This is First Om Templates Demo Site

12 torebek przewieszanych przez ramię



  14 lipca 2014    Etykiety: 
W czasach studenckich niemal zawsze towarzyszyła mi wielka torba, która była w stanie pomieścić notatnik, butelkę wody, trochę jedzenia, portfel i całe mnóstwo innych, mniej lub bardziej (z reguły mniej) potrzebnych rzeczy. Nie lubiłam tych ogromnych rozmiarów, przeklinałam ciężar, który musiałam dźwigać, ale z praktycznego punktu widzenia była to najlepsza opcja. Po studiach odłożyłam wielkie torby do szafy i ostatnio doszłam do wniosku, że od momentu przeprowadzki wyciągnęłam je góra trzy razy. Małe, przewieszane przez ramię torebki tak bardzo przyzwyczaiły mnie do wygody i nieskrępowanych ruchów w czasie noszenia, że na myśl o konieczności zabrania dużej torebki, szukam sposobów, by jednak tego uniknąć.

Do małej torebki zabieram tylko to, co naprawdę potrzebne. Wszystkie "przydasie" typu: zapas długopisów czy mini kosmetyczka (których swoją drogą i tak nigdy nie używałam) zostawiam w domu. Kiedy muszę zabrać ze sobą jakieś dokumenty, czy cokolwiek, co nie mieści się w niewielkich gabarytach, wolę zabrać teczkę. Tak już mam.

Wybierając mała torebkę, zwracam uwagę przede wszystkim na prostotę jej wyglądu. Nie dla mnie ćwieki, liczne suwaki, czy inne ozdobniki. Torebka ma być tylko dodatkiem do stroju i najlepiej, by pasowała do jak największej ilości ubrań, a wyżej wymienione dekoracje często bywają większym utrapieniem, niż pożytkiem. Warto również zwrócić uwagę na pasek. Zawsze wybieram torebki zaopatrzone w dość gruby pasek. Przyczyna jest prosta: te z cienkimi przy większym obciążeniu mają jedną zasadniczą wadę - boleśnie wbijają się w ramiona.

Buszując po sieciówkach znalazłam aż dwanaście modeli torebek, które chętnie zobaczyłabym w swojej szafie. Nie spodziewałam się tak dobrego wyniku, bo bywam w tej kwestii wybredna. Może to znak, że pora wyruszyć na małe uzupełnienie kolekcji? Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu.
1) Zalando, 119zł | 2) Bershka, 139zł | 3) Stradivarius, 59,90zł | 4) Parfois, 69,90zł | 5) Stradivarius, 49,99zł | 6) Mohito, 89,99zł | 7) Zalando, 229zł | 8) Mango, 89zł | 9) H&M, 59,90zł | 10) Parfois, 69,90zł | 11) CCC, 59,99zł | 12) CCC, 69,99zł

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

53 komentarze:

  1. Mam torebkę bardzo podobną do modelu nr 9 - przywiozłam ją z Maroka - jest z grubej, wielbłądziej skóry i ma piękny, brązowy kolor. Bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ty oczywiscie wierzysz w to, ze jest z wielbłądziej skory :D:D:D tez mam takie "wielbłądzie" torebki z tunezji :D chyba nie sądzisz, ze mają tam masową ubojnię wielbłądów i ze wyroby z tej skory mogą byc tak tanie :D arabski marketing jak widac jest niezmiernie skuteczny :D

      Usuń
  2. nosiłabym każdą, moja różowa, pastelowa, kupiona w primarku już swoje wysłużyła i właśnie rozglądam się z nową opcję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Stwierdzam, że mamy podobny gust bo podobają mi się praktycznie wszystkie Twoje propozycje :) ja niestety wciąż jeszcze częściej nosze wielką ciężką torbę i wiem, że ramię mnie boli głownie z własnej głupoty - tak jak piszesz, też mam w niej kosmetyczkę, apteczkę i inne "pierdółki", które swoje ważą a tak naprawdę z nich nie korzystam. Ehh, chyba czas na torebkowe porządki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 6 i 10 to moje faworytki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od niedawna mam 10 :) Moglabym powiedziec, ze jest idealna, gdyz wiekszosc moich torebek jest duzo wiekszej pojemnosci, a w tej mozna zmiescic wszystko co potrzeba. :) Uwielbiam dodatkowo za pasek, czarno-czerwono-bialy , ktory dodaje jej sportowy charakter.
      Mam na oku kolejne wlasnie z PARFOIS.

