This is First Om Templates Demo Site

16 wiosennych płaszczy (trenczy)



  5 marca 2013    Etykiety: 
Wiosna w końcu daje o sobie znać, nie wiem jak Wy, ale ja wprost nie mogłam się doczekać tej chwili. Marzę o tym, by w końcu pozbyć się grubej kurtki, kozaków i zastąpić je czymś o wiele lżejszym. A skoro już o wiosennych okryciach wierzchnich mowa, to mi w tej kwestii nasuwa się od razu jedno skojarzenie - płaszcze, zwane też trenczami. Przygotowałam więc dla Was małe zestawienie klasycznych, beżowych płaszczy, a także tych bardziej kolorowych. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu.



Nosicie wiosenne płaszcze? Stawiacie na beżową klasykę, czy może jednak na kolor?

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

87 komentarzy:

  1. Zdecydowanie trencz :) w beżowym kolorze jest dla mnie ponadczasową klasyką:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ten malinowy z Reserved.

    OdpowiedzUsuń
  3. Łososiowy z Zalando :D Piękny

    OdpowiedzUsuń
  4. Najpiękniejszy łososiowy z Zalando :D Ja w zeszłym roku kupiłam sobie czerwony płaszcz i nie zamierzam rezygnować z niego w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne propozycje :) Różowy z House wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam beżowy i czerwony, ale i tak najbardziej lubię moją skórzaną kurteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedys był taki bum na kolorowe plaszcze i kupiłam sobie fioletowy, teraz go nie założe, bo co druga osoba taki miała, dlatego 2 lata temu kupiłam sobie bezowy z czarnymi guzikami, klasyczny i wzór nie wyjdzie z mody, teraz staram sie zastanowic 2 razy zanim cos kupie, bo lepiej cos kupić w czym dobrze sie czujemy, w czym dobrze wygladamy, a jak jest jeszcze klasyczne to jest sukces gwarantowany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja, najlepiej celować w klasykę, która nigdy nie wyjdzie z mody :)

      Usuń
  8. Ja beżowego nie mam... Posiadam 2 czarne i jeden w kolorze soczystej zieleni...Bardzo spodobały mi się modele z House które pokazałaś

    OdpowiedzUsuń
  9. Paula, ogromne dzięki za ten wpis! Od miesiąca szukam wiosennego płaszcza i już wiem, jakie sklepy niesłusznie ominęłam - no to w tym tygodniu zakupy. Postawię na klasykę - beż.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie zbyt dobrze się w nich czuje. Wolę kurtki.

    OdpowiedzUsuń
  11. podoba mi sie ten z housa:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko ten beżowy z Orsay mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. beżowy Magdo i Cubus lub ten kolor z Zalando :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne propozycje! Dwa lata temu zakupiłam dobrze wykonany,klasyczny, beżowy trencz ... służy do dzisiaj! :) Nie zastąpiony wiosną!

    OdpowiedzUsuń
  15. Beżowe są śliczne i bym postawiła właśnie na taki, ale mam czarny z białymi lamówkami z Orsaya, nie lubię jednak dublować takich rzeczy i nie kupię drugiego, noo chyba że okazyjnie w SH :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzisiaj w Krakowie jest niemalże gorąco jak na tę porę roku i żałuję, że swój jesienno-wiosenny płaszcz zostawiłam 400km dalej i muszę pomykać w zimowym. Chyba przejdę się do Reserved albo Cubusa, te właśnie płaszcze z listy spodobały mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten z Orsay mi się podoba, śliczny jest, elegancki! Taki bardziej na luzie podoba mi się koralowy z Housa, na samym dole pierwszy z brzegu. Jest uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie noszę płaszczy, zdecydowanie wolę ramoneskę z ćwiekami, ewentualnie prostą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Beżowe Reserver są najładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ma dwa - czarny i czerwony, w beżach mi nie do końca ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że pokazane są tylok te droższe firmy, a np. F&F z tesco ma taki płaszczyk i to za 89zł, a przynajmniej taki znalazłam i nie odbiega jakością od tych tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
  22. najbardziej mi się podobają te z cubusa i zalando, ale jeśli już bym się miała decydować to wybrałabym ten beżowy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne zestawienie :) Zdecydowanie wolę jakiś kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne zestawienie, ja uwielbiam beze są delikatne, a rownież i eleganckie na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Orsay i Zalando mi się bardzo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. bezowa klasyka, ja mam swoj z HM od 2 lat i 3 rok z rzedu bedzie modny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystkie są boskie, ale tylko na zdjęciach. Beżowe na żywo mi się nie podobają niestety. Przymierzałam niedawno w Reserved:/ Tutaj z kolorowych podobają mi się propozycje Housa :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przymierzam się do kupna jakiegoś płaszczyka na wiosnę, ale poluję na coś krótszego.

