Kulinarna seria rozgościła się na one little smile na dobre, chętnie korzystacie z moich prostych przepisów, dlatego też dziś postanowiłam podzielić się w Wami przepisem na danie, jakiego z pewnością jeszcze nie znacie. Sprawdzi się ono bez wątpienia jako potrawa przygotowana po całym dniu w pracy, czy szkole. Być może nieco Was zaskoczy mój kulinarny eksperyment, ale taki właśnie jest mój cel. Mam nadzieję, że przepis na to danie na długo zagości w Waszej pamięci i będziecie z niego korzystać, choć może w sposób nie do końca oczywisty (jak w przypadku większości przepisów).


Gotowe danie przekładamy na talerz, możemy je ewentualnie udekorować listkiem niczego. Podajemy na ciepło lub na zimno.
Zastanawiacie się pewnie o co w tym wszystkim chodzi i czy do reszty mnie już pogięło? Nic z tych rzeczy, mój dzisiejszy wpis ma na celu uświadomić Wam, że właśnie tak wygląda codzienny posiłek ponad 160 000 polskich dzieci. Blogi są dobrym narzędziem do informowania o tego typu problemach, ale również o programach próbujących owym problemom zaradzić. Jeden z takich właśnie programów chcę Wam dzisiaj przedstawić - program Podziel się Posiłkiem.
Podziel się Posiłkiem to ogólnopolski program społeczny, prowadzony przez firmę Danone, którego celem jest walka z niedożywieniem wśród dzieci. W ramach programu odbywają się między innymi zbiórki żywności, koncerty charytatywne, programy grantowe. Jak my za pośrednictwem programu możemy pomóc niedożywionym dzieciom? Wystarczy kupić jogurty Danone oznaczone logiem programu – Talerzykiem, w okresie od września do końca października 2013 roku. Więcej na temat programu możecie dowiedzieć się klikając w powyższy baner.
Mam nadzieję, że choć odrobinę zainteresowałam Was tym wpisem albo przynajmniej skłoniłam do refleksji. Pora bardzo wczesna jak na niedzielny poranek, ale cel jest tego warty. Resztę pozostawiam już Waszej prywatnej ocenie. Udanej niedzieli!






Pamiętam, kupuję.
OdpowiedzUsuńNo i codziennie klikam w Pajacyka.
kupuję i klikam w Pajacyka. Ten przepis to świetny sposób na zwrócenie uwagi na problem.
OdpowiedzUsuńTeż tak myślę. Na pewno duuużo lepszy niż po prostu napisanie i tyle, mnie chwyciło za serce:) Ja oczywiście akcje wspieram, danone kupuje dla mojego malca i w pajacyka klikam:)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńMiałaś naprawdę świetny pomysł na tę notkę : przepis przykuwa uwagę i wbija w pamięć razem z przedstawionym przez Ciebie problemem. I o to przecież chodzi!
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysł na notkę. Produkty Danone kupuję, może czasem nieświadomie, ale to już taki nawyk. Na strony "kliknij, a pomożesz", wchodzę regularnie. Nawet kilka razy brałam udział w zbiórce żywności (może nie dla Danona, ale też warto).
OdpowiedzUsuńHaha ;) niezły post
OdpowiedzUsuńZaintrygowana weszlam tu by przeczytac Twoj przepis... i nie zaluje! Wspaniala idea, dobrze ze sa jeszcze w tym swiecie ludzie ktorzy mysla nie tylko o sobie... Pozdrawiam i dziekuje za ten post! ;)
OdpowiedzUsuńMam znajomego,któremu pomagam.. tragedia to jest :( dopiero przy zakupach dla niego zdalam sobie sprawę jakie drogie mamy jedzenie. Kupa pieniędzy wydanych, a nic nie ma...
OdpowiedzUsuńNa pewno kupię :)
OdpowiedzUsuńgenialne!!! wiesz jak przyciągnąć czytelnika! :)
OdpowiedzUsuńpróboje Ci napisać ze akcja jest super, ale twa za krótko - dzieci nie sa tylko głodne we wrzesniu czy pazdzierniku. Ale chyba poza dokarmianiem dzieci trzeba sie dowiedzieć co jest przyczyna tego, ze sa głodne. Pomóc takiej rodzinie stanać na nogi - dać jej przysłowiowa "wedke" a nie "rybe". W miastach czy na wsiach głównie dotyczy rodzin patologicznych, ale takze wszechobecne bezrobocie. No i zeby dostać pomoc z opieki społecznej - to nie wiem co trzeba zrobić. Dlatego sadze, ze takie jak ta akcje sa potrzebne, ale trzeba poza dorazna pomoca - pomóc całej rodzinie.
OdpowiedzUsuńMądre słowa. Warte przemyślenia.
UsuńWbrew pozorom wcale nie jest trudno dostać pomoc z opieki społecznej. Problem jest w tym, że często trafia ona nie do tych co trzeba. Niektórzy żyją na garnuszku państwa jak pączki w maśle, ukrywają dochody i bezczelnie przychodzą po więcej, podczas gdy naprawdę potrzebujący przekraczają jakieś progi o parę złotych, i nie dostają nic, a właśnie oni najbardziej by z tego skorzystali... czasami jest też tak że najbardziej pokrzywdzeni przez los wstydzą się po tą pomoc sięgnąć.