      Usuń
  5. ja najbardziej lubie torebki sportowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne :)
    Ja kupiłam niedawno miętową torebkę takiego modelu w PRIMARK.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamy identyczną filozofię torebkową. Od zakończenia studiów unikam dużych jak tylko mogę. Pokochałam małe torebki i nie zamieniłabym ich na inne. Z Twoich typów najchętniej skusiłabym się na 6 i 10.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też lubię te przewieszane przez ramię ;) Mam dużą i na studiach się przydaje (nawet czasami brałam do niej laptopa-a nie jest mały), ale najwygodniejsze są właśnie te mniejsze-na tel, zeszyt i tablet ewentualnie. Ewentualnie biorę dodatkowo reklamówkę z teczką i tak też chodzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie sobie uświadomiłam, że zawsze mam duże torby. Na uczelnie takie są najwygodniejsze, bo mogę tam wszystko zmieścić, a latem noszę tą samą.. :) Bardzo podoba mi się 2 i 12. Nigdy nie miałam też innej torebki jak nie na ramię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Drugi model to zdecydowanie mój faworyt i chyba aż się pójdę za nią rozejrzeć, bo w mojej szafie mam tylko czarne torebki i przydałaby się jakaś odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja znalazłam idealną, małą torebkę (wygląda bardzo podobnie do tej nr 8) w małym sklepiku w Wenecji. Jest skórzana i mam nadzieję, że wytrzyma ze mną lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taką też można zakupić za niewielką kwotę na allegro wpisując frazę: skórzana torebka lub skórzana listonoszka ;)

      Usuń
  12. Od dużych bolaly mnie kolana - to brzmi śmiesznie ale a przeciążenia są przez ramię, biodro i do kolana, wiec potem jak było ciężko to pezerzucalam się na plecak (najzdrowiej). Teraz mam tylko maleńka listonoszke - co mi się nie zmieści upycham w torbie "do wózka" mojego dziecka :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne! Większość z nich bym zobaczyła u siebie. Tylko niektórych z nich cena mnie zabiła... ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja przeszłam podobną metamorfozę torebkową :-) Tzn. nadal podobają mi się duże torby i w zasadzie chętnie bym je nosiła, ale kłopot z nimi polega na tym, że przeważnie są do trzymania w dłoni lub ewentualnie do przewieszenia na przedramieniu, co jest dość mało wygodne. Odkąd mam dzieci muszę mieć obie ręce wolne :-)

    Mi również podoba się większość zaproponowanych przez Ciebie torebek! W zasadzie poza 5, 6 i 10 każdą mogę brać :-) Ale z jednym zastrzeżeniem: musi być ze skóry. Nie cierpię imitacji, tak już mam. Niech ewentualnie torebka będzie z jakiejś tkaniny, ale błagam - nie ze "skóry ekologicznej". Niestety po cenach prezentowanych przez Ciebie torebek wnioskuję, że żadna nie jest ze skóry? A może się mylę?

    Mam podobną do 1, ale gładką z Ochnika. I jeszcze tylko jedną uroczą beżową, ale jednak trochę za małą. Więc bardzo chętnie rozwinęłabym kolekcję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze skóry na pewno jest siódemka od Zalando. Swoją drogą wzdycham do niej już jakiś czas, a jak na złość nie chcą mi jej bardziej przecenić ;)

      Usuń
  15. Dwójka mi się podoba, gdyby odczepić te... pompony? Bez nich przepiękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Im większa torba tym więcej rzeczy "niezbędnych" :D i chociaż dokładnie zdaję sobie z tego sprawę to aktualnie nie rozstaję się z moją ogromną shoperką z dzikiego józka i nie wyobrażam sobie rezygnacji z niej, bo laptop, bo kanapka, butelka wody, notatnik, kalendarz i mnóstwo innych pierdół i tylko z utęsknieniem patrzę na koleżanki, które jednak wybierają mniejsze wersje torebek, takich jak te proponowane przez Ciebie :) ale jestem dobrej myśli - metamorfoza przede mną, po studiach!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wybrałaś świetne torebki!!! Ja również cenię sobie minimalizm i chociaż na co dzień nie mogę sobie pozwolić na taką małą torebkę (jestem studentką i niestety dużo rzeczy muszę zabierać ze sobą na uczelnię), to teraz kiedy jest lato, mogę sobie wreszcie pozwolić na coś innego niż zwykle. Dzięki Twojemu wpisowi mam już gotowy zestaw naprawdę ciekawych propozycji i chyba skuszę się na tę z numerem 2 :-)
    Poza tym gratuluję kolejnych udanych tapet - czerwona z biało-niebieskimi paskami jest teraz obecna i na moim telefonie :-)