    OdpowiedzUsuń
  29. ja mam trencz z Solara- czarny jak smoła, klasyczny aż nudny- i już 3 rok wygląda wspaniale- zmieniam tylko szaliki,, torebki i buty- klasyka ponad wszystko- jesli bierzesz droższy- brałabym beżowy, jesli tanszy- szalej z kolorem:)

    OdpowiedzUsuń
  30. niestety trenczom mówię nie. Jakoś nie widzę się w nich... jazda samochodem nie sprzyja takim płaszczom - wysiadasz i cały zmięty i już efektu brak... :( Dlatego już zaczynam czaić się na jakąś pastelową ramoneskę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie :-). Ja zainwestowałam w klasyczny beżowy trencz, który w ogóle się nie gniecie. Przy zakupie trzeba sprawdzić jaki jest materiał i lepiej wydać więcej. Posłuży lata, swój mam od 5 lat i wygląda nadal cudownie.

      Usuń
  31. Ja mam w swojej szafie dwa: beżowy i czarny i to był najlepszy zakup, jaki kiedykolwiek zrobiłam! Pasują do wszystkiego i wszędzie. Nie wyobrażam sobie wiosny i jesieni bez trencza.
    Z Twoich propozycji zaciekawił mnie ten z Trolla dzięki neonowym wstawkom. Pomyślę o nim, tylko czy trzecia sztuka jest mi potrzebna... ;)

    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam właśnie dylemat pod tytułem "czy dwie sztuki to nie przegięcie?" ;)

      Usuń
  32. Ostatni z Zalando i beżowy z Cubusa podobają mi się najbardziej :) Klasyczny trend to moim zdaniem okrycie, które zawsze się sprawdzi. Ja jednak najbardziej uwielbiam moją skórzaną kurtkę, którą noszę już chyba 4 lata i jak w końcu się rozleci, będzie rozpacz :P A w tym roku kupiłam sobie jeszcze bardzo fajny przejściowy płaszczyk w kratkę w second-handzie, właśnie taki odrobinę trenczowaty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wszystkie mi się podobają! Właśnie takiego klasyka brakuje w mojej szafie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zdecydowanie Cubus lub Zalando :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Najbardziej podoba mi sie beżowy z Orsay co dziwne bo w sumie nie lubię tego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Może w tym roku uda mi się znaleźć idealny..

    OdpowiedzUsuń
  37. Beżowy Cubus to mój faworyt

    OdpowiedzUsuń
  38. ja posiadam koralowy trencz i jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Nosz kurczę, powinnam w końcu w jakiś płaszczyk zainwestować. Najciężej u mnie z ciuchami przejściowymi :/

    OdpowiedzUsuń
  40. zawsze byłam za klasycznym beżem, ale wpadł mi w oko ten z Zalando :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Podoba mi się ten drugi z Reserved :). A jeśli chodzi o kolory to dla mnie kolor jakoś zawsze oznacza czarny :D - i nie ukrywam, że właśnie taki czarny mam od paru dobrych lat, kupiłam go wtedy w Orsay i nadal jest idealny :) Uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
  42. Śliczne. Mam piękny płaszczyk z zeszłorocznej kolekcji Reserved, bardzo podobny do tego drugiego na zdjęciach. Jest super i świetnie się nosi :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ja swój trencz kupiłam kilka lat temu w małym butiku za niecałe 100 zł. i nadal mi służy:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja nie noszę niestety takich (choć bardzo mi się podobają) :/ Wszystko ze względu na mój niewielki wzrost i fakt, iż wyglądam w tym jak w śpiworku bo sięgają mi one prawie do kostek.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oui, dokładnie! ja też nie wyglądam w "trenczu" najlepiej :/

      Usuń
  45. kiedyś miała czerwony płaszczyk, teraz jednak zdecydowałabym się na klasyczny beżowy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Warto dodatkowo pamiętać, że w JOYu są teraz zniżki do wielu sklepów i można te płaszczyki w weekend 16-17 marca kupić o wiele taniej :) Śliczne są te które zaproponowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  47. śliczne płaszcze... w szczególności beżowy z Mango i łososiowy (?) z Zalando :) osobiście noszę/będę nosić już któryś rok z kolei czerwony płaszcz z Wallis :) jest nie do zdarcia :D

