W powietrzu coraz mocniej czuć zimową aurę, tylko czekać, aż mróz rozgości się na dobre. Niby nic dziwnego - mamy w końcu prawie połowę listopada, ale mimo wszystko wszyscy dookoła (włącznie ze mną) narzekają na niskie temperatury, jakby było to coś nadzwyczaj dziwnego o tej porze roku. Wymarzłam dziś na kość i przypomniało mi to o subiektywnym przeglądzie ciepłych szali i kominów, który jakiś czas temu przygotowałam. To chyba idealna pora na jego publikację, więc chwytajcie kubki czegoś ciepłego w dłoń i zapraszam do przeglądania.
1) Mango, 89zł | 2) Cropp, 41,91zł | 3) Orsay, 49,95zł | 4) Tally Weijl, ok.40zł | 5) Bershka, 79,90zł | 6) Mohito, 49,99zł | 7) Stradivarius, 59,90zł | 8) H&M, 39,90zł | 9) C&A. 34,90zł | 10) Cropp, 45,90zł | 11) H&M, 29,90zł | 12) Mohito, 59,99zł | 13) Diverse, 69,99zł | 14) Tally Weijl, ok.75zł | 15) Diverse, 49,99zł | 16) C&A, 34,90zł | 17) Bershka, 44,90zł | 18) H&M, 79,90zł | 19) Orsay, 59,95zł | 20) House, 40,90zł | 21) Cubus, ok. 50zł | 22) C&A, 59,90zł | 23) Carry, 39,99zł | 24) Reserved, 34,99zł






o tak, Twoj typ najladniejszy!
OdpowiedzUsuńWolę przejść się do jakiegoś sh i kupić za parę złotych szalik lub komin niż wydawać kilkadziesiąt złotych. Nigdy nie wpadłam na to, co zrobiła koleżanka, która chciała mieć komin, ale nie mogła rozstać się ze swoim szalikiem. Po prostu "zszyła" szalik paroma machnięciami igłą. Takie banalne, a jak ciężko na to wpaść ;)
OdpowiedzUsuńPowiem że ja również tak robię,w tamtym roku udało mi se za nie całe 10 zł kupić dwu strony komin
Usuńszaro-fuksjowy cieplutki,mięciutki
Najbardziej podoba mi się 15!
OdpowiedzUsuń15 i 24 jestem zakochana :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie oglądam kominy na All. Zdecydowanie najlepiej przypadł mi do gustu nr 15, pasowałby mi do butów :)
OdpowiedzUsuńojj :D ale kusisz :) 12 i 24 w moim typie :)
OdpowiedzUsuńchcę 14, 18 i 11:)
OdpowiedzUsuń19,20 i 21 <3
OdpowiedzUsuńojej, szaliki, kominy po prostu uwielbiam ; ) mogłabym nosić cały rok!
OdpowiedzUsuńPodoba mi się 18 :) Na razie mam jeden czarny i bordowy, ale mam ochotę na jakiś kolor ;)
OdpowiedzUsuń18 <3 14 <3 23 <3 UWIELBIAM CIE za tą małą 'prezentację' bo nie byłam pewna, jaki szal sobie kupić :3
OdpowiedzUsuń12 --> piękna :D w weekend idę do mohito :D
OdpowiedzUsuńFajne szale podpowiedziałaś, dzięki!
OdpowiedzUsuńMoim zdecydowanym faworytem jest numerek "7". Nie przepadam za kominami, bo lubię jeśli szalik dolega do szyi, a nie pełni jedynie rolę ozdoby, która niekoniecznie (w większości wypadków) sprawdza się jako zimowy ogrzewacz gardła. Taki miękki mięsisty szalik to idealne rozwiązanie dla mnie:)
OdpowiedzUsuń18 i 24 bardzo mi się podobają. 12 też jest fajny. miałam się wybrać po zimowe zakupy i bardzo ułatwiłaś mi sprawę.
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawy post :)!
OdpowiedzUsuńMój hit to 19. Właśnie kończę robić identyczny na drutach ;)
OdpowiedzUsuń12 mój typ :)
OdpowiedzUsuńPrzed kilkoma dniami nabyłam fajny melanżowy szaro-różowy :)
OdpowiedzUsuń18 genialna :) oryginalny wzor i stylowy
OdpowiedzUsuńZamówiłam dzisiaj coś pokroju 6 i 10, ale w kolorze brudnego różu :) Jak wczoraj zmarzłam w jesiennym płaszczyku przy dwóch stopniach na dworze, tak dzisiaj grzecznie ubrałam zimową kurtkę...
OdpowiedzUsuńJa mogłabym przygarnąć wszystkie uwielbiam kominy są ciepłe i wygodne ;)
OdpowiedzUsuńChyba pierwszy raz wszystko mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńNie rozumiem ceny 90 zł za komin :P Sama zdecyduję się na najtańszy z h&mu :)
OdpowiedzUsuńMi się podoba 9 i 12 :D
OdpowiedzUsuńA mój typ 23;) aż już mi cieplej ;)
OdpowiedzUsuńMam ten komin z reserved, który jest Twoim typem ale to niestety cienka chusta jest. Na jesień jest idealny ale niestety na zimę średnio się nadaje a szkoda :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
M&M
wypatrzylam jeden ale 80zl masakra
OdpowiedzUsuńŁadne, tylko niektóre ceny mniej mi się podobają :(
OdpowiedzUsuń22 mój faworyt. Tylko ja bym chciała w waniliowym kolorze.
