Styczeń nie sprzyjał jakoś szczególnie moim wędrówkom po sieci w poszukiwaniu ciekawych treści, ale o dziwo, mimo wiecznego braku czasu, udało mi się zdobyć kilka perełek. W tym miesiącu postanowiłam wprowadzić pewną nowość - jeden z linków będzie odsyłał do bloga jednego z aktywnych komentatorów, który zostawia na blogu wartościowe komentarze. Taki pomysł nasunął mi się po publikacji wpisu o błędach popełnianych przy budowaniu zasięgu bloga. Pomyślałam, że warto doceniać osoby, którym chce się napisać coś więcej.
1) Ciekawy artykuł o jedynym w Polsce urzędzie pocztowym, do którego trafiają przesyłki, które z różnych powodów nie dotarły do swoich adresatów. Jest trochę o tym, co się z takimi przesyłkami dzieje oraz o ich najdziwniejszych zawartościach.
2) Niecodzienny sposób pewnego pana na przetrwanie zakupów z żoną.
3) Maxineczka jak zwykle mega profesjonalnie o podstawowych błędach przy depilacji i malowaniu brwi. Muszę, że skruchą przyznać, że przez całe swoje niemal ćwierćwieczne życie popełniłam chyba wszystkie możliwe błędy.
4) U Olfaktorii z ciekawością przeczytałam jak wyglądają castingi do programów typu Idol i Top Model.
5) Michał, którego blog odkryłam niedawno opublikował całe mnóstwo porad dotyczących oszczędzania pieniędzy.
6) Przezabawna galeria uwiecznionych na zdjęciach kryjówek dzieciaków podczas zabawy w chowanego.
7) Moje ulubione styczniowe tło muzyczne w trakcie pracy - koncert Beyonce w Glastonbury.
8) Alina opublikowała nową wersję swojego organizera DIY - ta nowa jest jeszcze fajniejsza, niż poprzednia.
9) Natalia bardzo konkretnie o obsłudze jednego z najprostszych programów do obróbki zdjęć.
10) Happyholic swoim wpisem o kolorach sprawiła, że zapragnęłam poddać się analizie kolorystycznej.
11) I w ramach nowej kategorii, o której wspomniałam wyżej - ulubiona komentatorka tego miesiąca: Lena Poleska i jej blog (swoją drogą bardzo ciekawie się zapowiadający).
2) Niecodzienny sposób pewnego pana na przetrwanie zakupów z żoną.
3) Maxineczka jak zwykle mega profesjonalnie o podstawowych błędach przy depilacji i malowaniu brwi. Muszę, że skruchą przyznać, że przez całe swoje niemal ćwierćwieczne życie popełniłam chyba wszystkie możliwe błędy.
4) U Olfaktorii z ciekawością przeczytałam jak wyglądają castingi do programów typu Idol i Top Model.
5) Michał, którego blog odkryłam niedawno opublikował całe mnóstwo porad dotyczących oszczędzania pieniędzy.
6) Przezabawna galeria uwiecznionych na zdjęciach kryjówek dzieciaków podczas zabawy w chowanego.
7) Moje ulubione styczniowe tło muzyczne w trakcie pracy - koncert Beyonce w Glastonbury.
8) Alina opublikowała nową wersję swojego organizera DIY - ta nowa jest jeszcze fajniejsza, niż poprzednia.
9) Natalia bardzo konkretnie o obsłudze jednego z najprostszych programów do obróbki zdjęć.
10) Happyholic swoim wpisem o kolorach sprawiła, że zapragnęłam poddać się analizie kolorystycznej.
11) I w ramach nowej kategorii, o której wspomniałam wyżej - ulubiona komentatorka tego miesiąca: Lena Poleska i jej blog (swoją drogą bardzo ciekawie się zapowiadający).




Idę zobaczyć Lene Poleska :)
OdpowiedzUsuńChętnie przeczytam o castingach:)!
OdpowiedzUsuńPrzejrzę je wszystkie lubie jak ktoś poleca jakieś fajne blogi ;)
OdpowiedzUsuńO matko, ale się uśmiałam przy tych kryjówkach dzieciaków, świetne. :D
OdpowiedzUsuńCałą resztę zostawiam sobie do poczytania przy wieczornej herbacie.
świetne zestawienie!! dużo się dowiedziałam :)
OdpowiedzUsuńO tak te kryjówki mega zabawne :) Michała już znam :)
OdpowiedzUsuńTe kryjówki dzieciaków mnie nieźle rozbawiły. A ten koncert Beyonce również u mnie jest często tłem muzycznym do pracy :)
OdpowiedzUsuńSporo uzbierało się tych miejsc:) Ja sama też używam Photoscape, w zasadzie już tak długo, że mam go niemal w pałym palcu;)
OdpowiedzUsuńWiększość polecanych tym razem znam :) Zgadzam się co do Maxineczki, sporo dobrych porad dała - ja je nieskromnie mówiąc znałam wcześniej , bo śledzę sporo tego typu kanałów - ale myślę, że wielu osobom się przyda.
OdpowiedzUsuńTekst Olfaktorii, bardzo ciekawy, na Top Model już nie spojrzę tak samo jak przedtem (akurat ten program zwykle oglądałam, ze względu na ciekawe sesje) - i obiecuję, że nie będę się podśmiechiwała z tych biednych dziewczyn i głupot jakie wygadują na castingach.
Co do Beyonce, byłam na koncercie w Warszawie, trochę za namową siostry i bardzo zyskała w moich oczach, prawdziwa gwiazda. Chyba obecnie jedyna taka jeśli o muzykę POP chodzi.
ciekawe linki :*
OdpowiedzUsuńsuper zestawienie
OdpowiedzUsuńKilka miesięcy temu znalazłam bloga Michała, ale kiedy mój mąż Michał podpatrzył go, to siedział na nim przez 2 tygodnie, aż przeczytał wszystko. Kolejne 2 tygodnie zajęło mu rozpracowanie programu Microsoft Money, a teraz dbamy o nasze wydatki i weszło to nam w nawyk. Bardzo dobry blog, a facet ma świetną argumentację i nikt nie może powiedzieć, że nie jest w stanie odłożyć i oszczędzić pieniędzy.
OdpowiedzUsuńHej Ola,
UsuńAle miło przeczytać taką "referencję". Ciepłe pozdrowienia dla Ciebie i Męża :)
kilka linków na prawdę mnie zainteresowało, idę czytać ;)
OdpowiedzUsuńFilm Maxineczki widziałam. I co? I muszę brwi zapuścić. ;) Jakim cudem ja nie widziałam tych przykrótkich brwi wcześniej? No jakim? się pytam. ;)
OdpowiedzUsuńdzieciaki megaśne <3 A wpis Justyny o kolorach - wart uwagi! zawsze mam problem z określeniem JAKI kolor mi pasuje :D
OdpowiedzUsuńMieszkam w Koluszkach, a pierwszy raz się dowiedziałam co się dzieje na tutejszej poczcie.
OdpowiedzUsuńInteresujące linki, pozdrawiam x
Ciekawe linki, dzięki :) Szczególnie za ten do Happyholic.
OdpowiedzUsuńdzięki za punkt 9! - przyda mi się bardzo;) a naprawdę świetnie przedstawione.
OdpowiedzUsuńZabieram się do przeglądania :) Uwielbiam tę kategorię wpisów u Ciebie- zawsze coś mnie zainteresuje albo rozbawi :)
OdpowiedzUsuńOjej, jak miło! Jestem zaszczycona być pierwszą ulubioną komentatorką miesiąca ;)
OdpowiedzUsuńKilka linków już widziałam, bo te blogi odwiedzam regularnie, ale zwariowałam, oglądając kryjówki dzieciaków! Bardzo przydatny był filmik maxineczki o brwiach, szkoda, że nie obejrzałam go jakiś rok wcześniej... i ciekawa relacja z castingów.
Słyszałam bardzo podobne, telewizja, to dla mnie szopka, którą trzeba odegrać, żeby się najlepiej sprzedała. Nikt się nie przejmuje jej uczestnikami. Brałam udział w nagraniach kilku programów w TVP i rozbraja mnie iluzja dziania się poszczególnych elementów w tym samym momencie. Np. w "Jaka to melodia" części z uczestnikami wcale nie nagrywa się w tym samym momencie, co części z nagrywaniem piosenek i tańców. A jak występuje Piasek, to osoba odpowiedzialna za casting i reakcję publiczności krzyczy: "Zbiorowy orgazm!", próbując wydobyć skrajne emocje uwielbienia. Jeśli nie ma wystarczającego "ognia", to rozpoczyna się nieskończona historia dubli.
zawsze mówiłam, że dzieci i koty mają ze sobą dużo wspólnego ;DDD
OdpowiedzUsuńKryjówki oglądałam i bardzo sie uśmiałam. Resztę na pewno przeglądne w domu. Dzięki za lekturę :)
OdpowiedzUsuńTym razem kilka z polecanych stron znam :) co do Maxi to uważam, że ma najpiękniejsze brwi jakie widziałam... dzięki jej filmowi nt. błędów udało mi się w końcu przekonać Siostrę do zaprzestania wyskubywania brwi prawie do zera :) moje gadanie przez kilka miesięcy nie pomagało, a kilkuminutowy film zdziałał cuda i teraz zapuszcza swoje brwi :D
OdpowiedzUsuńTak poza tym to bardzo lubię Twoją serię o linkach godnych polecenia, ale czasem mam ochotę Cię za nią wirtualnie udusić ;) wchodzę wieczorkiem na polecany blog, spodoba mi się wpis, więc zaczynam przeglądać inne i tak ginę w sieci na cały wieczór :)))
Dobrze, że tylko wirtualnie ;)
UsuńOstatnio też zaprzyjaźniłam się z Photoscape :)
OdpowiedzUsuńWidziałam ostatnio ten organizer. Jest świetny.