    OdpowiedzUsuń
  48. zdecydowanie klasyka, mam podobny to tego beżowego z cubusa, tylko nieco ciemniejszy. uwielbiam go i już nie mogę się doczekać aż go założę :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja mam ten z cubusa i bardzo sobie chwalę ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mnie podoba sie ten z Cubusa. Ja do tej pory nosilam ramoneski. W szafie wisi mi plaszcz, ale nosze go raczej na jesien i to zadko. W Szkocji jest albo za zimno na plaszcz, albo juz za cieplo. No ale nie zaszkodzi miec w szafie. Kto wie kiedy sie przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Z Reserved ten malinowy jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  52. beżowy od Cubusia prezentuje sie swietnie;)
    ja wlasnie szukam jakiegos nowego plaszczyka;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Zawiesiłam oko na tym z Cubusa i widzę, że nie tylko ja! :-) ewentualnie Big Star :-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja od kilku lat mam swój ulubiony z s. Oliviera - szaro/fioletowy :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ten z Croppa jest śliczny ♥
    http://sercazmarcepanu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Skusiłam się na ten beżowy z Orsaya - oprócz fajnego kroju, ma śliczną podszewkę we wstążki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i po co Ty o tym wspomniałaś, muszę w takim razie omijać Orsay szerokim łukiem ;)

      Usuń
  57. od 2 sezonów noszę klasyczny beżowy płaszczyk i nie zamieniłabym go na żaden inny :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja mam czarny, kolor może nie jest idealny na wiosnę ale za to mogę poszaleć z kolorami apaszek :)
    Z tych co pokazałaś najbardziej podoba mi się ten beżowy z orsay :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ten z Cubusa najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  60. uwielbiam klasyczne trencze! mam egzemplarz bardzo podobny do tego beżowego z cubusa, tylko bez klamerek przy rękawach.

    OdpowiedzUsuń
  61. U mnie raczej klasyka. Z zeszłego roku mam identyczny trenczyk jak ten cytrynowy Reserved, tylko wtedy były jasno beżowe ;) Także w tym sezonie ominie mnie kupowanie nowego płaszcza (na szczęście, bo to dla mnie zawsze droga przez mękę :P).

    OdpowiedzUsuń
  62. ja mam szary i chcialabym jakis w pastelowych albo zywszych kolorach:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Mam krótki kremowy trencz z materiału, w sam raz na wiosnę :) (i nieco ciemniejszy z eko skórki też mam, na deszcz ;) )

    OdpowiedzUsuń
  64. Uwielbiam białe płaszcze na wiosnę :D Z pokazanych powyżej najbardziej przypadły mi do gustu te dwa pośrodku w pierwszym rzędzie :) Zamierzam się rozejrzeć za podobnymi :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Bardzo przydatny wpis, fajnie, że zrobiłaś porównanie cenowe. Ja poproszę ten beżowy z Orsay.

    OdpowiedzUsuń
  66. słodki ten z house kolorowy:)

    OdpowiedzUsuń
  67. najładniejsze te koralowe! w takim ciepłym kolorze lata :)

    OdpowiedzUsuń
  68. A mnie najbardziej podoba się ten miętowy i koralowy :D

    OdpowiedzUsuń
  69. Uwielbiam trencze! Mam jeden czarny z bershki i z zary zakupiony w sh ;D Oba są rewelacyjne i takie kobiece.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Jak u Ciebie pięknie :) Mam nadzieję że u mnie też tak kiedyś będzie ;) ps: Uwielbiam trencze szczególnie te w kolorze piasku :)

    OdpowiedzUsuń
  71. piękne czytelne i obrazowe zestawienie, świetna robota !!!

    OdpowiedzUsuń
  72. Jestem zachwycona ogólnym wyglądem Twojego bloga jak i przejrzystością każdego posta. Widać ogrom pracy jaki tu włożyłaś :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  73. Klasyczne beże są piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  74. Wszystko ładnie pięknie, tylko niech ta wiosna już może przyjdzie...:(

    OdpowiedzUsuń
  75. Najchętniej przygarnęłabym wszystkie!! Uwielbiam<3

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,

    Malko

    OdpowiedzUsuń