Nie jestem pewna, czy to jakikolwiek powód do dumy, ale ośmielę się stwierdzić, że na studiach zdobywałam wysokie oceny za wszelkiego rodzaju prezentacje w dużej mierze dlatego, że... dobrze wyglądały. Przy grupowych projektach "po godzinach" zajmowałam się graficzną oprawą slajdów i nie zliczę jak wiele razy słyszałam: Ale chce Ci się nad tym siedzieć?. Chciało mi się, bo doskonale wiedziałam jak wielka jest potęga dobrego wrażenia. Możemy karmić się stwierdzeniami, że nie ocenia się książki po okładce, ale przecież wszyscy doskonale wiemy, że to estetyka w wielu przypadkach decyduje o tym jak postrzegamy czyjąś pracę, produkt (a czasem nawet i człowieka).
Często obserwowałam osoby, które naprawdę napracowały się nad swoimi prezentacjami, dotarły do wielu interesujących źródeł, doszły do ciekawych wniosków, a potem wrzucały efekt całej swojej pracy na paskudny szablon Power Pointa, upychały mnóstwo tekstu na jednym slajdzie i usypiały całą salę, z wykładowcą włącznie. Powiecie, że dobre treści obronią się same? Możliwe, ale tak szczerze: Ile ciekawych, ale kiepsko przedstawionych prezentacji pamiętacie z całego okresu szkolno-studenckiego?
1. Wybór narzędzia
Wybór odpowiedniego narzędzia, w którym będziemy tworzyć prezentację to absolutna podstawa jakiegokolwiek działania. Prym wiedzie tu oczywiście Power Point, ale estetyka jego slajdów pozostawia wiele do życzenia. Większość z nich wygląda jakby została stworzona na potrzeby pierwszych komputerów osobistych. Wszyscy widzieliśmy je setki razy i nie mamy zbyt pozytywnych skojarzeń. Można pokusić się o stworzenie własnego szablonu lub odejść od tego co proste, dobrze znane i wykorzystać coś nowego. Poniżej kilka godnych polecenia aplikacji do tworzenia prezentacji.
PREZI
Doskonale pamiętam moment, w którym pierwszy raz zetknęłam się z Prezi. Pierwszy rok moich studiów; przedmiot, który opierał się wyłącznie na studenckich prezentacjach i wszechogarniająca nuda. Na palcach jednej ręki można było zliczyć ciekawie przygotowane prezentacje, które pojawiły się w trakcie całego semestru. Wśród nich była jedna, którą pamiętam do dziś. Dwóch kolegów użyło do jej przygotowania Prezi, a ich praca sprawiła, że zamiast regularnych ziewnięć, na sali było słychać słowa uznania i wszechobecne pobudzenie. To było coś!
Prezi odbiega od typowego przeskakiwania po slajdach. Prezentacje są tu płynne, a przy odrobinie umiejętności i poczucia estetyki, można stworzyć coś naprawdę ciekawego, wystarczy spojrzeć na powyższy przykład. Wbrew pozorom tworzenie w ten sposób nie jest trudnym zadaniem. Trzeba jedynie poświęcić chwilę na wdrożenie się w zasady. Warto też mieć dobry pomysł, bo Prezi użyte bez niego, może dać kiepski efekt. Wersja darmowa oferuje przestrzeń dyskową o pojemności 100MB i umożliwia tworzenie publicznie dostępnych prezentacji.
CANVA
Wspominałam o niej już przy okazji wpisu o 5 narzędziach do tworzenia ładnych treści. Jeśli w menu głównym wybierzemy opcję "Presentation", aplikacja zaoferuje nam całe mnóstwo świetnych szablonów do wyboru. Wszystko tworzy się tu bardzo intuicyjnie. Jeśli zapoznawaliście się z Canvą przy okazji wspomnianego wyżej wpisu, pewnie zdążyliście się już przekonać, że jej obsługa nie wymaga żadnych nadzwyczajnych umiejętności.

Haiku Deck
Haiku Deck poza kilkoma przyjemnymi dla oka schematami slajdów, oferuje również pokaźny zbiór zdjęć do wykorzystania w prezentacji. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę interesującą nas frazę i otrzymujemy galerię zdjęć nawiązujących do tematu. Jest tu również możliwość operowania statystykami za pomocą gotowych schematów wykresów.
DECK
Deck w wersji darmowej proponuje osiem szablonów oraz możliwość zapisania maksymalnie trzech prezentacji online. Tutaj tworzenie slajdów jest odrobinę mniej intuicyjne, niż w przypadku pozostałych przykładów, ale mimo wszystko warto mu się przyjrzeć.
VISME
Visme co prawda nie oferuje ciekawych schematów slajdów, powiedziałabym nawet, że pod tym względem jest dość ubogie, ale ma za to całe mnóstwo symboli, ikon i kształtów gotowych do użycia w prezentacji. Darmowa wersja pozwala na stworzenie trzech publicznych projektów z możliwością pobrania w formacie .jpg.
2. Kolory
W przypadku kolorów dwie najważniejsze sprawy to: spójność i umiar. Warto ograniczyć się do maksymalnie pięciu pasujących do siebie kolorów. Jeśli macie problem z ich dobieraniem, koniecznie zajrzyjcie do wpisu o stronach, które pomogą z doborem kolorów.