OdpowiedzUsuńOrganizer jest super :) I używam Photoscape :)
OdpowiedzUsuńciekawe z tą pocztą... ciekawa jestem czy ktoś kupił może moje 5 mascar z konkursu, które nie dotarły do adresatów... Od tego momentu każdą pierdołe wysyłam Paczkomatami :)
OdpowiedzUsuńOdwiedzę 3 z powyżej wymienionych, bo opisy mnie zainteresowały, może zostanę na dłużej :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że piszesz takie posty, bo znajduje tu linki, które naprawdę mi się przydają. :)
OdpowiedzUsuń+ tak po za temat chciałabym się zapytać o Twoje danie, które robiłaś czyli kurczak w cieście francuskim. Dzisiaj chcę to zrobić na obiad, ale niestety jeżeli chodzi o gotowanie to jestem kiepska. Chciałabym się zapytać w czym przyprawialas kurczaka i na czym go smażyłaś?
Bardzo proszę o szybką odpowiedź, bo już powinnam sie zabierac za robienie, a boję się zaryzykować sama, bo nie chce zepsuć nic. :D
Przyprawiam zawsze takimi przyprawami, na jakie akurat mam ochotę, nie mam jakiegoś stałego sposobu przyprawiania. Spróbuj z solą, pieprzem, vegetą, skoro dopiero zaczynasz. A smażyłam oczywiście na patelni.
UsuńTekst o castingach bardzo ciekawy :D nie mam zapału do przeglądania sieci w poszukiwaniu ciekawych tematów. Dziękuje, że jest ktoś kto to robi i oszczędza czas innym :)
OdpowiedzUsuńsuper post ;)
OdpowiedzUsuńteż oglądam Maxineczke! :D i też popełniałam te błedy.. >.<
OdpowiedzUsuńi fajne te linki ;D
chętnie poczytam o castingach i jak zrobić taki organizer :D
bardzo ciekawe linki...
OdpowiedzUsuńi fajny pomysł nagradzania wiernych komentatorek:)
jest artykuł o moim mieście - Koluszki :D pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiamy Koluszki ;)
UsuńMoj brat pracowal kiedys na poczcie przy paczkach i opowiadal co ludzie przesylaja... kury, pszczoly, dzikie weze sa na porzadku dzieennym :)
OdpowiedzUsuńPaula, szalenie miło dziękuję! Zawsze wyczekuję tych wpisów, a tutaj dodatkowa niespodzianka.
OdpowiedzUsuńWiesz, że czeka mnie zapuszczanie brwi?? :)
Mnie niestety też, tyle że skubane rosnąć nie chcą.
Usuń"Skubane" - dobrze powiedziane ;)
Usuńjuż zaglądam do tych linków:)
OdpowiedzUsuńFilmik Maxineczki widziałam, ona to ma piękne brwi. Zabieram się teraz za czytanie porad odnośnie oszczędzania, może się czegoś nauczę, a później zaznajomię się z realiami jakie panują na castingach, a wieczorem z resztą linków. Uwielbiam te wpisy u Ciebie. :)
OdpowiedzUsuńKocham te porcje linków! Dzisiaj aż się zaczytałam :D
OdpowiedzUsuńDobry pomysł z opublikowaniem linka do bloga najwaktywniejszech komentatorki, korzystne i dla Ciebie - no bo więcej aktywnych czytelniczek, a także i dla komentatorek, mogą jakoś "zareklamować" swój blog.
no to zabieram sie za czytanie :)
OdpowiedzUsuńzapowiada sie ciekawie :D
Lecę do Natalii :) Może dowiem się czegoś ciekawego.
OdpowiedzUsuńUwielbiam tę serię dzięki niej udało mi się znaleźć wiele ciekawych trików i porad :)
OdpowiedzUsuńHej Paula,
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że mój blog Ci się spodobał i dziękuję za polecenie go Twoim Czytelniczkom / Czytelnikom :) Życzę jak najlepszego jego wpływu na Twoje finanse.
