This is First Om Templates Demo Site

4 pomysły na pierwszy wiosenny weekend



  21 marca 2014    Etykiety: 
Od kilku ładnych miesięcy mnożyły się pozycje na mojej wyimaginowanej liście rzeczy, które zrobię, gdy będzie już ciepło i gdy będę miała więcej czasu. To pierwsze już nadeszło, wiosna tym razem dotarła na czas i wszystko wskazuje na to, że zafunduje nam piękny, a przede wszystkim ciepły weekend. Pomyślałam więc, że nie ma co czekać na spełnienie drugiego warunku, bo chyba nigdy doba nie będzie wystarczająco długa i czas wreszcie zainwestować w miłe wspomnienia. Uznałam, że może tego typu wpisem uda mi się przekonać kogoś z Was na małe, choćby jednodniowe wagary od obowiązków. Mam nadzieję, że dacie się namówić.


Wyrusz w nieznane

Nie zliczę, ile razy marzyłam o wycieczce, w czasie której jedyna zasada brzmi: "Pamiętaj o wskaźniku poziomu paliwa". Niestety, najwyraźniej kiedy rozdawano spontaniczność, ja stałam w kolejce po durną obsesję na punkcie kropek. Zdarzało się, że jadąc przez miasto, mój mężczyzna rzucał hasło: "Chodź, pojedziemy w góry/do Krakowa", a ja niczym naczelna maruda naszego pięknego kraju odpowiadałam: "Nie, nie dzisiaj, dziś mam do zrobienia to, to i to, może kiedy indziej". Kończyło się zazwyczaj na stwierdzeniu, że najlepiej czułabym się, gdybym taki spontaniczny wyjazd... zaplanowała i jakkolwiek idiotycznie i nielogicznie to brzmi, to jest w tym jednak trochę prawdy. W każdym razie staram się z tym walczyć i mam wielką nadzieję, że następnym razem jednak ulegnę.

Zaplanuj wycieczkę

Myślę, że nie pomylę się zbyt mocno, jeśli stwierdzę, że każdy ma w promieniu 200km od siebie piękne miejsca, których dawno, a możliwe, że nawet nigdy nie odwiedzał. Sama mieszkam zaledwie 70km od pięknych gór, a bywam tam w najlepszym wypadku raz w roku. Z kolei Kraków, do którego spokojnie dojadę w godzinę, pierwszy raz odwiedziłam zaledwie trzy lata temu. Pierwszy weekend wiosny jest idealnym momentem na zaplanowanie odwiedzin takich miejsc, zwłaszcza gdy pogoda zapowiada się tak obiecująco. Przyznam, że od wczoraj śledzę rozkłady pociągów i autobusów, bo w planach mam nadrobienie turystycznych zaległości, ale póki co nie zdradzam jeszcze gdzie się wybieram. Jeśli śledzicie mój Instagram, z pewnością się dowiecie, o ile mój wyjazd faktycznie wypali.

Nadrabiaj towarzyskie zaległości

Na kawę z koleżanką ze studiów umawiam się od kilku ładnych miesięcy, z kolei drink z parasolką z okazji moich urodzin (w grudniu!), który miał być pretekstem do spotkania ze znajomą, do dziś czeka na wypicie. Wy też to pewnie znacie, prawda? Wiele znajomości przez ten wieczny brak czasu odchodzi do kąta i ogranicza się do jakże porywających rozmów z cyklu: "-Co słychać? -A jakoś leci, a co u Ciebie? -Też dobrze". Taka piękna pogoda jest wręcz idealna, by odrzucić wszystkie wymówki na bok i umówić się na kawę, ciasto albo piwo - zwłaszcza w miejscu, które dysponuje własnym ogródkiem.

Idź na spacer

Jeśli z jakichś powodów nie możesz oderwać się od obowiązków, albo nie w głowie Ci podróżowanie, czy towarzyskie spotkania, spróbuj wygospodarować chociaż godzinę na wiosenny spacer. Wybierz miejsce, które Cię pozytywnie naładuje (centrum handlowe absolutnie nie wchodzi w grę ;)), a potem już tylko pozwól działać pierwszym promieniom słońca i podmuchom wiosennego wiatru. Taka chwila wytchnienia przyda się każdemu.


Okej, to teraz proszę się przyznawać, jakie plany macie na weekend? Korzystacie z uroków pogody, czy musicie (bądź wolicie) zadowolić się podziwianiem wiosny przez szybę?