OdpowiedzUsuńDuży, gruby komin to to czego jeszcze potrzebuję na zimę, no jeszcze grubaśne rękawice do niego i czapa. Wszystko też waniliowe :)
kupiłam ostatnio w Sinsey kominek podobny do tego z Carry (23) tylko w kolorach - beżowo -koralowym
OdpowiedzUsuńMam nr 11 :D super komin za małą kasę. No i ten kolor
OdpowiedzUsuń8 cudny!
OdpowiedzUsuńŚliczne :) mnie się najbardziej pudrowe podobają ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam kominy! Ale ceny są tragiczne, nie wyobrażam sobie zapłacić za komin tyle, ile za jeansy.
OdpowiedzUsuńuwielbiam, ja ostatnio kupiłam sobie świetny komin w oysho:)
OdpowiedzUsuń19 i 21 :)
OdpowiedzUsuńNumer 7 to mój faworyt :)
OdpowiedzUsuńa mój to 13 lub 22 ;)
OdpowiedzUsuńJa w tamtym roku obkupiłam się w kominy w Cubusie. Była promocja 3 za 2, wybrałam sobie jeden, a siostra miała mieć urodziny za miesiąc to wybrałam jej komin. No i musiałam jeszcze dobrać trzeci :P
OdpowiedzUsuńprzy okazji zapraszam na mojego bloga, wczoraj zaczęłam, więc zapraszam dziewczyny! pomóżcie rozkręcić! http://czakalakaa.blogspot.com/ <3
Oooh, z chęcią schwytałabym wszystkie ^^ Na zimę w sam raz!
OdpowiedzUsuńwww.devooted.blogspot.com
Ja już kupiłam komin w Mohito, beżowy z drobinkami, jest cudowny <3
OdpowiedzUsuń7 i 11, totalnie moje typy <3 a ja już zaopatrzyłam się w komin w.. biedronce :D
OdpowiedzUsuńja bardzo chętnie wszystkie bym przygarnęła:D
OdpowiedzUsuń3, 13, 21 są najlepsze!:D mi by jednak pasował bardziej ciemny zielony komin :)
OdpowiedzUsuńTwój typ najbardziej mi się podoba :) Właśnie muszę kupić sobie zimowy zestaw, bo coraz bardziej marznę!
OdpowiedzUsuńIle propozycji! Ja zdecydowanie jestem za szalami, komin moim zdaniem nie spełnia swojej roli, bo nie przylega do szyi, a co za tym idzie - nie osłania jej przed chłodem. Fakt, że kominy są ładne, ale jednak niepraktyczne...
OdpowiedzUsuńJa swój komin kupiłam w Cubusie. Bardzo przypomina ten spod nr 22.
OdpowiedzUsuńmam podobny do 6 i 7 więc w tym roku odpuszczam kupowanie komina/szalika.
OdpowiedzUsuńMam coś podobnego do 12 oraz 22. Oba są to szale, jednak jeden jest na taką porę jak teraz a drugi na porządną, zimową aurę.
OdpowiedzUsuńMoja mama robi sama takie cuda:)
OdpowiedzUsuń8 i 12 wpadły mi w oko :) Moja mama robi na drutach i szydełku takie cuda :) wystarczy, że poproszę i mam komin jaki chcę.
OdpowiedzUsuńKupiłam coś podobnego do 10, za równiutko 10 zł na rynku. Całkiem cieplutki, bardzo precyzjny splot. Strasznie podobają mi się kominy. Poza tym uwielbiam jak jest ciepło, więc nie wyobrażam sobie bez nich jesieni i zimy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Ja szukam jakiegoś jaskrawego komina, żałuję, że nie kupiłam w ubiegłym roku w croppie bo były takie ostro różowe
OdpowiedzUsuńA ja sobie robię sama, o!
OdpowiedzUsuńA ja wyprodukuję sobie komin na szydełku :) Tylko czekam na włóczkę, bo coś kurier się ociąga ;p
OdpowiedzUsuńBardzo lubię te Twoje posty tego typu: odzież, dodatki z wielu sklepów, podane ceny. Jestem akurat na etapie szukania szala/komina/apaszki i dziękuję za ten post :)
OdpowiedzUsuńCześć mam pytanie techniczne. Czy zdjęcia tych kominów zmontowałaś w GIPMie? i jak to jest z własnością tych zdjęć jak robisz takie "zestawienia"? Bo rozumiem, że te zdjęcia są ze stron tych sklepów tak? Robiąc takie zestawienia można sobie wyszukać dane foto w internecie i je po prostu wkelić na bloga, czy jak to jest? Myślę o tym żeby pisać bloga, ale nie chce zrobić czegoś niezgodnego z prawem:) Będę wdzięczna za odp. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńja w zeszłym roku wykorzystałam ciocię i tym sposobem w moje ręce wpadły dwa białe kominy łudząco podobne do 10 i 19 :) a także czekoladowe "coś" co spełnia zarazem rolę szalika jak i ochrony na głowę :)
OdpowiedzUsuńCzy ten 24 to obecna kolekcja, bo na stronie Reserved nie mogę go znaleźć, a strasznie mi się podoba:(
OdpowiedzUsuń