Wiosna w końcu daje o sobie znać, nie wiem jak Wy, ale ja wprost nie mogłam się doczekać tej chwili. Marzę o tym, by w końcu pozbyć się grubej kurtki, kozaków i zastąpić je czymś o wiele lżejszym. A skoro już o wiosennych okryciach wierzchnich mowa, to mi w tej kwestii nasuwa się od razu jedno skojarzenie - płaszcze, zwane też trenczami. Przygotowałam więc dla Was małe zestawienie klasycznych, beżowych płaszczy, a także tych bardziej kolorowych. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu.
Nosicie wiosenne płaszcze? Stawiacie na beżową klasykę, czy może jednak na kolor?






Zdecydowanie trencz :) w beżowym kolorze jest dla mnie ponadczasową klasyką:)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ten malinowy z Reserved.
OdpowiedzUsuńŁososiowy z Zalando :D Piękny
OdpowiedzUsuńNajpiękniejszy łososiowy z Zalando :D Ja w zeszłym roku kupiłam sobie czerwony płaszcz i nie zamierzam rezygnować z niego w tym roku :)
OdpowiedzUsuńFajne propozycje :) Różowy z House wpadł mi w oko :)
OdpowiedzUsuńJa mam beżowy i czerwony, ale i tak najbardziej lubię moją skórzaną kurteczkę :)
OdpowiedzUsuńkiedys był taki bum na kolorowe plaszcze i kupiłam sobie fioletowy, teraz go nie założe, bo co druga osoba taki miała, dlatego 2 lata temu kupiłam sobie bezowy z czarnymi guzikami, klasyczny i wzór nie wyjdzie z mody, teraz staram sie zastanowic 2 razy zanim cos kupie, bo lepiej cos kupić w czym dobrze sie czujemy, w czym dobrze wygladamy, a jak jest jeszcze klasyczne to jest sukces gwarantowany:)
OdpowiedzUsuńracja, najlepiej celować w klasykę, która nigdy nie wyjdzie z mody :)
UsuńJa beżowego nie mam... Posiadam 2 czarne i jeden w kolorze soczystej zieleni...Bardzo spodobały mi się modele z House które pokazałaś
OdpowiedzUsuńPaula, ogromne dzięki za ten wpis! Od miesiąca szukam wiosennego płaszcza i już wiem, jakie sklepy niesłusznie ominęłam - no to w tym tygodniu zakupy. Postawię na klasykę - beż.
OdpowiedzUsuńJakoś nie zbyt dobrze się w nich czuje. Wolę kurtki.
OdpowiedzUsuńKolor :)
OdpowiedzUsuńpodoba mi sie ten z housa:)
OdpowiedzUsuńTylko ten beżowy z Orsay mi się podoba.
OdpowiedzUsuńbeżowy Magdo i Cubus lub ten kolor z Zalando :)
OdpowiedzUsuńŚwietne propozycje! Dwa lata temu zakupiłam dobrze wykonany,klasyczny, beżowy trencz ... służy do dzisiaj! :) Nie zastąpiony wiosną!
OdpowiedzUsuńBeżowe są śliczne i bym postawiła właśnie na taki, ale mam czarny z białymi lamówkami z Orsaya, nie lubię jednak dublować takich rzeczy i nie kupię drugiego, noo chyba że okazyjnie w SH :)
OdpowiedzUsuńDzisiaj w Krakowie jest niemalże gorąco jak na tę porę roku i żałuję, że swój jesienno-wiosenny płaszcz zostawiłam 400km dalej i muszę pomykać w zimowym. Chyba przejdę się do Reserved albo Cubusa, te właśnie płaszcze z listy spodobały mi się najbardziej.
OdpowiedzUsuńTen z Orsay mi się podoba, śliczny jest, elegancki! Taki bardziej na luzie podoba mi się koralowy z Housa, na samym dole pierwszy z brzegu. Jest uroczy!
OdpowiedzUsuńNie noszę płaszczy, zdecydowanie wolę ramoneskę z ćwiekami, ewentualnie prostą skórę :)
OdpowiedzUsuńBeżowe Reserver są najładniejsze :)
OdpowiedzUsuńma dwa - czarny i czerwony, w beżach mi nie do końca ładnie :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że pokazane są tylok te droższe firmy, a np. F&F z tesco ma taki płaszczyk i to za 89zł, a przynajmniej taki znalazłam i nie odbiega jakością od tych tutaj :)
OdpowiedzUsuńnajbardziej mi się podobają te z cubusa i zalando, ale jeśli już bym się miała decydować to wybrałabym ten beżowy.
