiumy super są tez uwielbiam trójkąty ale w tym roku bardziej skłaniałabym się do 5 i 10 bo jestem maniakiem nie posiadania pasków od opalania a z tymi modelami byłoby to najłatwiejsze :)
OdpowiedzUsuńWszystkie ładne, ale ja nie lubię wiązanych:D Tzn. wiązanego dołu :D
OdpowiedzUsuń2 i 10 świetne! :)
OdpowiedzUsuńchce wszystkie ♥ najj 2 :)!
OdpowiedzUsuńNr 9 chcę, KONIECZNIE!! I to w Tesco! :))
OdpowiedzUsuń10 jest przesłodka, ale nie na mnie :)
OdpowiedzUsuńMi się podoba 2,4,6,10.
OdpowiedzUsuń2 i 10 rządzą <3
OdpowiedzUsuńprzepiękne ;)
Bikini nr 2 słodkie;) i chyba już, reszta ma za dużo grochów:P
OdpowiedzUsuńJa mam z zeszłego roku w panterkę, rzadko mi się przydaje, to w tym roku nie rozglądam się za nowym, chyba, że samo mi w ręce wpadnie:P
w moim stylu zdecydowanie 4! :)
OdpowiedzUsuń12 kompletów na 12 urlopowych dni :D
OdpowiedzUsuńCześć Paula. Ja ostatnio też polubiłam House, właśnie ze względu na stroje. Mają przepiękne zestawy. Marynarski <3 Sama sobie ostatnio taki sprawiłam. ;D i jest moim naj!
OdpowiedzUsuńSyl.
O dziwo też mi w oko wpadło kilka strojów z House (6 i 10 m. in.) :)
OdpowiedzUsuńJa bym wybrała nr 9 :)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie paski mnei najbardziej przekonują :)
OdpowiedzUsuńja nieee wieeem, jaki strój sobie kupić :(
OdpowiedzUsuńWpadł Ci w oko 6 i 10 ewentualnie 4? :) Mi się podobają wszystkie! Który wybrać? :(
OdpowiedzUsuń1 i 5 ! :)
OdpowiedzUsuń2,4 i 10 są boskie :D
OdpowiedzUsuńMi się podobają 6 i 10 no może jeszcze 4, wszystko co kolorowe
OdpowiedzUsuń