Usuńjasne, można pomagać rodzinie, rodzicom, tylko dlaczego w tym czasie cierpieć mają dzieci?
UsuńFajnie to wymyśliłaś :))
OdpowiedzUsuńBrawo za pomysł !
OdpowiedzUsuńBTA
Twoje placki z Danonka sa GENIALNE!!!!
Naprawdę świetnie to zrobiłaś, sądzę, że każdy wszedł z przekonaniem, że bedzie to jakies mega danie. A tu... Rzeczywiście. O programie wielokrotnie slyszalam, z reszta nie raz kupowalam produkty.
OdpowiedzUsuńświetny wpis,dobrze że o tym informujesz,bo powinno się to nagłaśniać!
OdpowiedzUsuńWszystko pięknie ale mierzi mnie logo wielkiego koncernu dla którego to reklama i zwiększanie zysków, jaki % idzie faktycznie na posiłki? Marny dla Danona. Nie kupuje ich produktów bo na rynku są tańsze i lepsze. Zdecydowanie bardziej wole akcje społeczne,"no logo".
OdpowiedzUsuńNa zarzut pt"lepsze to niż nic" odpowiem, może i tak ale jako świadomy konsument nie lubię takich akcji.
Gdyby Danone miał takie dobre serduszko nie truł by klientów cukrem w jogurtach (nie tylko danon, oczywiście) i oddał chociażby 5 % rocznego zysku i wszystkie dzieci byłyby najedzone po dekielek i zadowolone.
zgadzam się.. super post, świetnie to wymyśliłaś, fajnie, że choć troche skorzystaja na tym dzieci ale jak to bywa w przypadku takich akcji najbardziej skorzysta danone... fajnie by było promować akcje no logo, nie korzysta na tym ani osoba promujaca, ani konkretna firma a właśnie jak w tym przypadku dzieci :) ale pomysł masz super
UsuńŚwietnie to wymyśliłaś i wzbudziłaś moje zainteresowanie akcją.
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na poinformowanie o akcji :) Ja ostatnio rzadziej klikam w pajacyka. Zapominam :/
OdpowiedzUsuńŚwietny pomył z tym postem!
OdpowiedzUsuńGenialnie to wymyśliłaś!
OdpowiedzUsuńJa zawsze w sklepie jak widze jakieś produkty z tym znaczkiem to odrazu wrzucam do koszyka :)
Symboliczna pomoc od każdego z osobna a w efekcie można sporo uzbierać..
Suuper pomysł:)
OdpowiedzUsuńJa klikam w pajacyka;)
Ja akurat tego programy Danone nie znałam, więc dzięki Tobie dowiedziałam się o nim i na pewno będę teraz zwracać uwagę na produkty z logiem tego programu. :)
OdpowiedzUsuńRównież nie spodziewałabym się takiego efektu końcowego. Bardzo się cieszę, że tu zajrzałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
zazwyczaj staram się kupować jak najczęściej produkty oznaczone tym logo ;)
OdpowiedzUsuńoj, nie-najadłabym się
OdpowiedzUsuńja też zwracam uwagę na to logo
UsuńNa początku post faktycznie wydał mi się dziwny ale końcówka zaskakująca i bardzo pozytywna. Przyznam się bez bicia, że sięgam głównie po produkty danone ale nie zwracałam uwagi czy posiadają jakieś znaczki czy też nie. Obiecuję się poprawić. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTwoja kreatywność i pomysłowość na prawdę nie zna granic! :-)))
OdpowiedzUsuńzaciekawiłaś mnie, że hoho.. :-)
ja jednak bardzo często sama biorę udział w takich zbiórkach i stoję na ich straży w różnych marketach :)
Super pomysł na posta ;)
OdpowiedzUsuńKlikam w Pajacyka,Pustą Miskę i Karmimy Psiaki:)
OdpowiedzUsuńświetny post!
OdpowiedzUsuńWidziałam tą akcję na moich ulubionych blogach kulinarnych! Uważam, że jest to świetny i zapadający w pamięć sposób mówienia o tak ważnym problemie:) Dobrze, że Twój blog jest o wszystkim, bo dzięki temu blogerki kosmetyczne też trafią na przepis o tym daniu:)
OdpowiedzUsuńPajacyka ma ustawionego na stronę startową i klikam codziennie
OdpowiedzUsuńgenialny pomysł, ja pajacyka wspieram!
OdpowiedzUsuńdobry tekst
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na posta
OdpowiedzUsuńgratki za post, uderza w serduszko ;)
OdpowiedzUsuńciekawie to przedstawiłaś, zmusza do refleksji, dzisiaj u mnie na blogu podobnie bo też o pomaganiu, ale trochę w inny sposób :)
OdpowiedzUsuńWiem, że w całym poście chodzi o pomoc dzieciom, które nie mają co jeść i szanuję to, ale pomysł na posta nie jest twój tylko wszystko zostało ściągnięte z mojewypieki.com -.-
OdpowiedzUsuńNic nie zostało ściągnięte - to ogólnopolska akcja w której wzięło udział 50 blogerów i u każdego z nich ukazał się taki wpis ;)
UsuńOjej, niesamowicie to wymyśliłaś.
OdpowiedzUsuń