This is First Om Templates Demo Site

Kwietniowy Glossybox (beGlossy) 2014



  16 kwietnia 2014    Etykiety: 
Jeśli czytałyście marudzący wpis, który opublikowałam wczoraj wieczorem, pewnie nie muszę Wam mówić, że szczęście omija mnie ostatnio z daleka. Dziś wstałam z myślą, że może być już tylko lepiej i właściwie to faktycznie by tak było, gdyby nie mały szczegół. Mój kwietniowy Glossybox dotarł do mnie w stanie... pływającym. Na zdjęciu poniżej widać nawet te urocze zdobienia w rogach, których sprawcą był niepozorny płyn micelarny.


W tym miesiącu pudełko dotarło pod nową nazwą - beGlossy. W skład mojej wersji wchodzą:

1. Odżywka w spray'u Miracle Recharge Moisture marki Aussie
2. Pomadka Perfect Moisture marki IsaDora
3. BB krem Prestige Creme D'Escargot od It's Skin
4. Płyn micelarny dla skóry wrażliwej Dottore Cosmeceutici
5. Automatyczna kredka do oczu marki FM Group

+ Sztyft przeciw pęcherzom marki Compeed i próbka zapachu See by Chloe



W kwietniowym pudełku najbardziej ucieszyła mnie miniaturowa pomadka. Bardzo lubię markę IsaDora i jej produkty, a kolor pomadki, który dostałam jest przepiękny. Od zawsze unikam takich kolorów na swoich ustach, a na samą myśl o zakupie tak intensywnej czerwieni stwierdzam, że i tak bym w niej z domu nie wyszła, więc może to dobra okazja, by w końcu zmienić nastawienie. Wielki plus dla Glossy.

Na odżywkę marki Aussie najpierw zareagowałam zniechęceniem. Szampon i odżywka tej marki to duet, który zdecydowanie nie przypadł mi do gustu (Zobacz: Włosowy duet od Aussie - czy jest się czym zachwycać?), wręcz zniechęcił do poznawania innych produktów, ale pomyślałam, że dam jej szansę.

Płyny micelarne zawsze bardzo chętnie testuję, a ich miniaturowe wersje są idealne na podróż. Co prawda w tym przypadku testować już za bardzo nie ma czego, bo zawartość opakowania wylała się do ostatniej kropelki, ale myślę, że ekipa Glossy dotrzyma słowa i jakoś to naprawi.

BB krem marki It's skin jest mi bardzo dobrze znany - wspominałam o nim we wpisie o kosmetycznych ulubieńcach pod koniec ubiegłego roku. Bardzo go lubię i choć produkt znam, to cieszy mnie, że pojawił się w pudełku, bo więcej osób będzie miało okazję go poznać.

Co do kredki do oczu odczucia mam mieszane, bo choć wszelkie produkty makijażowe są zawsze przeze mnie mile widziane w pudełkach, to marka FM Group nie do końca mnie do siebie przekonuje. Ileż to razy byłam przez nią nagabywana przez znajomych, którzy przypominali sobie o moim istnieniu po kilku ładnych latach.

Kwietniowe pudełko jest krytykowane za pojawienie się w nim sztyftu na otarcia i pęcherze marki Compeed. A ja właśnie cieszę się z pojawienia się tego typu produktu, podobnie jak jakiś czas temu cieszyłam się z pasty do zębów. Nie są to produkty, które występują zamiast kosmetyków, a jedynie jako dodatek do nich, więc dlaczego nie? Ja mam wiecznie obtarte stopy w przeróżnych miejscach i sztyft chętnie przetestuję, zwłaszcza, że raczej nie byłabym skłonna wydać na niego 25zł, nie mając pewności czy działa.

Podsumowując: Jest nieźle, a raczej byłoby nieźle, gdyby nie doszło do małej katastrofy powodziowej. Niemniej zawartość pudełka oceniam na plus.

About Paula

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

45 komentarzy:

  1. Jakoś jeszcze nigdy nie przekonałam się na te pudełka :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor pomadki jest świetny! A ten krem BB interesujący, może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam tę wersję. I też szyft bardzo mnie ucieszył

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogólnie zawartość jest całkiem niezła, byłaby lepsza gdyby nie było tam Aussie

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy Wy też uważacie, że produkty FM Group są strasznie przereklamowane. Jakiś czas temu miałam okazję wypróbować kilka ich kosmetyków i przyznam szczerze, że strasznie się zawiodłam. Nie są one tak efektowne jak utrzymuje producent. Perfumy tak, reszta do kosza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie trochę słaba ta zawartość w tym pudełeczku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. SZTYFT jest świetny! Używam go od wakacji i NIGDY mnie nie zawiódł! Sandałki? Szpilki? NIE MA PROBLEMU! Mam nadzieję, że i Tobie się spodoba i uchroni od bolesnych otarć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też miałam ten sztyft i jest bardzo dobry, zawsze to fajnie nie musieć go kupować!

    OdpowiedzUsuń
  9. dla szminki i kremu bb bym wzięła : ) a ten sztyft całkiem fajna opcja na zbliżajace się upały!

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście zmiana w pudełku na plus. Prawdę mówiąc całość mi się podoba, a ten sztyft bardzo lubię i tego typu produkty są moim must have ;) Ciekawa tylko jestem, czy taki poziom jest jednorazowy, na nowy początek, czy już cały czas będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem fajne to pudełko, glossy się postarało :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nigdy nie miała Glossy, osobiście wolę boxy od Face&Look. Tam zawsze wiesz jakie kosmetyki znajdują się w dany pudełku.
    Ale zawsze jestem ciekawa co jest w Glossach i z chęcią przeglądam blogosferę.