    Pozdrawiam, Wrocławianka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakochałam się w 5 i 10! Idealne i takie "moje" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. moj ulubiony rodzaj torebek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem fanką wielkich toreb, ale taka przewieszana przez ramię jest niezastąpiona np. na zakupach, kiedy muszę mieć wolne ręce do przerzucania ciuchów itd. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja mam zamiar sobie zrobić taką w ramach wyzwania DIY :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Takie maleństwa najczęściej kupuję w Primarku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy o tym nie myślałam, ale mam dokładnie tak jak Ty :D Kiedy gdzieś wychodzę wolę brać najmniejszą torebkę, albo wcale, podczas gdy dawniej targałam wszędzie ogromnie, przepastne torbiszcza. Co prawda do pracy nadal zabieram bardziej pokaźnych gabarytów egzemplarz, bo muszę zabrać nieco więcej rzeczy niż na wyjście na miasto, ale fakt faktem, małe torebeczki rządzą. Podobają mi się wszystkie które pokazałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  24. 6 i 10 dla mnie idealne, zwłaszcza 6, na którą czaiłam się już tyyyyle czasu i w końcu mi ją wykupią :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli o mnie chodzi to 2, 4 i 9 są bardzo w moim typie, choć w dwójeczce odpięłabym te frędzle (jakoś nie mogę się do frędzli przekonać) :) a torebek nigdy za wiele, zwłaszcza listonoszek :) Sama przymierzam się do kupna czegoś większego (na format A4), bo moja obecna teka jest bardzo ciężka i noszenie jej z dużym obciążeniem to męczarnia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja przez prawie całe studia miałam właśnie takie torebki. Po pierwszym roku zorientowałam się, że im większa torba, tym bardziej ją upycham niepotrzebnymi rzeczami. Później musiałam to wszystko dźwigać. Miałam koleżankę, która nosiła naprawdę ogromne torby i żeby znaleźć klucze musiała przypinać breloki, u niej były to maskotki 10/20 cm!

    OdpowiedzUsuń
  27. twój wybór jest bardzo dobry, podobnie jak dziewczyny wyżej, ja mam swoją ulubioną torebkę w kolorze karmelowym, która z czasem zmieniła kolor z Primark/Atmosphere.

    OdpowiedzUsuń
  28. Paula! Od miesięcy poszukuję właśnie takiej torebki, nie dużej, przez ramię i dzięki Tobie znalazłam. Na stronie Mango zamówiłam torebkę nr 8 w kolorze czarnym, nie mogę się doczekać aż ją ujrzę! :)
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam cos a'la model nr 1, chce miec 11 ale czarna, tylko juz nie ma ich w ccc;(

    OdpowiedzUsuń
  30. też nie lubię zbędnych dodatków :) ale w takie torebki wolę zaopatrzyć się na targu :) mam dwie w cenie jednej sklepowej a jakością się nie różnią :)

    OdpowiedzUsuń
  31. urzekła mnie 9. ale - paradoksalnie - prawie do niczego by mi nie pasowała :-) zawsze i (prawie) wszędzie mogłabym zabrać ze sobą no. 1 :-))

    OdpowiedzUsuń
  32. Dwójka jest prześliczna, ale cena trochę zabójcza. Poza tym, ja jeszcze się uczę, więc wole większe torebki, w których mieszczą się książki i zeszyty A4 ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wczoraj gdy pojawił się wpis na blogu i zobaczyłam torebkę nr 9, szybko wskoczyłam w sandały i pobiegłam do H&M. Wróciłam z torebką konduktorską na ramieniu ;-) One Little Smile - rządzisz! :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. właśnie poszukuje małej torebki. najbardziej z tych podoba mi sie numer 8 :)

    OdpowiedzUsuń
  35. 3 i 8 jednak dla mnie za małe na co dzień:( ja to muszę mieć tzw. wiadro, ale na krótkie wyjścia tylko na portfel klucze i telefon świetne

    OdpowiedzUsuń
  36. Musiałabym pomacać jena żywo, ale chyba 8 przypadła mi najbardziej do gustu :). Ostatnio długo szukałam małej torebki na ramię "imprezowej". Mała, ale pomieści najważniejsze rzeczy. Przeglądanie zdjęć w Internecie na nic się nie zdało, a torebkę znalazłam przypadkiem :).

    OdpowiedzUsuń
  37. Przydałaby mi się taka torebka, ale w trochę większym rozmiarze :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wow,wszystkie jakie cudowne <3
    Bardzo spodobała mi się torebka o numerze 1
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  39. Zdecydowanie uwielbiam małe torebki. Jeśli tylko nie wybieram się do pracy od razu zastępuję wielką torbę wersją mini. Fajne propozycje torebek.

    OdpowiedzUsuń
  40. Chyba zawitam do Mohito po 6 ♥ Cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  41. 5 baaardzo mi się podoba, ale wolałabym, aby miała czarny pasek.

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak ma się wielka torbę to ładuje czlowiek do niej ile wlezie. Jak ma mniejszą to zwyczajnie nie zmieści! Dlatego wyznaję taką samą filozofię torebkową. Słynny format A4 jest dla mnie zdecydowanie za duży. Oczywiście muszę zmieścić do torebki pewne minimum - portfel, telefon, klucze, mały notes, błyszczyk do ust, puderniczkę. Ale to wszystko i moje nie za duże torebki wymienione rzeczy mieszczą.

    OdpowiedzUsuń
  43. 2 i 9 - to jest to! :) Uwielbiam tego typu torebki, szczególnie camelowe <3 Praktycznie moje zbiory zawierają same listonoszki, z wyjątkiem jednej kopertówki. Dobrze jest też zwrócić uwagę czy taka torebka - jeżeli jest większa - ma mniejsze uchwyty, czasami się przydają ;)

    OdpowiedzUsuń