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

55 komentarzy:

  1. Spacer na pewno i jeszcze kilka innych przyjemnych rzeczy na dworze, między innymi ogarnięcie balkonu po zimie, wystawienie roweru z garażu i umycie auta ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja siedzę z przeziębieniem w domu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja postawię w ten weekend na opcję numer 4, chociaż to akurat nic nadzwyczajnego, bo każdy weekend tak spędzam ;). Może aby nadać temu więcej wyjątkowości (w końcu to faktycznie pierwszy wiosenny weekend), pojedziemy na ten spacer w jakieś nowe miejsce i na pewno będzie on dłuższy niż te zimowe.

    Trzymam kciuki za realizację Twoich planów i czekam na relację na insta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogoda sprzyja więc warto się gdzieś wybrać. Przyznam, że mnie zmotywowałaś i zaraz popatrzę, gdzie by tu zorganizować wycieczkę! Ha, już na samą myśl się cieszę, gdy oczami wyobraźni widzę nas w aucie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam jechać na spontana:) Raz szliśmy ulicą i zobaczyliśmy plakat aquaparku w Krakowie: jedziemy? Jedziemy! i o 3 w nocy wyjazd 300 km żeby spędzić 4 h w wodzie:) Nigdy nie planujemy noclegu czy jedzenia. Raz w centrum Zakopanego maż znalazł nocleg za 20 zł w sezonie! Chociaz ma to swoje minusy - kiedy ja byłam na plenerze ze studiów w Nowym Targu to mąż obraził się, że aż 2 tyg "odpoczywam" bez niego zapakował króliki w klatkę, wsiadł do pociągu i pojechał do Zakopanego na weekend. Cudem ubłagałam siostrę i męża żeby króliki po przejechaniu 50 km oddał jej na przechowanie a pojechał sam. Jeszcze na Giewont by je wyniósł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na ten weekend mam plany- idę do szkoły:) Po siedzeniu samej w domu (męża widzę tylko od 23-8) taka wyprawa na jeden dzień na zajecia to wyczyn :) Dobrze że są szkoły policealne

      Usuń
    2. Aquapark też obiecuję sobie od kilku ładnych lat i nic z tego nie wychodzi! Chyba sprzedałaś mi pomysł na następny weekend :)

      Usuń
    3. OOOoooooooooooo Nowy Targ;) Mój kochany Nowy Targ:) Maxcom i jak wspominasz pobyt u nas?;)

      Usuń
  6. Ja od roku powtarzam mężowi "Wybierzmy się na 1 dzień do Kołobrzegu" a ciągle nie możemy się zmobilizować. Może to faktycznie dobra okazja? Dzwonię do męża!! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam w planie dwie ostatnie opcje - kawe z kolezanka oraz spacer na plazy:)
    Chetnie wybralabym sie na wycieczke w jakies odleglejsze miejsce, ale niestety ciezko do tego przekonac mojego faceta, u nas w zwiazku to on nie grzeszy spontanicznoscia.

    OdpowiedzUsuń
  8. W ten jakże pięknie zapowiadający się weekend zaplanowałam wyjazd do swoich rodzinnych stron.

    OdpowiedzUsuń
  9. W Szkocji na wiosnę rozkwitają tysiące ( jak nie milion) zonkili. W parkach, na zielonej polanie, przy każdym zielonym skwerku. Jest cudnie i magicznie. Mam w planach odwiedzić przynajmniej dwa parki. Moze uda mi sie zrobić ciekawe zdjecia.

    Pozdrawiam wiosennie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym najchętniej wyruszyła w nieznane...tylko ciągle "coś" wypada w każdy weekend.