Ważną kwestią jest również kontrast. Kolory tła i tekstu muszą być na tyle różne, by były dobrze widoczne z każdej części sali. Oczywiście pisząc kontrast mam na myśli stonowane kolory, na przykład niezastąpione połączenie czerni i bieli.
Ważną kwestią jest również kontrast. Kolory tła i tekstu muszą być na tyle różne, by były dobrze widoczne z każdej części sali. Oczywiście pisząc kontrast mam na myśli stonowane kolory, na przykład niezastąpione połączenie czerni i bieli.
3. Estetyka
Zasada, którą zawsze warto mieć w głowie, tworząc jakąkolwiek prezentację brzmi: "Mniej znaczy więcej". Prezentacja nie jest wizualną kopią tego, co mówimy i nigdy nie powinna nią być. To najprostszy sposób na uśpienie odbiorców. Slajdy wypchane po brzegi tekstem wcale nie świadczą o tym, że autor wykonał świetną robotę, przeciwnie - często sugerują, że jego rola ograniczyła się do skopiowania treści z jakiegoś internetowego źródła i odczytania ich przed publicznością.
Steve Jobs powiedział kiedyś: "People who know what they’re talking about don’t need PowerPoint". (Ludzie, którzy wiedzą o czym mówią nie potrzebują Power Pointa). Jeśli jesteś przygotowany, wiesz o czym mówisz, prezentacja będzie tylko tłem dla twoich słów, podkreśleniem ważnych dla słuchaczy kwestii. Nie ma sensu upychać wszystkiego, co chcemy powiedzieć na slajdach, nie tędy droga.
Zasady, których staram się przestrzegać:
- Maksymalnie cztery linijki tekstu na slajdzie.
- Nie więcej niż 15 slajdów (zakładając, że to nie będzie dwugodzinna prezentacja).
- "Jeśli starasz się pokazać wszystko, odbiorcy nie zapamiętają nic".
4. Fonty
Tutaj sprawa wygląda podobnie jak z kolorami, ale w tym przypadku wybór warto ograniczyć do dwóch, maksymalnie trzech fontów. Ważne, by wszystkie były czytelne i przyjemne w odbiorze. Fantazyjne kroje lepiej zostawić na inne okazje. Koniecznie zajrzyjcie do wpisów o ładnych, darmowych fontach z polskimi znakami, myślę, że bez problemu znajdziecie coś odpowiedniego.
Ważna sprawa: wielkość liter. Dobrze jest pokombinować z rozmiarami, ale jak do wszystkich innych kwestii warto podejść do tego z umiarem. Pamiętajmy, że tworzymy na niewielkim ekranie, a finalna wersja będzie pokazana na o wiele większym formacie. Dobrze jest sprawdzić widoczność tekstu np. z drugiego końca pokoju.
5. Grafiki, zdjęcia, dodatki
Dobre zdjęcie potrafi wyrazić więcej, niż tysiąc słów, jest w stanie opowiedzieć historię. Zawsze warto się zastanowić, czy jest coś, co wyraziłoby nasze słowa lepiej, niż zdania upchnięte na slajdzie. Skojarzenia nie zawsze muszą być oczywiste, ba, nawet lepiej, gdy nie będą, bo łatwiej zapadną w pamięć odbiory.
Kilka zasad, których warto przestrzegać:
- Cliparty nie są fajne, ani zabawne. Staraj się ich unikać.
- Szukaj zdjęć dobrej jakości, które możesz wykorzystać na całej powierzchni slajdu.
- Gdy już znajdziesz takie zdjęcie, poszukaj na nim najciemniejszego lub najjaśniejszego elementu i na nim dodaj tekst w kontrastowym kolorze.
- Nie przesadzaj z ilością zdjęć na slajdzie. Celem jest koncentracja odbiorcy, nie rozproszenie.
- Przejścia między slajdami z odgłosem trąbiącego samochodu też nie są fajne, ale tego chyba przypominać nie muszę (mam nadzieję!).
6. Treść
Zamiast suchych definicji, nieinteresujących danych, warto zaserwować kilka ciekawostek powiązanych bezpośrednio z tematem, stworzyć i opowiedzieć historię. Dobrą opcją jest przeglądanie swojej prezentacji z myślą: "Czy mnie jako odbiorcę by to zainteresowało?". Statystyki nie pozostawiają złudzeń - według nich jeszcze dekadę temu mogliśmy liczyć na 12 minut zainteresowania publiczności, dziś ten czas skrócił się do zaledwie 5 minut. Pytanie ile z tego (i tak krótkiego) czasu tracimy, gdy odbiorca już na pierwszych slajdach widzi upakowaną w brzydki szablon teorię?
Dobra i ładna prezentacja to taka, która jest na tyle estetyczna i spójna, by nie odwracać uwagi od jej tematu oraz autora i na tyle merytoryczna, by stanowić idealne uzupełnienie wygłaszanych przez niego słów. To chyba najlepsze podsumowanie wszystkich wymienionych punktów.













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz