This is First Om Templates Demo Site

Muffinkowe etykietki do wydrukowania - walentynkowy prezent last minute.



  11 lutego 2014    Etykiety: 
Prezent na walentynki DIY
Opublikowany wieki temu pomysł na walentynkowe kupony miłości, do dziś króluje na liście najpopularniejszych wpisów i co rok w okolicach lutego przeżywa prawdziwe oblężenie. Jego popularność nawet mnie bardzo zaskoczyła, ale ile można emocjonować się kuponami, prawda? Ostatnio przyszedł mi do głowy inny walentynkowy pomysł, który postanowiłam wcielić w życie - walentynkowe etykietki na muffiny. W końcu najprostsza droga do serca mężczyzny wiedzie podobno przez żołądek, a biorąc pod uwagę uwielbienie do jedzenia mojego osobistego Walentego, nie mogłabym się z tym nie zgodzić.

Już od jakiegoś czasu nie robimy sobie walentynkowych prezentów, stawiamy raczej na miłe gesty, a własnoręcznie zrobione czekoladowe muffiny z etykietkami z całą pewnością do takich miłych gestów należą. Czy nie przyjemniej byłoby zastać widok jak na zdjęciu poniżej w kuchni, niż dostać nietrafiony prezent (wiem, zdjęcie jest do bani, ale nie zdążyłam przed zachodem słońca)?

Etykietki na muffiny
Początkowo poszłam w zupełnie inną koncepcję - wybrałam kształt koła, ale gdy przyszło mi powycinać próbny wydruk, uznałam, że to nie był najtrafniejszy wybór i postawiłam jednak na chorągiewki (A może proporczyki? Nie znam się na tej terminologii). W każdym razie wrzucam jedną i drugą, może komuś będzie chciało się bawić w wycinanie kółek.

Każdy plik zawiera 12 grafik na 6 etykiet. Pobieramy plik z linku, klikamy lewym klawiszem myszy, wybieramy "Drukuj", ustawiamy wysoką jakość wydruku i drukujemy. Do przymocowania grafik do wykałaczek użyłam masy mocującej. Korzystajcie i nie zapomnijcie pochwalić się jak wyglądają na Waszych wypiekach! Strasznie się wkręciłam w to tworzenie etykietek, myślę, że to z całą pewnością początek nowej serii wpisów na moim blogu.

Na walentynki do wydrukowania
 Wersja chorągiewkowa - LINK DO POBRANIA

Zrób to sam prezent na walentynki
Wersja okrągła - LINK DO POBRANIA


P.S. Jeśli szukacie przepisu na babeczki zdobywające serce absolutnie każdego łasucha, zapraszam do przepisu na muffiny czekoladowe - niezawodne w rozpieszczaniu podniebienia.

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

67 komentarzy:

  1. Twoje grafiki jak zawsze piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ty jesteś pomysłowa! Super te etykietki.
    Sama ich nie potrzebuję, ale gdybym potrzebowała, to mam czarno-białą drukarkę i wyglądałyby nieciekawie (a pewnie taką ma nie jedna z Twoich czytelniczek), więc (oczywiście, jeżeli będziesz miała na to czas i chęć), możesz robić również etykietki o białym tle, wtedy można byłoby je pokolorować po wydrukowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, mój ukochany nie lubi żadnych ciast itp. (co do tej pory mnie dziwi) Myślę natomiast nad wykorzystaniem Twoich kuponów, bo jeszcze tego nie zrobiłam, a od 2 lat się przymierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Nie wiem jeszcze cz na Walentynki zrobię kruche ciasteczka czy muffiny, ale jeśli zdecyduję się na te drugie, Twoje kupony pójdą pod nóż (nożyczki;)) Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewną odmianę takich kuponów moi rodzice dostali od nas na mikołajki.
    Świetne są te etykiety.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Ci w imieniu swoim i pozostałych! I choć pewnie nie skorzystam z pomysłu to uważam, że wyrazy szacunku i podziękowania jak najbardziej Ci się należą! To naprawdę coś, że robisz tyle wspaniałości dla swoich czytelników bezinteresownie, naprawdę! Jeszcze raz dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna sprawa!!! :)))
    czyżbyś już dziś rozpieściła swojego Walentego? :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialne! Ja właśnie planuję zrobienie muffinek, więc z ogromną wdzięcznością wykorzystam Twoje etykietki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super prezent :) Ja w tym roku też wybrałam drogę przez żołądek, mianowicie zakupiłam płatek okrągły na tort z ulubionym klubem mojego lubego. Mam nadzieję, że mu się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł, etykietki wyglądają na prawdę przeuroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne etykietki, najlepiej ''wydrukowałabym'' razem z takimi pysznymi muffinkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale świetne :) Na pewno kiedyś wykorzystam, nawet niekoniecznie na walentynki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm... Muffinki nie przejdą, ale widzę je w kawałkach pizzy. :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyszło Ci to przepięknie, uwielbiam Twoją pomyslowość!

    OdpowiedzUsuń
  15. Paula, Ty mnie chyba nigdy nie przestaniesz zaskakiwać :) Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne! wykorzystam, bo planuję walentynkowe wypieki :3

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawe wykończenie muffinek :) na to bym nie wpadła ;) Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Boskie są! O etykietach również ciągle pamiętam i na 100% je kiedyś wykorzystam :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny pomysł. Kiedy widziałam w południe pierwsze zdjęcie, zastanawiałam się co ciekawego wymyśliłaś tym razem :)

    PS: Wkradł Ci się mały błąd: "Już od jakiegoś czasu nie robimy sobie walentynkowych dzień prezentów.."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Nie wiem jak się tam znalazł ten "dzień" ;)

      Usuń
  20. świetne są, mój by sie z pewnością ucieszył z babeczek :p

    OdpowiedzUsuń
  21. jeeej Paula, jesteś geniuszem!
    skąd ty czerpiesz te pomysły? :>

    OdpowiedzUsuń
  22. Cóż za uroczy pomysł! Niestety nie mam na kim "wypróbować" ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Paula, a dasz gwarancję na skuteczność tych muffinek? Przydałoby mi się coś takiego, co by zawróciło w głowie jednemu łasuchowi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj gdybym miała przepis na takie muffiny z gwarancją zawrócenia w głowie, to już dawno by mnie tu nie było i pławiłabym się gdzieś pod palmą w luksusach po ich opatentowaniu ;))

      Usuń
  24. Cudne szkoda że przez przeprowadzkę nie będę miała czasu na pieczenie babeczek :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Wersja okrągła musi być bardzo mozolna w wycinaniu. Zrobiłam kiedyś 'znaczniki' do doniczek w podobnym kształcie, żeby pamiętać, co gdzie posiałam. (To chyba zabrzmiało babcinie, ale tak, w okolicach matury miałam dużo czasu na takie rzeczy:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha rozbroiłaś mnie:D ja wszystko sprzątałam w tym okresie ;)))

      Usuń
  26. Śliczne są te etykietki, ale jako antytalent kulinarny pozostanę jednak fanką kuponów miłości. Zwłaszcza że mam zamiar skromnie przyłożyć się do ich popularności linkując je w jednym z najbliższych wpisów ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie lubie walentynek, ale dla takich etykietek moglabym je obchodzic ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Aaaa, ja wciaz sie glowie co dac, zrobic. Zwykle "przeskakiwalam" walentynki - spedzalam je na zakupach (dzien idealny - sklepy bez kolejek:)) w tym roku jednak chcec miec walentynki.
    emmersonn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. ale ekstra takie etykietki! czekam na jakieś inne :) może urodzinowe czy ogólnie jakieś imprezowe :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Wlaśnie myślę, co zrobić chłopu na walentego i w sumie... Byłby to miły gest :)
    Ale mam dylemat- robić muffiny, czy od razu schabowy? :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana Ty zawsze potrafisz czymś zaskoczyć:) Zazdroszczę Ci że jesteś taka pomysłowa:) Już pobieram te etykietki i na pewno je wykorzystam:) Tak samo super pomysł z tymi kuponami miłości, myślę że je również wykonam:) Dzięki za ten post:)

    OdpowiedzUsuń
  32. dla faceta polecam muffiny wytrawne, ja planuję zrobić takie z boczkiem, fetą, kaparami i suszonymi pomidorami. Uwierzcie mi - pycha! A mój chłopak je uwielbia ;) chorągiewki na pewno się przydadzą!