    OdpowiedzUsuń
  11. Paula, zdradź jakieś fajne miejsca do odwiedzenia na śląsku, bo jestem u chłopaka i szukamy pomysłu na weekend :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wprawdzie nie Paula, ale polecam Wam Park Miniatur w Inwałdzie. Ze Śląska niedaleko. ;)

      Usuń
    2. Może Góra Żar w Międzybrodziu Żywieckim? ;)

      Usuń
  12. To daję Ci pretekst i zapraszam do Krakowa na herbatkę;)

    Choć nie będę wspominać, że lepiej już chyba jechać w góry i zaczerpnąć świeżego powietrza, niż dusić się smogiem w Krakowie... :c

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozumiem Cię doskonale, też najchętniej zaplanowałabym wszystkie spontaniczne inicjatywy ;-) walczę z tym i próbuję wyjśc poza komfortową strefę, ale o mega trudne dla mnie. Raz w życiu zdecydowałam się na prawdziwy spontan. W ciągu jednego dnia postanowiłam z moim facetem, że jedziemy samochodem do Włoch. Do tej pory nie wierzę, że się na to zgodziłam. Ale to były najlepsze wakacje w moim życiu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najlepsza rekomendacja do tego, by walczyć z chęcią planowania wszystkiego. Tylko dlaczego to takie trudne? ;)

      Usuń
  14. Z mężem już rozpoczęłam wiosenny sezon. 28 lutego byliśmy w Beskidach i pogoda była cudna - conajmniej, jakbt był kwiecień. ;) Ten weekend będzie raczej z obowiązkami, ale spacer musi być, tymbardziej, że mamy park pod nosem.A z tymi bliskimi miejscami to chyba tak już jest, że njtrudniej je odwiedzić. Zwykle pada na dalsze destynacje, no bo przecież te bliższe to w każdej chwili można odwiedzić - a wychodzi, jak wychodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ja również mam pod nosem mnóstwo miejsc, do których przyjeżdżają ludzie z najdalszych zakątków Polski, a nigdy tam nie byłam!

      Usuń
  15. Mój pierwszy wiosenny weekend off-home miał miejsce tydzień temu. Odwiedziłam daaaaawno nie widzianą koleżankę ze studiów w Warszawie. Pogoda była przeokropna, nad Polską przewalały się wichury i deszcze. Ale było super :) Spontaniczny weekend to zawsze dobry pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wybieram się na domek za miasto. Zamierzamy rozpocząć sezon grillowy, pospacerować nad jeziorem, a jeśli nawet pogoda nie dopisze to bierzemy stos filmów i gier- tak na wszelki wypadek. Tak czy siak będzie fajnie :) Udanego weekendu Paula i oby Twój wyjazd doszedł do skutku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie! A pogoda musi dopisać! Nie dopuszczam nawet do siebie innej opcji ;)

      Usuń
    2. Dokładnie, pogoda musi być :))))

      Usuń
  17. A ja się wybieram na spacer po mieście i na wiosenną miejską imprezę plenerową :) Ostatnie dwa weekendy mieliśmy ciągle gości i chociaż uwielbiam jak w domu jest pełno, tak bywa to trochę męczące ;) Teraz w końcu spędzimy trochę czasu w spokoju, nic nie robiąc ;)) Ale pomysłów na weekendy mam już mnóstwo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety, wolny weekend to coś, o czym mogę sobie tylko pomarzyć :/. Uczę się w szkole policealnej i na studiach, więc każdy weekend siedze i się uczę. Mam nadzieję, że jednak niedziela będzie ładna i popołudniowy spacer wypali :). Czekam niecierpliwie aż będą cieplejsze wieczory i wrócę do codziennej jazdy rowerem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jade na dlugi weekend w Alpy, takze nie mam prawa narzekac na rozrywki i plany :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Planowanie spontanicznych wyjazdow jakbym slyszala swojego faceta;)
    Ja dzis od rana lenie sie w ogrodku i zazywam pierwsza kapiel sloneczna! Jutro zwiedzanie okolicy albo sadzenie kwiatkow w ogrodku;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Paula mieszkasz blisko gór??:) A skąd jesteś? :D Moja podhalańska ciekawość mnie zżera;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sama nie ruszę się niestety w żadne ciekawe miejsce w ten weekend chodzić pogoda jest piękna ale mam nadzieję, że chociaż załapię się na spacer.

    OdpowiedzUsuń
  23. niby nie są to jakieś odkrywcze pomysły, jednak są dobrze opracowane i sądzę, ze idealne na takie dni :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja już ten ciepły wiosenny weekend planuje od dawna, Jedziemy z narzeczonym do Wieliczki do Kopalni Soli a później do Krakowa trochę pozwiedzać. Życzę wszystkim miłego i udanego weekendu gdziekolwiek by był on spędzony :)

    OdpowiedzUsuń
  25. genialny post, świetne pomysły, wiosna to piękna pora roku i trzeba z niej korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo chętnie skorzystałabym z każdej z Twoich propozycji, ale niestety - moje weekendy w roku akademickim ograniczają się do robienia projektów, sprawozdań i nauki :) Może latem...

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja lubię opcję numer 1. Kiedyś wyruszyłam z moim chłopakiem w taką podróż, nie wiedzieliśmy gdzie jedziemy, a na skrzyżowaniach miałam tylko mówić, czy jedziemy w prawo czy w lewo:) W ten sposób dojechaliśmy do małej polany, na której stała wielka drewniana huśtawka. Innym razem zawitaliśmy do Warszawy, odwiedziliśmy też w ten sposób Płock:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jutro wyciągam rower i jadę z szacownym małżonkiem na wycieczkę. Tak pięknie, że aż żal siedzieć w domu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja będę starała się połączyć pracę z przyjemnością ;) Na pewno pójdę/pojadę chociaż na chwilę w piękne miejsce - nie można odpuścić takiej pogody!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja stawiam na spacer nad rzekę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Po całym tygodniu pracy w ciemnym biurze, z którego mam widok tylko na beton i centrum handlowe, to spacer koniecznie :) niby w planach mam pisanie pracy magisterskiej bo promotor ściga, ale wątpię żebym usiedziała cały dzień w mieszkaniu jeśli będzie takie piękne słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mój pierwszy wiosenny weekend to niestety żaden z tych punktów, za to skończony 9 miesiąc ciąży, termin na 24 marca, więc jestem jak bomba z odbezpieczonym zapłonem, nie wiadomo kiedy się zacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwszy weekend wiosny spędzam na szkoleniu. Temat na szczęście będzie lekki i przyjemny. Liczę też, że zdobędę nowe pomyły do pracy na świetlicy - czyli po prostu będzie intensywnie.

    Mam też ogromną nadzieję, że w niedzielę odwiedzę Kraków, a dokładniej Dominikanów, gdzie studenci organizują akcję "ciacho za ciacho". To najbardziej klimatyczna akcja charytatywna jaką znam. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Noga niestety nie pozwala mi na długie wędrówki, więc wybieram się na piknik, gdzieś do parku. Szkoda siedzieć w domu w taką piękną pogodę.

    OdpowiedzUsuń
  35. my na pewno spędzimy weekend na łonie natury, nawet jeśli nie daleko i nie samochodem, to mam w planach nawdychać się wiosennego powietrza aż mi minie wiosenna euforia (trzyma mnie od czwartku, aż mnie rozsadza! :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jutro razem z moją (i męża) paczką otwieramy sezon ogniskowy - będzie kiełbasa z patyka, piwo i duuużo śmiechu na świeżym powietrzu. Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Weekend zapowiada się przyzwoicie: dziś w planach mała miejska przechadzka z siostrą. Natomiast jutro... się zobaczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja w tą niedzielę jadę do aquaparku w Sopocie, a w następny weekend pociągiem do Gdyni i dalej rowerem za Gdańsk... taki mam plan śmiały i pogoda musi dopisać, nie biorę innej opcji pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja jutro wybieram się z mężem na wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. zrób post z polecanymi przez Ciebie aplikacjami mobilnymi, prosimy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja uwielbiam spacery. Często chodzę rodzicami nad Wisłę lub na rynek. Myślę, że powinnam namówić koleżanki na taki spacer. ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Na szczęście udało mi się wczoraj skorzystać z wiosennej pogody i wybrać się z chłopakiem na spacer. Dzisiaj niestety pogoda już zupełnie nie dopisuje. Od rana pada deszcz i nawet mój pies nie miał ochoty na długi spacer rano. Też nie mam w sobie a grosz spontaniczności. Wszystko musi być zaplanowane i zorganizowane od początku do końca, nawet "spontaniczne" wyjścia i spotkania ... ;) Nie wiem jak z tym walczyć.

    OdpowiedzUsuń
  43. Moje typy, to góry i poznawanie różnych miast Polski. Ewentualnie wypad do jakiejś europejskiej stolicy, ale to w przypadku tanich lotów i nadmiaru gotówki. A co do przejazdów krajowych - wszystko sprzyja podróżowaniu, nawet jak się nie jest studentem - w PKP bilety za 1 i 9 zł, a na blablacar dziesiątki bajecznie tanich destynacji.

    OdpowiedzUsuń