OdpowiedzUsuńŚwietne zestawienie :) Zdecydowanie wolę jakiś kolor :)
OdpowiedzUsuńFajne zestawienie, ja uwielbiam beze są delikatne, a rownież i eleganckie na wiosnę ;)
OdpowiedzUsuńOrsay i Zalando mi się bardzo podoba ;)
OdpowiedzUsuńbezowa klasyka, ja mam swoj z HM od 2 lat i 3 rok z rzedu bedzie modny :)
OdpowiedzUsuńWszystkie są boskie, ale tylko na zdjęciach. Beżowe na żywo mi się nie podobają niestety. Przymierzałam niedawno w Reserved:/ Tutaj z kolorowych podobają mi się propozycje Housa :)
OdpowiedzUsuńPrzymierzam się do kupna jakiegoś płaszczyka na wiosnę, ale poluję na coś krótszego.
OdpowiedzUsuńja mam trencz z Solara- czarny jak smoła, klasyczny aż nudny- i już 3 rok wygląda wspaniale- zmieniam tylko szaliki,, torebki i buty- klasyka ponad wszystko- jesli bierzesz droższy- brałabym beżowy, jesli tanszy- szalej z kolorem:)
OdpowiedzUsuńniestety trenczom mówię nie. Jakoś nie widzę się w nich... jazda samochodem nie sprzyja takim płaszczom - wysiadasz i cały zmięty i już efektu brak... :( Dlatego już zaczynam czaić się na jakąś pastelową ramoneskę :)
OdpowiedzUsuńNiekoniecznie :-). Ja zainwestowałam w klasyczny beżowy trencz, który w ogóle się nie gniecie. Przy zakupie trzeba sprawdzić jaki jest materiał i lepiej wydać więcej. Posłuży lata, swój mam od 5 lat i wygląda nadal cudownie.
UsuńJa wolę kolorowe :)
OdpowiedzUsuńJa mam w swojej szafie dwa: beżowy i czarny i to był najlepszy zakup, jaki kiedykolwiek zrobiłam! Pasują do wszystkiego i wszędzie. Nie wyobrażam sobie wiosny i jesieni bez trencza.
OdpowiedzUsuńZ Twoich propozycji zaciekawił mnie ten z Trolla dzięki neonowym wstawkom. Pomyślę o nim, tylko czy trzecia sztuka jest mi potrzebna... ;)
Pozdrawiam gorąco :)
ja mam właśnie dylemat pod tytułem "czy dwie sztuki to nie przegięcie?" ;)
UsuńOstatni z Zalando i beżowy z Cubusa podobają mi się najbardziej :) Klasyczny trend to moim zdaniem okrycie, które zawsze się sprawdzi. Ja jednak najbardziej uwielbiam moją skórzaną kurtkę, którą noszę już chyba 4 lata i jak w końcu się rozleci, będzie rozpacz :P A w tym roku kupiłam sobie jeszcze bardzo fajny przejściowy płaszczyk w kratkę w second-handzie, właśnie taki odrobinę trenczowaty :)
OdpowiedzUsuńWszystkie mi się podobają! Właśnie takiego klasyka brakuje w mojej szafie:)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie Cubus lub Zalando :)
OdpowiedzUsuńNajbardziej podoba mi sie beżowy z Orsay co dziwne bo w sumie nie lubię tego sklepu :)
OdpowiedzUsuńMoże w tym roku uda mi się znaleźć idealny..
OdpowiedzUsuńnajlepsze z reserved ;]
OdpowiedzUsuńBeżowy Cubus to mój faworyt
OdpowiedzUsuńja posiadam koralowy trencz i jestem zadowolona :D
OdpowiedzUsuńNosz kurczę, powinnam w końcu w jakiś płaszczyk zainwestować. Najciężej u mnie z ciuchami przejściowymi :/
OdpowiedzUsuńzawsze byłam za klasycznym beżem, ale wpadł mi w oko ten z Zalando :D
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ten drugi z Reserved :). A jeśli chodzi o kolory to dla mnie kolor jakoś zawsze oznacza czarny :D - i nie ukrywam, że właśnie taki czarny mam od paru dobrych lat, kupiłam go wtedy w Orsay i nadal jest idealny :) Uwielbiam go!
OdpowiedzUsuńŚliczne. Mam piękny płaszczyk z zeszłorocznej kolekcji Reserved, bardzo podobny do tego drugiego na zdjęciach. Jest super i świetnie się nosi :)
OdpowiedzUsuńja swój trencz kupiłam kilka lat temu w małym butiku za niecałe 100 zł. i nadal mi służy:)
OdpowiedzUsuńJa nie noszę niestety takich (choć bardzo mi się podobają) :/ Wszystko ze względu na mój niewielki wzrost i fakt, iż wyglądam w tym jak w śpiworku bo sięgają mi one prawie do kostek.. ;)
OdpowiedzUsuńOui, dokładnie! ja też nie wyglądam w "trenczu" najlepiej :/
Usuńkiedyś miała czerwony płaszczyk, teraz jednak zdecydowałabym się na klasyczny beżowy :)
OdpowiedzUsuńWarto dodatkowo pamiętać, że w JOYu są teraz zniżki do wielu sklepów i można te płaszczyki w weekend 16-17 marca kupić o wiele taniej :) Śliczne są te które zaproponowałaś.
