Odkąd moja pędzlowa kolekcja zaczęła się rozrastać, ja zaczęłam rozmyślać nad szukaniem im odpowiedniego miejsca. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym po prostu wsadziła je do kubka/pojemnika - jak zwykle musiałam trochę skomplikować sobie życie, taka już moja natura. Wybrałam się jakiś czas temu na giełdę kwiatową. Wróciłam obkupiona po uszy - kupiłam wiaderko sztuk jeden, za całe 3zł. Postanowiłam przerobić je po swojemu i stworzyć z niego nowy dom dla moich pędzli.
Z dna szafy wyciągnęłam matowy lakier/farbę w sprayu - jeden z moich najlepszych zakupów zeszłego roku. Od czasu moich eksperymentów z butelkowym wazonem i koszykowymi wariacjami nie był używany i miałam pewne obawy, że nie będzie się już nadawał do użycia, ale śmiga cały czas tak samo dobrze. Wiaderko dostało dwie porcje farby, a po wyschnięciu dodałam wstążkę z ostatniego GlossyBoxa. Na zdjęciach możecie zobaczyć co mi z tego eksperymentu wyszło.
Ja jestem bardzo zadowolona z efektu, no i przede wszystkim w końcu mam wszystkie pędzle pod ręką. Biorąc pod uwagę, że swego czasu byłam o krok od zakupu podobnego pojemnika za prawie 30zł, powinnam rozpływać się teraz nad swoją oszczędnością. A za zaoszczędzoną sumę chyba dokupię jakiś pędzelek, bo w końcu ładniej będą wyglądać, gdy będzie ich więcej ;)
A jak mieszkają Wasze pędzle?






super! też spróbuję:))
OdpowiedzUsuńsuper pomysł z takim pojemniczkiem :)
OdpowiedzUsuńŚwetny pomysł! aaa mam wenee
OdpowiedzUsuńJaki wspaniale przerobiłaś to wiaderko :) Pieknie wygląda. Ja swoje pędzle trzymam w zwykłych kubeczkach z kwiatkami :)
OdpowiedzUsuńTwym śladem zakupiłam ostatnio w Castoramie taką farbę, ale teraz nie jestem pewna, do czego mogłabym jej użyć :D
OdpowiedzUsuńbardzo oryginalny pomysł :)))
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyszło, super pomysł :)
OdpowiedzUsuńŚliczne wiaderko! :) Moje pędzelki mieszkają w czymś co, zgodnie z przeznaczeniem, jest świecznikiem - szklany świecznik z filcową nakładką :)))
OdpowiedzUsuńJa do środka jeszcze wsypałabym jakieś kamyczki, lub piasek i wbiła w nie pędzle, żeby nie opierały się smutno o krawędzie ;)
OdpowiedzUsuńMoje mieszkają w białej osłonce na kwiatki z IKEI :D
OdpowiedzUsuńale piękne też widziałam takie w jednym ze sklepów za jakieś 20-30 zł :D
OdpowiedzUsuńsuper efekt ! gdzie można dostać taką matową farbę w sprayu? :D
OdpowiedzUsuńcieżko mi powiedzieć, ja kupiłam na giełdzie kwiatowej ;)
Usuńw leroy merlin itp w zwykłym sklepie z farbami dostaniesz :)
UsuńJa na pędzle i kredki wykorzystałam słoiczki po świeczkach z Biedronki i oczywiście doczepiłam wstążke :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie takie rzeczy DIY mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńMoim przyda się taki domek, od jutra zaczynam poszukiwania odpowiedniego pojemnika :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł. Jednak ja lubię, kiedy moje pędzle są "przykryte", dlatego zamieszkały w tubie z pokrywką po perfumach.
