
Ostatnio strasznie kręcą mnie szarości. Wiem, że w ustach miłośniczki pasteli brzmi to odrobinę niewiarygodnie, ale przecież w gruncie rzeczy pastele i szarości bardzo fajnie się uzupełniają. Białe wnętrza są piękne, to fakt, ale przeglądając ich w sieci tysiące, człowiek czasem ma ochotę na małą odskocznię. Szarość z pozoru wydaje się smutna, przygnębiająca, a jednak okazuje się, że odpowiednio zastosowana we wnętrzu może nadać mu fantastycznego, bardzo przytulnego wyglądu. Mieszkanie, które dziś chcę Wam pokazać powstało o dziwo nie w Szwecji, a w Rosji i jest doskonałym przykładem na to, że szarość prezentuje się we wnętrzach naprawdę pięknie.








Mieszkanie wydaje się tak klimatyczne i przytulne, że pewnie ciężko byłoby mi z niego wychodzić. Ostatnio stwierdziłam, że o mojej sympatii do wnętrza często przesądza fajna, wyglądająca na wygodną kanapa i to mieszkanie zdecydowanie się w to moje skrzywienie wpisuje. Biorąc pod uwagę moje wymagania w tej kwestii, pewnie już teraz powinnam zabrać się za poszukiwania swojej wymarzonej kanapy do własnego M. Strasznie podoba mi się prostota i kompozycja kolorystyczna tych czterech kątów. Nie zawsze przekonują mnie połączenia elementów retro z nowoczesnymi, ale tutaj wydają się genialnym rozwiązaniem. Mogę wprowadzać się od zaraz.




Faktycznie, piękne mieszkanie :)
OdpowiedzUsuńGenialny salon. Z przyjemnością spędzałabym w takim czas. :)
OdpowiedzUsuńSama myślę o salonie w szarościach, może z jakimś mocniejszym akcentem w szczegółach, ale właśnie w takim zamyśle.
Szarość jest świetna, ponieważ można ją w każdej chwili ożywić praktycznie każdym kolorem.
OdpowiedzUsuńPrawda, szarość nie jest jednoznaczna. Jest genialnym tłem. Zmienia swój charakter pod wpływem dodatków.
OdpowiedzUsuńSzarość jest taka.... elegancja. Bardzo mi się podoba taki wystrój :-)
OdpowiedzUsuńpierwsza myśl:ślicznie, druga myśl...ale niewygodnie musi się robić pranie, właściciel pewnie wścieka się za każdym razem!!!
OdpowiedzUsuńps....ah dopiero teraz zauważyła,że to realistyczne wizualizacje. zatem kto by się przejmował praniem:)
UsuńIdealne!
OdpowiedzUsuńW takich wnętrzach mogłabym mieszkać.
Moje marzenie...
OdpowiedzUsuńczekam na jego spełnienie ;)
mój salon będzie w szarościach, o tak :) już się nie mogę doczekać :D
OdpowiedzUsuńPiękne!!! Uwielbiam szare ściany :)
OdpowiedzUsuńJedynie te białe meble w kuchni mi się nie podobają :P
strasznie mi się podoba, upatrzyłam już sobie siwy narożnik w Kler
OdpowiedzUsuńsama planuje swoje ściany pokryć szarą farbą ;)
OdpowiedzUsuńFantastyczny dom, aż chce się tam mieszkać..
OdpowiedzUsuńpiękne to mieszkanko <3 z resztą wszystkie, które tutaj wrzucasz zawsze są piękne <3
OdpowiedzUsuńIdeał! Tak własnie chciałabym kiedyś mieszkać.
OdpowiedzUsuńSuper, bardzo przytulne, a to własnie przytulnosc sprawia ze w mieszkaniu chce sie przebywac ;) jako domator wiem co mowie :D
OdpowiedzUsuńuwielbiam szarości. właśnie się rozglądam za szarym narożnikiem :-)
OdpowiedzUsuńJa najbardziej kocham brąz i w takim też kolorze urządzam swoje własne mieszkanie od 1,5 roku (jeszcze sporo pracy przede mną...). Te białe wnętrza atakujące zewsząd już mnie męczą. Na białą toaletkę z lustrem ikea nie mogę już patrzeć ;)
OdpowiedzUsuńkiedyś uważałam, że szary to nie kolor, a teraz sama mam mieszkanie w szarościach. Uwielbiam <3
OdpowiedzUsuńJa też dobrze bym się czuła w tym wnętrzu. Szarość świetnie komponuje się z wieloma kolorami, uspokaja je, nadaje im elegancji... Jestem jak najbardziej na tak :) i tym narożnikiem też bym nie pogardziła :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam szarości we wnętrzach i jestem absolutnie przekonana, że właśnie ten kolor będzie dominował w moim wymarzonym M. Wnętrze, które pokazałaś bardzo mi się podoba i właściwie gdybym mogła to już pakowałabym walizki żeby tam zamieszkać :P
OdpowiedzUsuńOstatnio kocham się w takich miejscach <3
OdpowiedzUsuńUwielbiam wszystkie odcienie szarości : ) kolejne piękne mieszkanie!
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie urządzone mieszkanie :)
OdpowiedzUsuńmasz rację, szarość jest piękna i też bardzo podobają mi się takie wnętrza ;)
OdpowiedzUsuńO prawie nasze mieszkanie :)) Uwielbiam szarosc
OdpowiedzUsuńUwielbiam szare kolory! szczególnie połączenie białego, szarego i czarnego jest genialnie. Nowocześnie ale bez przepychu, super!
OdpowiedzUsuńcheryose.blogspot.com/
ja w szarościach wyremontowałam ostatnio salon, mega mi się teraz podoba :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam szary kolorek ;)
OdpowiedzUsuńMój pokój jest w szarościach i genialnie sie w nim czuje ;D
Przepiękne :) Chociaż ja wolę mieć wygodniejszy dostęp do pralki, a tu widzę, że drzwiczki otwierają się w "niewygodną" stronę ;) Ale generalnie uwielbiam taki ład i klasę :)
OdpowiedzUsuńPiękne, szarość świetnie się sprawdza w dekoracji wnętrz :)
OdpowiedzUsuńSzarości wyglądają fantastycznie szczególnie w ciekawych kontrastach.
OdpowiedzUsuńszary jest moim ulubionym kolorem już jakieś dwa lata.. idealny jako tło, ale i czasem potrafi zagrać pierwsze skrzypce. lubię go łączyć z bielą, czernią, albo urozmaicić jednym żywym kolorkiem- zarówno w stylizacjach, jak i w domu :)
OdpowiedzUsuńTo samo pomyślałam, mogłabym się tam wprowadzić z marszu! Piękne wnętrze. Kanapa boska - tym bardziej cieszę się, że mam niemal identyczną :DDD tylko w ciemniejszym odcieniu :)
OdpowiedzUsuńSzarość i biel to doskonałe tło dla innych barw. Wystarczy wymienić dodatki, żeby odmienić wnętrze.
piękne wnętrza :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne gustowne mieszkanie. Uwielbiam szarości oraz połączenie stylu nowoczesnego i retro.
OdpowiedzUsuńpiekne szarosci, swietne polaczenie stylow :)
OdpowiedzUsuńPo każdym takim inspiracyjnym poście, żałuję kolorów wybranych do swojego dużego pokoju i sypialni. Ale cóż.. Następnym razem..:P
OdpowiedzUsuńUrzekło mnie to wnętrze, idealnie skomponowane :)
OdpowiedzUsuńCudowne! Jedyne co, to bym pralkę inaczej ustawiła, bo nie wyobrażam sobie ładować w takim przesmyku prania i wyciągać :D :D
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że kanapa wygląda na bardzo wygodną :) Ale mnie oczarował dywan!
OdpowiedzUsuńbardzo mi się podoba w tych barwach!
OdpowiedzUsuńjest Cake, jest dobrze :)
OdpowiedzUsuńpiękna szarość i piękne wnętrze!
Suiren
Mam bardzo podobną rogówkę tylklo w kolorze czekoladowym, jest świetna <3
OdpowiedzUsuńSzarości w mieszkaniu są fajne,ale mam wrażenie,że te pomieszczenia są zbyt przygnębiające. Wydaje mi się, że w zimę wskazane jest mieć w domu dodatki, które będą nam dawały pozytywną energię albo wrażenie ciepła i przytulności :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię odcienie szarości i bieli w mieszkaniach ;)
OdpowiedzUsuńPiękne, mogłabym się wprowadzać już dziś i tylko odrobinę bym w nim zmieniła ;-)
OdpowiedzUsuńW Rosji?! For real? To chyba naprawdę dawno mnie tam nie było, bo nawet w najśmielszych wyobrażeniach nie byłabym w stanie wpasować tą stylizację w rosyjskie realia. Zakochałam się w tym wnętrzu! Swoją drogą, bardzo fajny blog. Miło tu wpaść i nacieszyć oko :)
OdpowiedzUsuńwww.ekaterinakozlova.com