This is First Om Templates Demo Site

Muffiny z borówkami



  11 sierpnia 2012    Etykiety: 
Kilka dni temu podpytywałam Was o pomysły na wykorzystanie malin i borówek.
Zostałam przez Was nimi zasypana, było w czym wybierać i raz jeszcze za wszystkie propozycje dziękuję.

Pora przyznać się co w końcu stworzyłam.
Padło na muffiny z owocowym nadzieniem i tu muszę wyznać, że maliny pożarłam jeszcze w trakcie robienia ciasta i chcąc, nie chcąc muffiny były w końcu z samymi borówkami. Nie mogłam się powstrzymać.

Skorzystałam z bajecznie prostego przepisu z bloga Ósmy kolor tęczy.

Potrzebne składniki:
  • 3 duże jajka
  • pół szklanki cukru
  • 1 i 1/3 szklanki mąki
  • dwie płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2/3 szklanki oleju
  • łyżka octu
  • borówki

    Ja dodałam jeszcze trochę cukru waniliowego i kilka łyżeczek jogurtu naturalnego dla lepszego smaku.


Wszystko oczywiście mieszamy, zaczynając od cukru i jajek, a potem to już po kolei, jak leci.
Na koniec upychamy borówki i całość wędruje do piekarnika na około 30 minut w 180 stopniach.

Wyszły prze-py-szne!
Ten przepis z całą pewnością zagości na stałe w mojej kuchni, głównie ze względu na składniki, które zawsze mam w domu i szybkość wykonania - były w piekarniku po około 10 minutach przygotowań.


Jeśli pogoda nie rozpieszcza Was dzisiaj tak samo jak mnie, to polecam stworzyć sobie takie pyszności na pocieszenie ;)
Ja planuję z jakimi owocami zrobię kolejną porcję, bo pierwsza dawno już zdążyła zniknąć.

About Paula | one little smile

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas euismod diam at commodo sagittis. Nam id molestie velit. Nunc id nisl tristique, dapibus tellus quis, dictum metus. Pellentesque id imperdiet est.

79 komentarzy:

  1. uwielbiam borówki, a mufiny chetnie bym zjadla:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam, pyszności, uwielbiam muffinki, ale wpdadłaś w trans pieczenia, fajnie, bo ja ostatnio też mam parcie:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Om nom nom. Zjadłabym. Na liście do zrobienia. Ja dziś piekłam jogurtowe ciasto cytrynowe, na to wrzuciłam warstewkę bitej śmietany, maliny, znów bitą śmietanę i posypałam kakao. Genialne. :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają bardzo apetyczni i pięknie wyrosły. Tak na okrągło:) Moje zawsze prawie się rozlewają i robią się takie wyrośnięte ale oklapnięte grzyby zamiast pulchnych babeczek:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogoda to mnie może rozpieszcza, ale humor i tak mam kiepski (delikatnie mówiąc) :( i tak od kilku dni, yhh...
    Muffinów robić nie muszę, Tata za to zrobił mi ciasto drożdżowe ze śliwkami :) oczywiście śliwek nie znoszę, dlatego w połowę śliwy wsadził a w drugą już nie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj zjadłabym taką muffinkę, uwielbiam :D

    + Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelacyjnie wyglądają :)) chyba się skuszę, bo faktycznie składniki zawsze są w domu ;D ale ocet mnie zaskoczył ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie piekłam muffinek, ale w tym momencie narobiłaś mi na nie wielką ochotę! Pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie mam w domu borówek... ale mam maliny... :> chyba dzisiaj je upiekę! (i co Ty narobiłaś? miałam nie jeść słodkości XD)

      Usuń
    2. jeśli zrobiłaś to daj znać jak smakowały ;)

      Usuń
  9. Właśnie idę robić kakaowe muffinki z malinami ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, przechwycam pomysł (jeśli mam kakao!) :>

      Usuń
    2. W piątek kupowałam, bo wykończyłam przy poprzednich muffinkach XD

      Usuń
    3. ja chyba też następnym razem postawię na maliny, tylko tym razem kupię ich więcej :D

      Usuń
  10. W poniedziałek jedziemy na działke więc o ile rodzice nie zjedzą borówek to na pewno też coś z nich wyczaruję ;DD

    OdpowiedzUsuń
  11. teoretycznie nie lubei tych owocow ale kuuuurcze ^^ mam cohote na nie ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja dziś wzięłam się za naleśniki amerykańskie- również szybki sposób przyrządzenia, a na ciepło - z dżemem z kawałkami owoców smakują wyśmienicie ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Może kiedyś wypróbuję :)) Wyglądają pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham borówki, kocham kocham kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Aż mi ślinka pociekła... chyba wybiorę się jutro po borówki, a dzisiaj wyczaruję jakieś inne muffinki.