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś do mnie nie przemawiają te pudedełka czy to Shiny, czy Glossy... Czasami fajne produkty, a czasami taka kicha że szkoda nawet otwierać jak dla mnie :(
    Jaki ładny kolor case na telefon :d Gdzie kupowałaś i w jakiej cenie, jeśli można wiedzieć ? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. uuUU szminka piękna! :) taka mojaśna :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. O! jedyne pudełko, które mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej jestem ciekawa właśnie tego sztyftu. Chyba każda kobieta ma problemy z otarciami (szczególnie wiosną, kiedy zmieniamy zimowe buty na nieco lżejsze) więc warto wiedzieć, czy jest godny zakupu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam twoje Glossy Box :) Ja zamówiłam , glossybox w UK ciekawe jak będzie wyglądał , już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. tylko szminka mi wpadła w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo, pomadkę chętnie bym przygarnęła, zwłaszcza, że IsaDora to naprawdę porządna marka. no i kolor jeden z moich ulubionych. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja również mam w większości dobre doświadczenia, a przetestowałam prawie wszystkie produkty. Na pewno odradzam lakiery do paznokci, a podkreślam, że przy wyborze fluidy trzeba wziąć pod uwagę to, że niestety nieco ciemnieją na skórze - lepiej skłonić się ku jaśniejszym odcieniom.

    OdpowiedzUsuń
  21. Też mam sporo z FM i jestem zadowolona choć zdarza się jakiś niewypał jak w każdej marce. Mogliby dodać nową serię z jedwabiem czy czymś tak. Podobno skład serum jak w wysoko półkowych kosmetykach. Nie najgorsze to pudełko

    OdpowiedzUsuń
  22. Calkiem udana ta polska wersja, pomadka mnie zauroczyla... angielska nie jest az tak zachecajaca w tym miesiacu

    OdpowiedzUsuń
  23. stale kupuje pudełka ;)jakos lubie ten czas oczekiwania :) a kosmetyki sa zawsze fajnej jakosci :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Będę musiała skusić się na to pudełko.Według mnie ta wersja jest naprawdę dobra,i trochę nie rozumiem dziewczyn które krytykują ,że w pudełku znajduje się Sztyft przeciw pęcherzom marki Compeed, dla mnie jest to fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolor pomadki jest przepiękny!!! <3 Jak ja kocham czerwnienie na ustach :)
    Widzę, że pudełko bardzo udane.
    Chociaż ja nigdy się nie przekonam do nich :D

    OdpowiedzUsuń
  26. zaintrygowało mnie to całe Glossybox.. bardzo podoba mi się to, że w pudełkach są miniaturki, które oprócz tego że dają szansę na wypróbowanie nowych kosmetyków to jeszcze byłyby idealne do bagażu podręcznego :D minusem jest to, że nigdy nie wiadomo co akurat się trafi.. A Ty, generalnie zadowolona jesteś z tych pudełek? Polecasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zadowolona, choć gdybym sama miała kupować regularnie pudełka, pewnie po jakimś czasie bym odpuściła. Oczywiście wszystko zależy od konkretnej osoby, ale według mnie to dobra opcja na kilka miesięcy :)

      Usuń
  27. Ja zrezygnowałam z subskrybcji jakieś dwa miesiące temu, ale to pudełko chętnie bym przygarnęła. Ze sztyftem właśnie, bo tak jak Ty ciągle mam gdzieś otarcia. Koniecznie daj znać czy się spisał:)

    OdpowiedzUsuń
  28. sama posiadam automatyczną kredkę z FM i mogę śmiało ją polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kusi mnie ta zawartość. Za każdym razem, gdy się zastanawiam, rezygnuję z zamówienia, ale teraz ma poważny dylemat :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Paulaaa, i moje pudełko dotarło do mnie całe mokre :( Napisałam do Glossy, mam nadzieję, że jakoś mi to wynagrodzą... :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Też jestem ciekawa tego sztyftu, czekam na opinię :) Pomadka super!

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne kolor pomadki! Koniecznie musisz się przekonać żeby z domu wyjść z nią na ustach - 100% kobiecości :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Całkiem fajna zawartość, zazwyczaj nie interesowało mnie nic z tych pudełkach a tu mamy kilka fajnych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szczerze przyznam, że najbardziej zainteresował mnie ten sztyft Compeed - koniecznie daj znać jak działa :D
    Kolor pomadki jest bajeczny, chociaż rozumiem Twoje lęki co do pokazywania się w tym kolorze światu - też się dziwnie czuję wychodząc z tak intensywną kolorówką.
    Btw. Byłaś może wczoraj w Warszawie? Dałabym sobie paznokcie spiłować, że widziałam Cię w tramwaju!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to straciłabyś paznokcie, bo w Warszawie ostatni (i zarazem pierwszy) raz byłam w marcu ;))

      Usuń
    2. Cholercia, to dobrze, że dziewczyny nie zestresowałam i nie podeszłam, bo już się do tego szykowałam :D

      Usuń
  35. kochana, do powodzi to daleko;p od tego specjalistką jestem ja :) trochę zabójcza ta czerwień, do mnie niestety takie nie pasują ni w ząb .

    OdpowiedzUsuń
  36. Wygląda całkiem całkiem. Bardzo polecam aussie jedne z moich ulubionych odżywek do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  37. (Przepraszam za brak polskich znakow,cos mi sie zepsulo w przegladarce)
    Bardzo fajna zawartosc. Szkoda, ze micel sie wylal. Ja kosmetykow FM Group uzywam namietnie i bardzo je lubie ;) Zelowe kredki od nich sa calkiem fajne, a ich eyeliner jest nalepszy na swiecie :)

    OdpowiedzUsuń