    OdpowiedzUsuń
  33. Babeczki są przeurocze, na pewno podlinkuję Cię w kolejnym odcinku "Fajne miejsca w sieci" ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. świetny pomysł :) z przyjemnością bym takie słodkości przyjęła w ramach walentynkowego prezentu :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja na któreś Mikołajki zrobiłam dla mojego Pana pralinki - każdą osobno zawijałam w papier do pieczenia (nie polecam, za sztywny) i związywałam szarym sznurkiem jak prezent z kokardką :) a w środku była mini karteczka z jakimś miłym napisem - najfajniejsze jest to, że nie trudno było wymyślić ok 20 miłych napisów :)))) Pożarł pralinki i był zauroczony tymi karteczkami :)
    (a kot bawił się piłką zrobioną ze sznureczków:D)

    OdpowiedzUsuń
  37. A już się bałam, że przepisu nie będzie. I z tego co widzę, na pierwszy rzut oka, jest bardzo prosty. Czyli taki jakie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wow, genialny pomysł Paula! :D Choć Walentynki uważam za infantylne 'święto' taki prezent sama chętnie bym zrobiła, nawet bez specjalnej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Przeprzeprzeurocze! Chociaż dla mojego Misia to chyba powbijam w kawałki pizzy :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo fajne! Kupony też :) Akurat wolę robić takie rzeczy ręcznie, ale pomysł podchwycę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczne :) Fajne do wykorzystania nie tylko na walentynki :) A co do babeczek z Twojego przepisu to ja także je polecam! Robiłam je kilka razy i za każdym razem wyszły pyszne. Pierwszy raz zrobiłam je prawie dwa lata temu na urodziny mojego chłopaka, no i od tamtej pory jesteśmy razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niech mi ktoś spróbuje wmówić, że droga do serca mężczyzny nie prowadzi przez żołądek ;))

      Usuń
  42. Uroczy pomysł ;) Cholerna szkoda, że mój Luby nie je słodyczy. Jak wetknę to w sałatkę to chyba nic się nie stanie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pobrałam oba wzory etykietek i nie omieszkam wykorzystać jutro ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo fajny pomysł na walentynkową kolację ;-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Śliczne ! :) Na pewno w piątek je wykorzystam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. są po prostu cudowne < 3 trzeba mieć wieelki talent, żeby coś takiego stworzyć ; ))

    Zapraszamy do nas : incrediblethings97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Jak zwykle oryginalnie i bardzo estetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Gdyby tylko chciał jeść muffiny .... :P (ale może pizza to nie jest zły pomysł!)

    OdpowiedzUsuń
  49. Aż szkoda, że muffinkami będziemy się zajadać dziś z przyjaciółmi ;) Mam przepis na świetne mięciutkie muffinki z jagodami/malinami z cynamonową kruszonką. Pachną przepięknie, a w zamrażalniku zalegają mi mrożone owoce ;) Taaakie piękne te etykietki!

    OdpowiedzUsuń
  50. Fajny i oryginalny pomysł, pierwsza wersja z proporczykami bardziej mi przypadła do gustu ;D A do tego pyszne muffinki, mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Przepiękne są te etykietki :) Wczoraj je wydrukowałam i posklejałam :))
    Uwielbiam Twój blog za te genialne pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Super sprawa :)
    też zrobiła rok temu coś podobnego i faktycznie się sprawdzają. Niby kawałek papieru, ale może być bardzo miłym dodatkiem :D I chociaż pierwsze takie coś wykonałam w temacie walentynek, to jednak co jakiś czas wracam do tego :) tylko zmieniając kolorystykę-unikatowe :) na każdą imprezkę i z myślą o każdej okoliczności :)

    pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)
    www.kolor-owanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. uwielbiam Twoje graficzne pomysły :) napewno kiedyś to wykożystam :)

    OdpowiedzUsuń