    OdpowiedzUsuń
  16. wyglądają nieziemsko!
    obserwuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. daj trochę, wyglądają smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ależ Ci piękne wyszły :D aż się głodna zrobiłam :) zaraz pędzę do kuchni też coś zmajstrować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oho, ja właśnie wyciągnęłam z piekarnika moje jagodowe :D Ale z dżemem zrobiłam, bo ładnych jagód nigdzie nie znalazłam :/

    OdpowiedzUsuń
  20. jak z obrazka! piekne i smaczne <3

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja włąsnie zrobiłąm drożdżowy placek z borówkami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pogoda okropna, a jestem na wakacjach w górach :( Pewnie coś się wieczorem dobrego upichci, bo teraz ja najedzona :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy ja wreszcie kupię sobię formę na muffinki ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kup koniecznie - niezastąpiona przy nagłej ochocie na coś słodkiego ;)

      Usuń
  24. mjami mjami, wyglądają pysznie, ja bym tylko make zmieniła :>

    OdpowiedzUsuń
  25. Mniam, pychotka! :) U mnie właśnie się piecze jabłecznik :D

    OdpowiedzUsuń
  26. JAKIE PYSZNOŚCI :o
    kobieto już do ciebie biegnę na muffiny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oooo, też wczoraj robiłam muffinki :-) ale u mnie była wersja z kremem czekoladowym

    OdpowiedzUsuń
  28. o mamo, jutro lecę do sklepu po borówki i robię muffiny ! mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mniam - muffiny uwielbiam, a borówki ubóstwiam - idealne połączenie :) Ja poproszę kilka kurierem do Trójmiasta :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Mniam, ale mi smaka narobiłaś@

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytasz mi w myślach! Właśnie miałam wejść poszukać jakiegoś dobrego przepisu na mufiiny z... borówkami!
    I znalazłam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mmm.. uwielbiam robić muffiny. Zawsze poprawiają mi nastrój ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam,
    Dopiero dziś odkryłam Twój blog-chciałabym go przeczytac od początku, ale z prawej strony w archiwum najstarsza data to grudzien 2010 i z tych wpisow wynika, że nie są one poczatkiem-gdzie znajdę blog od początku?
    pozdrawiam i życzę wielu pomysłów
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety początkowe wpisy przez moje roztrzepanie niechcący usunęłam, ale było ich zaledwie kilka, więc to nie była ogromna strata :)

      Usuń
  34. uwielbiam muffinki zarówno jeść jak i piec:) prosty przepis i przepyszne borówki to idealne połączenie:D poszukam w sklepie borówek i będę piec :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Mniam, Twoje wypieki wyglądają bardzo apetycznie! Skoro dodajesz takie fotki, to nie zdziw się, kiedy tłum wygłodniałych blogerek zapuka do Twoich drzwi i wprosi się na kawkę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma problemu, proszę mnie tylko uprzedzić, żebym zaczęła piec odpowiednio wcześnie :D

      Usuń
    2. odpowiednio wcześnie i odpowiednio dużo!!! :D

      Usuń
  36. pychotki :)

    spodobało mi się tu, postanowiłam obserwować i .... oesu, jestem dwutysięczna :D

    OdpowiedzUsuń
  37. uwielbiam takie smakołyki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzisiaj je zrobię! Pysznie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  39. Takie 10-minutowe wypieki to i ja mogłabym wypróbować :D Na dłuższe brakuje mi czasu i chęci ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. niebo w gębie!
    ja zawsze chciałam wyczarować takie muffiny, jak te, które serwują w coffee heaven, jedne z lepszych jakie jadłam (bananowo-malinowe<3)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziękuję za przepis! Lecę robić moje muffinki. :D

    OdpowiedzUsuń
  42. nigdy jeszcze nie udało mi się stworzyc takich muffinek :( ale cierpliwie próbuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kombinuj z różnymi przepisami, aż trafisz na ten idealny :)

      Usuń
  43. o ja ale smaka mi narobiłaś musze się nauczyc takie muffiny piec!

    OdpowiedzUsuń
  44. Cudownie wyglądają Twoje muffiny, uwielbiam takie z borówkami lub jagodami :)

    OdpowiedzUsuń
  45. z chęcią bym zrobiłam, ale niestety nie mam blachy . -,- ale będę się za nią rozglądać . :D

    OdpowiedzUsuń
  46. ja muffiny robie klasycznie, ebz uzycia miksera. maja wtedy idealna konsystencje :) :) z borowkami ostatnio tez ciagle pieke, pychota!

    OdpowiedzUsuń
  47. uwielbiam borówki..:) szkoda tylko,że nie mam talentu do pieczenia...

    OdpowiedzUsuń
  48. mam na nie ogromną ochotę...

    OdpowiedzUsuń
  49. uprzejmie donoszę, że malinowe też są super!

    OdpowiedzUsuń