Pozdrawiam serdecznie
Jejku, Paula, wielbię Cię za te linki! Pośmiałam się, wzbogaciłam wiedzę i poznałam wspaniałego bloga Leny, za co chyba jestem najbardziej wdzięczna w tym miesiącu. :)
OdpowiedzUsuńLink o urzędzie jest niesamowity. Od razu zaczęłam się zastanawiać, czy ludzie nie chcą odzyskać swoję własności, czy te reklamacje tak długo się ciągną. Większość linków znalazłam, ale niektóre mnie bardzo rozśmieszyły ;) dziękuję ;)
OdpowiedzUsuńWiele z tych linków sama z chęcią polecam a pozostałe z chęcią odwiedzę. Mam nadzieje że dowiedem się czegoś ciekawego i trochę się pośmieje.
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie zestawienia! Można znaleźć tyle ciekawych rzeczy. Chyba muszę coś takiego wprowadzić i na swoim blogu.
OdpowiedzUsuńDziękuję - i przy okazji jestem bardzo ciekawa jakim typem kolorystycznym jesteś :)
OdpowiedzUsuńbardzo bardzo lubię te Twoje zestawienia ciekawych miejsc w internetach :) dzięki :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że pojawiają się takie wpisy, ze istnieją ludzie którzy chcą się podzielić tym co ich inspiruje, ciekawi i uczy. Ja bardzo cenie sobie, taki charakter u ludzi. Koncert bajeczny i dzięki za wskazanie drogi do oszczędzania. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńciekawe linki ;D
OdpowiedzUsuńpiszesz, że styczeń nie sprzyjał Twoim wędrówkom po sieci ; ) widzisz, Ty nie masz takiego udogodnienia, że wejdziesz sobie na onelittlesmile i dostaniesz porcję linków godnych polecenia ; ) ja sobie tak dzisiaj weszłam i jak zwykle się nie zawiodłam, bloga Michała już znam i śledzę od jakiegoś czasu, świetny. więc teraz zabieram się za resztę linków. szczególnie interesuje mnie post o castingach. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńLena Poleska jest przecudowną dziewczyną dzięki której namówiłam mojego Lubego na zapisanie się na kurs tańca!;) PS. Kolejna porcja interesujących linków;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Alinę i jej projekty :) Zabieram się do czytania tego artykułu o poczcie :)
OdpowiedzUsuńLenę znamy i odwiedzamy! Jedna z moich ulubionych blogerek. Oryginalna, inteligenta i bardzo ciekawa osoba! Poza tym motywuje mnie do wielu zmian! I nie tylko mnie:)
OdpowiedzUsuńpierwszy raz zdarza mi się, że znam prawie każdy link z czyjegoś zestawienia :)) tylko facet graący na zakupach był mi obcy, bardzo fajny link :)
OdpowiedzUsuńakurat w paru kwestiach nie zgadzam się ze wpisem Olfaktorii...
OdpowiedzUsuńBloga Michała Szafrańskiego znam, subskrybuję i polecam znajomym, bo pisze naprawdę konkretnie i pomocnie. Nawet dzisiaj przeczytałam już jego nowy wpis, więc jestem na bieżąco:D
OdpowiedzUsuńDziękuję Wiola :) Miłego weekendu
UsuńPodesłałaś nam świetne linki :) Z ogromną przyjemnością do nich zajrzałam. Artykuły o przesyłkach i castingach - bardzo interesujące.
OdpowiedzUsuńsprawdziłam organizer Aliny, a swoją drogą czekałam na ten wpis od poprzedniego posta na ten temat u niej. Po za tym 9 bardzo mi się przyda, acz nie mogę nigdzie znaleźć darmowej wersji photoscape, a przecież kiedyś już go miałam? No i number 11, który zdecydowanie się wybija tematyka ponad inne. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPan "od zakupów" ujął mnie swoim pomysłem. Nawet podczas takiej nudnej dla facetów czynności, może powstać coś ciekawego i kreatywnego.
OdpowiedzUsuńDziękuję za wyróżnienie i polecenie mojego artykułu - cieszę się, że Ci się spodobał :) Jak zawsze z chęcią zajrzę na inne zaproponowane przez Ciebie strony ;)
OdpowiedzUsuńprojekt Pana na zakupach świetny :D jednak nie zawsze trzeba siedzieć z naburmuszoną miną pod sklepem i z obłędem w oczach szukać miejsca do siedzenia :D resztę linków z przyjemnością przejrzę.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, A
większość linków znam, ale ostatni zapowiada się interesująco - zaraz tam zerknę ;)
OdpowiedzUsuńKurcze, z zaciekawieniem przeczytałam posta o zaginionych paczkach. Nigdy się nie zastanawiałam, gdzie takie paczki trafiają :) Chowające się dzieci są przeurocze ^^
OdpowiedzUsuńDzięki Ci za te linki ;)
OdpowiedzUsuń