OdpowiedzUsuńpędzle jak pędzle ale czy ja widzę pościel z home & you:D:D bardzo mi się podobała :)
OdpowiedzUsuńnie, to Ikea ;)
UsuńMoje pędzle mieszkają również w wiaderku, ozdobionym motywami lawendy. Dostałam je od mamy :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie to wygląda. Na pewno odgapię :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł , wygląd ajak pojemnik kupiony za duże pieniądze ;)
OdpowiedzUsuńno i fajnie, efektownie wygląda Twoje wiaderko:)
OdpowiedzUsuńMoje dzieci mieszkają w osłonce na doniczkę z IKEI :))
OdpowiedzUsuńSuper! Bardzo mi się podoba ;)
OdpowiedzUsuńale pięknie Ci wyszło ;d
OdpowiedzUsuńjest pięknie :)
OdpowiedzUsuńNo to idę robić wiadereczko :P
OdpowiedzUsuńMuszę zaopatrzyć się w taką farbę w spray'u - chętnie przemalowałabym kilka rzeczy:)
OdpowiedzUsuńA propos farby, chciałam zapytać Paula, czy pamiętasz może jak nazywa się kolor farby/marka, którą masz na ścianie?
Niestety nie pamiętam już marki, w każdym razie był to kolor robiony na zamówienie ;)
UsuńRozumiem, pozostają mi więc samodzielne poszukiwania;)
UsuńDziękuję za podsunięcie świetnego pomysłu! :)
OdpowiedzUsuńMam takie dosyć nietypowe pytanie - na jaki kolor pomalowane są ściany (ten bordowy) w Twoim pokoju? Szukam dokładnie takiego!
ten kolor był robiony na zamówienie, niestety nie pamiętam już ani symbolu, ani marki ;)
UsuńBardzo ładnie to wszystko wyszło :)
OdpowiedzUsuńja wlasnie jestem w trakcie poszukiwania domku dla pedzli :) Twoj domek jest swietny!
OdpowiedzUsuńjak zwykle wyszło fajnie ;)
OdpowiedzUsuńCzuję się zainspirowana :)
OdpowiedzUsuńZainspirowałaś mnie! Mam takie samo wiaderko w domu! Muszę tylko zaopatrzyć się w farbę i zrobię sobie podobny domek dla moich pędzli! Świetny pomysł!
OdpowiedzUsuńW życiu bym nie pomyślała, że kosztowało grosze :)
OdpowiedzUsuńWygląda świetnie! Muszę się wybrać na giełdę kwiatową :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, prosty, tani i bardzo efektowny, czyli dokładnie to, co lubię ;)
OdpowiedzUsuńJa ciągle szukam jakiegoś ładnego pojemniczka, ale takiego, który byłby zamykany. Ten Twój jest bardzo ładny i pewnie sama niedługo wybiorę się na jakieś starocie na łowy, bo zupełnie zapomniałam o cotygodniowym targu niedaleko. Tylko pobudka o 6 rano średnio mi się uśmiecha ;)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba. :)
OdpowiedzUsuńwygląda super. zrobię to samo ;)
OdpowiedzUsuńCzęsto robię takie DIY dla dzieciaków np.z puszki po mleku modyfikowanym dla mojego syna (gdybym je gromadziła, miałabym chyba już tonę ;). U mniej zazwyczaj decoupage wchodzi w grę :)
OdpowiedzUsuńUroczy pojemnik :-) Uwielbiam takie proste rozwiązania!
OdpowiedzUsuńŚwietna metamorfoza! :D moje pędzle są w takim kręcącym się stojaczku z tkmaxxa, który początkowo był żółty, ale stał się biały :D
OdpowiedzUsuńSądzę, że jakbyś miała więcej czasu na szerszą "produkcję", to znalazłyby się chętne kupić Twój pojemnik za 30 zł, bo wyszedł bardzo profesjonalnie :D. Ja pędzelki trzymam w osłonce na doniczkę z Ikea. Brakuje mi tylko jakiegoś wypełniacza w postaci maleńkich szklanych kuleczek :(
OdpowiedzUsuńSuper pomysł :) A z nowym pędzelkiem masz rację, przecież to tak jakby zostało Ci 27zł :D
OdpowiedzUsuńWygląda przepięknie. Bardzo mi się podobają takie ręcznie robione cudeńka. :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że mamy podobne pomysły:)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie wyszło : )
OdpowiedzUsuńMój trochę więcej kosztował : (
o rany!*.* super Ci to wyszło.
OdpowiedzUsuńRewelacja, przepiękny pojemniczek :)
OdpowiedzUsuńefekt końcowy świetny :)
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo ładnie ^^
OdpowiedzUsuńChciałabym móc tak przechowywać pędzle, niestety muszę mieć je schowane, bo moje koty bardzo je lubią ^^;
Super przemiana, uwielbiam wszelkie DIY :)
OdpowiedzUsuńświetne!:)
OdpowiedzUsuńPomysłowe i mega praktyczne ;3
OdpowiedzUsuńPięknie Ci to wyszło! Szalenie urokliwe :)
OdpowiedzUsuńfajne DIY:)
OdpowiedzUsuńja pojemnik na pędzle mam po świeczce z biedronki;)
extra, w sumie bez malowania też byłby super:) kocham diy!
OdpowiedzUsuńświetny efekt. bardzo pomysłowo
OdpowiedzUsuńWow, zamiast 30zł 3zł? To kup sobie dwa pędzelki bo to wyczyn tyle zaoszczędzić :D
OdpowiedzUsuńWyszło ślicznie, ja od jakiegoś czasu wszystko przemalowuje na biało ;)
OdpowiedzUsuńTe Twoje proste rozwiązania są cudne! :)
OdpowiedzUsuńPięknie! :-)
OdpowiedzUsuńMoje pędzle mieszkają w całkiem fajnym, szklanym opakowaniu po świecy zapachowej. :-)
Brawa za kreatywność!:D Słodki pojemniczek - prosty i uroczy, w moim stylu :) Czy to farba akrylowa? Pzdr.
OdpowiedzUsuńwłaściwie to lakier - przynajmniej tak jest napisane na opakowaniu ;)
Usuńmoje pędzelki? :)
OdpowiedzUsuńzdjęcie jest tu:
http://malymiszmasz.blogspot.com/2013/04/kochamprezenty.html
Kurde od dawna szukam takiego wiadereczka i nie mogę znaleźć, świetnie to wygląda :)
OdpowiedzUsuńUrocze! Bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńAle ślicznie przerobiłaś to ' wiaderko ' Jest o wiele, wiele ładniejsze niż przed
OdpowiedzUsuńUrocze wiaderko, pięknie się prezentuje :D
OdpowiedzUsuńBardzo lubię robić takie rzeczy :)
OdpowiedzUsuńcudo ^^ prostota i delikatność, a przy tym funkcjonalność.
OdpowiedzUsuńWyszło śliczne, słodkie cudeńko :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny pojemniczek! Przykuwa oko :) Ja też będę musiała coś pomyśleć na moje pędzle bo mam ich coraz więcej i nie mam gdzie ich trzymać a twój pomysł jest genialny i oryginalny :)
OdpowiedzUsuńBuziaki, pozdrawiam :)
wow genialny efekt:))
OdpowiedzUsuńSłodko to wygląda!! Bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńmasz świetne pomysły :) bardzo lubię takie posty z łatwymi, a tak efektownymi pomysłami na domowe urozmaicenie.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, A
Pięknie ci wyszło. A ja do przechowywania pędzli stworzyłam szklany pojemniczek -> http://liveyourdreamsandlife.blogspot.co.uk/2013/08/diy-szklany-pojemnik-do-przechowywania.html
OdpowiedzUsuńWiem, że to dość późna odpowiedź, ale mam taki mały tip: delikatnie przypal końcówki wstążki zapalniczką, dosłownie sekundę, to nie zacznie się rozwarstwiać i będzie ci służyć na dłużej :) Ślicznie wyszło btw!
OdpowiedzUsuńco to za farba w sprayu?
OdpowiedzUsuńBardzo fajne i przydatne rozwiązanie
OdpowiedzUsuń