OdpowiedzUsuńśliczne płaszcze... w szczególności beżowy z Mango i łososiowy (?) z Zalando :) osobiście noszę/będę nosić już któryś rok z kolei czerwony płaszcz z Wallis :) jest nie do zdarcia :D
OdpowiedzUsuńzdecydowanie klasyka, mam podobny to tego beżowego z cubusa, tylko nieco ciemniejszy. uwielbiam go i już nie mogę się doczekać aż go założę :)
OdpowiedzUsuńJa mam ten z cubusa i bardzo sobie chwalę ;)
OdpowiedzUsuńMnie podoba sie ten z Cubusa. Ja do tej pory nosilam ramoneski. W szafie wisi mi plaszcz, ale nosze go raczej na jesien i to zadko. W Szkocji jest albo za zimno na plaszcz, albo juz za cieplo. No ale nie zaszkodzi miec w szafie. Kto wie kiedy sie przyda :)
OdpowiedzUsuńZ Reserved ten malinowy jest piękny:)
OdpowiedzUsuńbeżowy od Cubusia prezentuje sie swietnie;)
OdpowiedzUsuńja wlasnie szukam jakiegos nowego plaszczyka;)
Zawiesiłam oko na tym z Cubusa i widzę, że nie tylko ja! :-) ewentualnie Big Star :-)
OdpowiedzUsuńJa od kilku lat mam swój ulubiony z s. Oliviera - szaro/fioletowy :)
OdpowiedzUsuńTen z Croppa jest śliczny ♥
OdpowiedzUsuńhttp://sercazmarcepanu.blogspot.com/
Skusiłam się na ten beżowy z Orsaya - oprócz fajnego kroju, ma śliczną podszewkę we wstążki :D
OdpowiedzUsuńi po co Ty o tym wspomniałaś, muszę w takim razie omijać Orsay szerokim łukiem ;)
Usuńod 2 sezonów noszę klasyczny beżowy płaszczyk i nie zamieniłabym go na żaden inny :)
OdpowiedzUsuńJa mam czarny, kolor może nie jest idealny na wiosnę ale za to mogę poszaleć z kolorami apaszek :)
OdpowiedzUsuńZ tych co pokazałaś najbardziej podoba mi się ten beżowy z orsay :)
Ten z Cubusa najbardziej mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam klasyczne trencze! mam egzemplarz bardzo podobny do tego beżowego z cubusa, tylko bez klamerek przy rękawach.
OdpowiedzUsuńPodobają mi się oba z house:)
OdpowiedzUsuńU mnie raczej klasyka. Z zeszłego roku mam identyczny trenczyk jak ten cytrynowy Reserved, tylko wtedy były jasno beżowe ;) Także w tym sezonie ominie mnie kupowanie nowego płaszcza (na szczęście, bo to dla mnie zawsze droga przez mękę :P).
OdpowiedzUsuńja mam szary i chcialabym jakis w pastelowych albo zywszych kolorach:)
OdpowiedzUsuńMam krótki kremowy trencz z materiału, w sam raz na wiosnę :) (i nieco ciemniejszy z eko skórki też mam, na deszcz ;) )
OdpowiedzUsuńUwielbiam białe płaszcze na wiosnę :D Z pokazanych powyżej najbardziej przypadły mi do gustu te dwa pośrodku w pierwszym rzędzie :) Zamierzam się rozejrzeć za podobnymi :)
OdpowiedzUsuńBardzo przydatny wpis, fajnie, że zrobiłaś porównanie cenowe. Ja poproszę ten beżowy z Orsay.
OdpowiedzUsuńsłodki ten z house kolorowy:)
OdpowiedzUsuńnajładniejsze te koralowe! w takim ciepłym kolorze lata :)
OdpowiedzUsuńA mnie najbardziej podoba się ten miętowy i koralowy :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam trencze! Mam jeden czarny z bershki i z zary zakupiony w sh ;D Oba są rewelacyjne i takie kobiece.. ;)
OdpowiedzUsuńJak u Ciebie pięknie :) Mam nadzieję że u mnie też tak kiedyś będzie ;) ps: Uwielbiam trencze szczególnie te w kolorze piasku :)
OdpowiedzUsuńdziękuję ;)
Usuńpiękne czytelne i obrazowe zestawienie, świetna robota !!!
OdpowiedzUsuńdziękuję ;)
UsuńJestem zachwycona ogólnym wyglądem Twojego bloga jak i przejrzystością każdego posta. Widać ogrom pracy jaki tu włożyłaś :) Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńdziękuję, to miłe :)
UsuńKlasyczne beże są piękne <3
OdpowiedzUsuńWszystko ładnie pięknie, tylko niech ta wiosna już może przyjdzie...:(
OdpowiedzUsuńNajchętniej przygarnęłabym wszystkie!! Uwielbiam<3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie,
Malko