Czerwiec wywołał we mnie całkiem banalne, ale również odrobinę osobiste skojarzenia. Początek lata, słońce i moja ogromna, sezonowa słabość - smoothie ze świeżych truskawek z dodatkiem innych owoców. Myśli w czasie pracy coraz częściej uciekają gdzieś nad turkusowe morze, pod palmę, ale niestety póki co wcielić ich w życie nie mogę, dlatego postanowiłam sprawić sobie namiastkę lata na pulpicie.
Jak zwykle jest prosto, w miarę minimalistycznie, tym razem jednak zdecydowałam się na odrobinę bardziej intensywne tło. Muszę przyznać, że polubiłam ten kolor, mam nadzieję, że u Was też się dobrze przyjmie.
1600x900
Korzystajcie, nastrajajcie się wakacyjnie i oczywiście pamiętajcie również o tagu #onelittlesmile na Instagramie :)





Ładna, jak co miesiąc :) ląduje na moim pulpicie
OdpowiedzUsuńNie byłam przekonana, ale jak zobaczyłam w powiększeniu groszki to się zakochałam! :)
OdpowiedzUsuńA ogólnie to uwielbiam Twoje grafiki! <3
ładna jest ^^ wylądowałaby u mnie na pulpicie, gdyby dało się zmienić tło na inne niż systemowe, haha ^^
OdpowiedzUsuńNastroić mogę się wakacyjnie dopiero po sesji...:(
OdpowiedzUsuńja też uwielbiam groszki, więc i u mnie tapeta wylądowała na pulpicie, ach mój chłopak znów się zdenerwuje, że zamiast jego mam kalendarz na tapecie :)
OdpowiedzUsuńszkoda, że dni się same nie przesuwają ;D
OdpowiedzUsuńPrześwietna! :)
OdpowiedzUsuńO, lubię takie intensywne tła ;)
OdpowiedzUsuńCzekałam na nią, dzięki :)
OdpowiedzUsuńwygląda super! dziękuję :)
OdpowiedzUsuńA ja akurat truskawki zajadam:) U nas tyle słońca, że egzotyczne kraje i palmy nie potrzebne! ;)
OdpowiedzUsuńTło ustawione :) Jak zwykle świetne - takie kolorowe, letnie... Uwielbiam Twoje tapety!
OdpowiedzUsuńUrocza :)
OdpowiedzUsuńtak wakacyjnie :>
OdpowiedzUsuńtapeta na... gerwiec?
OdpowiedzUsuńO ile smoothie uwielbiam, tak w tym modleu okularów wyglądam gorzej niż źle! Całe szczęście na tapecie prezentują się znacznie lepiej niż na moim nosie...:)
OdpowiedzUsuńwakacyjna:)
OdpowiedzUsuńładne, ale ja chyba jednak wolę mieć jakiegoś ładnego modela/aktora/piłkarza na czerwiec xd
OdpowiedzUsuńJest śliczna.
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
dziękuję ;)
OdpowiedzUsuńŚwietna! Już "wisi" na pulpicie w pracy :) Dzięki!
OdpowiedzUsuńdziękuje za ten kolor, teraz to prawie ja zapomniałam o nowym miesiącu :)
OdpowiedzUsuńFaaaajniutka, wprowadza powoli w wakacje :))
OdpowiedzUsuńczuć lato! :)
OdpowiedzUsuńdzięki Twoim tapetom widzę jak czas szybko leci, aż mnie to przeraża! ale ta oczywiście juz zagościła na moim pulpicie :)
OdpowiedzUsuńpiękna;) pierwszy raz się skusiłam i jestem zachwycona.
OdpowiedzUsuńdziękuje i będe wypatrywać lipcowej:)))
Usuńniestety nie mogę mieć kalendarza na tapecie - raz, że go nie widać, a dwa, że za bardzo przypomina o upływającym czasie, a to mocno niewskazane, zwłaszcza w tym miesiącu ;)
OdpowiedzUsuńHey Paula! :) Śledzę Twojego bloga już od jakiegoś czasu (około 2 lata), ale jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do komentowania. Teraz jednak, gdy się przełamałam i założyłam bloga, którego chciałam założyć już bardzo dawno temu to stwierdziłam, że czemu by nie zacząć komentować notek ulubionych blogerów. :) Także: oto i jestem! :D
OdpowiedzUsuńJa należę do osób, które na tapecie swojego lapka muszą mieć jakieś swoje ulubione zdjęcie, także z Twoich tapet akurat nie korzystam... Jednak raz ''na spróbowanie'' ustawiłam jedną z Twoich tapet na komputer rodziców. Od razu je polubili i co miesiąc mi przypominają, by im zmieniła na ''bieżącą''. :)
Bardzo fajnie, że tworzysz takie piękne grafiki, twórz dalej! :)
ja mam standardowo Chelsea Londyn na pulpicie ;)
OdpowiedzUsuńDzięki, jest świetna!
OdpowiedzUsuńjak zawsze perfekcyjna! :)
OdpowiedzUsuńMam lakier do paznokci w identycznym kolorze. Taka typowo letnia barwa :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko - wakacje są bliżej, niż myślisz.
Piękne! A kolor mnie orzeźwia <3
OdpowiedzUsuńTen kolor niezbyt mi pasuje ale wielbię twoje kalendarze na tapecie :)
OdpowiedzUsuńSzkoda że nie da się na nich tworzyć mikro notatek to byłoby rozwiązanie idealne xD
Usuńw jakim programie tworzysz grafikę:)?
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń